reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Gosiekk a kiedy on jest najbardziej aktywny?
Dobrze że zaczął się ruszać po słodkim:tak:
A nie możesz jechać na izbę przyjęć do szpitala?

Najbardziej rusza się po południu i wieczorem. Mogę jechać ale nie chcę panikować bo jutro podskoczę do tej położnej a On mi się tak już od miesiąca mało rusza. Gince mówiłam o tym 4 stycznia to nic mi nie powiedziała. Dziś położna powiedziała że to jest normalne bo już miejsca nie ma ale dla pewności mam do niej podjechać bo ona będzie się martwić.
 
Dziewczynki, wlaśnie bylam pod prysznicem. Wcześniej poszłam do toalety, wysiusiałam się a przed samym wejściem pod prysznic poleciała mi jeszcze nie kontrolowana strużka. To na pewno nie mocz, ale może mocno rozwodniony śluz. Po wyjściu spod prysznica podskoczyłam kilka razy, ale nic więcej się nie wydarzyło. Teraz czekam. Są jakieś inne sposoby, żeby coś tam polecialo więcej jeśli to wody ?? Czy nie pozostaje mi nic oprócz czekania ??
A widzisz Gosieek jest wszystko ok, nie denerwuj się, tylko śmigaj do szpitala albo do położenj, do 14 jeszcze tylko chwila.
Czechow jak tam ?? Wiesz coś więcej ??
 
Witam się w środę, uwierzyć nie mogę, że jutro będę już przeterminowana :szok:

Roxeen, to chyba syndrom końcówki, stres wyczekiwania itp. Ja to chyba przeszłam w niedzielę (odbiło sie niestety na moim M). Ale jak to mówi mój mąż, urodzę nie dziś to jutro i mam to sobie codziennie powtarzać ;-)

Gosia, czekamy na informacje :-)

Dorciaa, nie wiem skąd u mojego psa napady miłości, ale jak widać nie urodziłam, więc kolejny mit obalony :-D
 
Najbardziej rusza się po południu i wieczorem. Mogę jechać ale nie chcę panikować bo jutro podskoczę do tej położnej a On mi się tak już od miesiąca mało rusza. Gince mówiłam o tym 4 stycznia to nic mi nie powiedziała. Dziś położna powiedziała że to jest normalne bo już miejsca nie ma ale dla pewności mam do niej podjechać bo ona będzie się martwić.

Jeśli jest bardziej aktywny w późniejszych godzinach to poczekaj co będzie później (szczególnie jeśli teraz się rusza po czekoladzie) - maluchy mają już mało miejsca przez co i brykają różnie. Nie wiem co ci poradzić - ja bym poczekała ale jeśli masz się zamartwiać i myśleć cały czas a szpital nie jest daleko to zastanów się nad wizytą..... do 14 już niedaleko

Dziewczynki, wlaśnie bylam pod prysznicem. Wcześniej poszłam do toalety, wysiusiałam się a przed samym wejściem pod prysznic poleciała mi jeszcze nie kontrolowana strużka. To na pewno nie mocz, ale może mocno rozwodniony śluz. Po wyjściu spod prysznica podskoczyłam kilka razy, ale nic więcej się nie wydarzyło. Teraz czekam. Są jakieś inne sposoby, żeby coś tam polecialo więcej jeśli to wody ?? Czy nie pozostaje mi nic oprócz czekania ??
A widzisz Gosieek jest wszystko ok, nie denerwuj się, tylko śmigaj do szpitala albo do położenj, do 14 jeszcze tylko chwila.
Czechow jak tam ?? Wiesz coś więcej ??


Mam zadzwonić między 13 a 15 = teraz nie może rozmawiać.

Co do wód to nie mam pojęcia ale chyba nie bardzo masz na to wpływ:sorry2:
 
To ma być jutro o 14 :happy2:

Ehh panikuję... Poczekam sobie spokojnie do jutra, pojadę kupić panele a potem skoczymy do położnej:tak:
Aha, to zjedz wiecej tych after eightów i jeszcze popraw kakaem i moze jakims batonikiem:tak: ale jak się poruszył to na pewno trochę sie uspokoiłaś. W szpitalu podłączą cie pod ktg i będziesz jeszcze spokojniejsza.
 
Najbardziej rusza się po południu i wieczorem. Mogę jechać ale nie chcę panikować bo jutro podskoczę do tej położnej a On mi się tak już od miesiąca mało rusza. Gince mówiłam o tym 4 stycznia to nic mi nie powiedziała. Dziś położna powiedziała że to jest normalne bo już miejsca nie ma ale dla pewności mam do niej podjechać bo ona będzie się martwić.

Nasza mała też mniej się rusza, jeszcze z 2 tygodnie temu wypinała się cały dzień, teraz w dzien bardzo rzadko, natomiast jak wywija o swojej porze (koło północy) to znaczy, że jest ok :-)U nas działa jeszcze smyranie po nóżce, wtedy od niechcenia się ruszy i śpi dalej, a ja spokojna jestem ;-)

Dziewczynki, wlaśnie bylam pod prysznicem. Wcześniej poszłam do toalety, wysiusiałam się a przed samym wejściem pod prysznic poleciała mi jeszcze nie kontrolowana strużka. To na pewno nie mocz, ale może mocno rozwodniony śluz. Po wyjściu spod prysznica podskoczyłam kilka razy, ale nic więcej się nie wydarzyło. Teraz czekam. Są jakieś inne sposoby, żeby coś tam polecialo więcej jeśli to wody ?? Czy nie pozostaje mi nic oprócz czekania ??

to miałaś chyba tak jak ja w piątek. Wody to chyba jednak nie były, bo dalej nie rodzę :-)
 
reklama
Boże nic mi się nie chce.... i mam jakiś wstręt do rozmów przez telefon.... nie chce zrzędzić bo to nie o to chodzi ale mam jakąś potrzebę alienacji od telefonu... dziwne...

Idę do sklepu po jakiś obiad i coś słodkiego, poza tym muszę spytać w aptece czy mi sprowadzą herbatki laktacyjne....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry