reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Witam sie na chwilke:tak:Wpadam na jedna nockę do domciu:tak:jesteśmy Olinkiem na kardiochirurgii,nynuś dochodzi do siebie,uczy sie jeść z butelki,mamy nadzieję ,że niedługo wyjdziemy do domciu.Oliwierek jest coraz większy ,i jest CUDOWNY.Trzymajcie dalej za nas kciuki:tak:i prosimy nadal o zaniesienie słówka do góry za zdrowie Olinka:tak:

Ps jestem w hotelu,warunki straszne,na paru metrach dwa małżeństwa i ja -masakra.Depreche mam taką jak cholera.Dla moich dzieci wszystko :tak:

Najważniejsze, że z małym coraz lepiej, kciuki trzymamy cały czas :-)

cześć po nocnym żarełku grzecznie wróciłam do łóżeczka:sorry2:spałam suuper i mogłabym do tej pory leżeć gdyby nie pies który skutecznie od 8 do 9jęczał mi nad uchem :wściekła/y: i dupa i znów z nim na łąkę zła dzisiaj jestem na wszystko normalnie gryzę ale się hamuję bo co pies winny że siku musi:sorry2: teraz sobie śpi na fotelu i chyba wezmę z niego przykład:sorry2:
do tego jego sierść -czesany, codziennie odkurzamy, a sypie się z niego jak z choinki, no juz naprawdę mam dość tej sierści:wściekła/y:ile można:wściekła/y:w tym domu nigdy nie będzie czysto:wściekła/y::zawstydzona/y:
teściowa mnie wnerwia chociaż wiem, że chce dobrze:wściekła/y:wg niej nie powinniśmy wydawać kasy na pampersy bo to mnóstwo kasy idzie i lepiej kupić tetrowe, namaczać, prać, suszyć, prasować:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:bo my ku...a nie mamy co robić:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ja od marca wracam do lekcji w domu i będę czas na pieluchy marnować:wściekła/y:a dziś rano dzwoniła żeby ekologiczne kupić wielorazowe:wściekła/y:bo pampersy szkodzą:wściekła/y:jakoś jej kasy nie szkoda na piećset torebek w tygodniu które walaja się po domu i innych gratów bo ona na graty kasy nie żałuje a mi będzie doradzać :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
m dzwonił, żeby gin mi zmienił datę zaświadczenia do bezikowego bo wystawił mi w grudniu, a m usłyszal że nie chcą wypłacać jak jest data późniejsza niż listopad:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:no ku...a to ich zasrany obowiązek zgłosiłam się do gina w 5tygodniu a te mendy w urzędach prawa nie mają:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

jeju sorry że tak się tu wykrzykuję ale wszystko się we mnie zagotowało:-(
ide się chyba przespać:dry:

Ja też zawsze muszę mieć posprzątane, ale ostatnio luzuję, to chyba ciąża wyleczyła mnie z nadgorliwości ;-):-D
A co do nerwów, to chyba ominął Cię TEN dzień, kiedy wszystkie tu były nabuzowane, to teraz nadrabiasz :-p

Jakiś senny dzień dzisiaj. Choć muszę przyznać, że ostatnio problemy ze snem minęły i przesypiam całe noce, ewentualnie w jednym wyjściem na siusiu :tak:
 
Witam się i ja po południowo:-D:-D
Powiem Wam że dziś jakieś mam dziwne samopoczucie:baffled:Cały dzień śpię :wstanę napiję się wody i z powrotem wracam pod kocyk odwrócę się tylko na lewy boczek i już zasypiam:-pNie wiem czym to jest spowodowane:baffled::confused:
Przyznam się nawet że dzisiejszego dnia na pewno nie nadrobię w czytaniu - bo nie mam sił:-(;-)
Ale wpadłam życzyć wam miłego dnia:-)
 
Minnie najlepszy na zatrzymanie wody jest PORÓD!!! Jeszcze tydzien po bylam spuchnieta troche a pozniej wszystko zeszlo. Jestem w szoku..bo myslalam ze utylam w nogach, w tylku..a to wszystko byla woda i juz zeszla. A kostki u nog to jak patyki:-Da mialam tak opuchniete ze szok! Takze rodźcie szybko a wszystko przejdzie:tak:

Hahaha mialam to samo....w piatek po przyjsciu ze szpitala poszlam pod prysznic,tak stoje w tej lazience i stoje....Wylecialam jak z procy,naga jak mnie pan bog stworzyl i rycze do mojego chlopa:
- Bartus!!Bartus!!
Ten w szoku:
- CO??????
- Popatrz jakie ja mam chude kostki!!!!!:szok:

Mina mojego meza: bezcenna;-):-D

Faktycznie wody musialam miec sporo bo i doopa mniejsza i uda,brzusio jeszcze troszke i zniknie,rece szczuple jak zawsze...A ja myslalam,ze to te trufle:-DJednak nie,jednak woda:-D
 
Zaraz zwariuję! Krzycząca dziewczynka już jest u siebie w domku (dziadkowie mieszkają pode mną, a rodzice po drugiej stronie bloku piętro niżej) i ja ją mimo to słyszę u siebie w domu w najdalszym pokoju :szok::wściekła/y: Czasami chciałabym, żeby nasza córcia była donośna i żeby zobaczyli jak to jest. Ale znowu zrobiłabym sobie krzywdę :cool:
Przypomniało mi się, że w sobotę na kontroli w szpitalu czekaliśmy na korytarzu i oglądałam dziewczyny tam chodzące i jedyna rzecz, na którą zwracałam uwagę to kostki :-D i zazdrościłam im, że mają szczupłe, nieopuchnięte kostki i łydki ;-)czy to już jakieś zboczenie?
 
hej dziewczyny...ech zabije poprostu kogos dzis i bedzie to polozna ktora ma dyzur dzis na sali gdzie jest Ala.
Ogolnie przyszlismy a ona do nas ze lekarz cos tam zmienia przy Alicji wiec musimy poczekac (fajnie by bylo gdyby ona jeszcze gadala po angielsku a nie po swojemu czyli po murzynsku-przepraszam jesli teraz uraze nie rasistow ale poprostu nie moge)
no to dobra poszlismy do pokoju dla rodzicow a ja juz mialam nerwa bo przeciez mieli juz skonczyc antybiotyk to po co on jej tam grzebie przy tej biednej raczce....co sie okazalo ze oboje z mezem sie pochrzanilismy i jeszcze jutro antybiotyk bo pierwsza dawke dostala w zeszla srode anie we wtorek. No ok jeszcze jeden dzien wenflonow rurek i innych gowien.
Polozna przyszla po nas i przygotowala mleko.Przewinelismy, przebralismy nasza kruszynke i zaczelam ja karmic. Nawet nie wiecie jaka bylam szczesliwa jak zjadla wszystko co jej przygotowali czyli 50ml. Wciagla jak smok, w miedzy czasie robiac dwa wieeeelkie beki :). Zawinelismy ja w przescieradelko bo mala lubi byc ciasno zawinieta wtedy czuje sie bezpieczniej i jest spokojniejsza (tak nam powiedziala inna polozna na tym oddziale taka fajna starsza chinka) i mala zasnela.Polozylismy ja do lozeczka. Przyszla czarna i mowi ze musi jej zmierzyc temperature...jakby nie mogla zrobic tego wczesniej zanim mala zasnela...zmierzyla i mowi ze 37 to za duzo i ze mamy ja odwinac. Ja juz wiedzialam jak to sie skonczy.Wrzaskiem i koncem snu. I tak tez sie skonczylo. Probowalismy ja uspokoic ale widze ze mala jest niespokojna i pcha lapki do buzi. Chyba jest jeszcze glodna mowie do meza. Spojrzal na mnie dziwnie. Lulal dalej nasza mala ale ona nie chciala zasnac. Pytam sie poloznej czy mala moze dostac chociaz 10ml jeszcze bo widze ze jest jeszcze glodna. Ta oczywiscie spojzala z politowaniem na mnie i mowi ze smoczka mam jej dac (probowalam oczywiscie wczesniej ale nie chciala pozatym te smoczki sa dla malej za duze, mala do butelki ma specjalnego dla wczesniakow) mowie ze nie chce smoczka.Przyszla i na chama wciska tego smoczka a dzidzia jeszcze bardziej sie denerwuje i wrzeszczy w nieboglosy. W koncu lekarz oczywiscie tez czarny powiedzial ze mamy sprobowac dac jej 10ml, ze to placz glodnego dziecka. Polozna przygotowala i daje ale widze ze smoczek inny.Nic nie mowie i probuje a ze smoczka leci mleko jak z kranu...sika normalnie. Mowie ze smoczek jest zly ze nie moze byc taki bo mleko leci za szybko...ta sie na mnie zaczela drzec wciskajac malej przy tym butelke, mala sie krztusi....myslalam ze ja kopne ta glupia krowe. Ja zaczelam sie drzec na nia ze ma dac smoczek taki jak zawsze ze tlumacze jej ze ten jest zly czy jest glupia czy nie slucha?
Lekarz sie wkurzyl cos pobreczal i przyniosl smoczek ten ktory zawsze mala dostaje. I co?
Mala zjadla z takim smakiem ze pewnie jeszcze by wciagnela z 20ml. Uspokoila sie bekla i zasnela.
Gadaj z idiotami....
A mowili ze mala rano zwymiotowala duzo....a ja wiem jak to wygladalo....nie chciala pewnie jesc tyle ile maja w tych cholernych tabelkach i jej wcisneli na chama.No to pozbyla sie tego co bylo za duzo. A teraz byla glodna.

nie mam slow. czekam z niecierpliwoscia na to jak mala wypisza i wszyscy odpoczniemy.
 
reklama
Sel współczuję :sorry2:ale lada moment będziecie w domku :tak:

U mnie dziś nerwówka ......cały dzień czuję nerwy aż mnie brzuch boli jutro to dopiero będzie :baffled: ale mam cykora jak choler..:zawstydzona/y: muszę się uszykować wieczorem bo na razie leniu****ę ile idzie obym coś w nocy pospała :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry