Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Poza tym to mam od soboty najazd inspekcji - moja mama - jutro już wyjeżdża bo jeszcze 2 dni i pokarm z nerwów stracę;-)"Nie noś, nie głaszcz, nie bujaj, nie bierz na ręce - bo rozpieścisz i będziesz miała problem". "A poco znów jej zdjęcia robisz, a dlaczego nie leży w łózeczku" i tak wkółko - chodzi i wszystko sprząta - kurze ściera codziennie, nie zdąrze zjeśc kanapki a już mi talerz zabiera i idzie myć, kaloryfery mi zakręca ciągle i zimnice robi - bo u mnie za gorąco (22stopnie, a u niej w domu jest 18 i dlatego jej za ciepło, bo ogrzać 100metrowe mieszkanie to by za dużo płacili) - Jezusieńku zwariować idzie normalnie. Jeden jedyny plus - nie muszę męża karmić i obiadu sobie gotować, bo wszystko pod nos mam podstawione, ale czuje się bardziej zmęczona sama obecnością gości niż gdybym ten obiad sama zrobiła....QUOTE]
u mnie mama była z niedzieli na poniedziałek bo mąż w szkole i bez przerwy coś sprzątała, przez co z leksza poczułam się jak brudas jakiś bo ona zawsze robi to maksymalnie dokładnie na błyskja zazwyczaj nie mam tyle czasu, no a teraz to już w ogóle się nie zabieram;
ja ze szpitala wyjde we wtorek po cc i rodzice już będą w domu czekać mają się ulokować na jakieś dwa tygodnie nie wiem jak to będzie z jednej strony się cieszę bo to pomoc, a z drugiej sama nie wiem - no ale wyjścia za bardzo nie mam, bo mąż wolnego nie weźmie raczej, no chyba serce by im pękło jakbym nie pozwoliła przyjechacjak tak dłużej nad tym myślę to może dzięki tej pomocy szybciej dojdę do siebie
popieram porozmawiajcie z lekarzem bo zachowanie tej baby jest nie do przyjęcia!!!super, że tak ładnie jeale najwazniejsze jest to ze nasza Ala-lala je ladnie juz z butli i ciagnie jak smok!
slychac ja na korytarzu
Jestem z niej taka dumna!
jeszcze pare dni i bedziemy razem.
mój psiak nie odstępuje mnie na krok, ciągle chodzi i popiskuje - taki efekt jakby był marudny, kręci się w nocy jak jak wczoraj, więc może rzeczywiście coś przeczuwaA mój pies ma dzisiaj napad miłości do mnie, teść dzwonił, to zaczęła mi lizać rękę, w której trzymałam telefona teraz chodzi za mną i nadstawia się do przytulania i głaskania :-) pierwsze co mam w głowie, to że psy wyczuwają różne rzeczy i może w końcu Emi wylezie, ale już mi przeszło :-);-)!
normalneNie wiem czy takie stany są normalne czy wy tez tak mialyscie ... ale co popatrze na brzuch, co mały fiknie ja zalewam się łzami ... nie potrafie nad tym zapanowaćtak ostatnio wyglądały moje dni ryczałam jak głupia i nie wiem czemu to pewnie przemęczenie ale Roxi głowa do góry przecież lada dzień będzie koniec ciąży my nie słonie
choć jak tak zerkam w lustro to można się pomylić
nic dziwnego wpadniesz w rytm i znów z nami będzieszCześć laski ;-) My dziś od rana w domu i nawet nie miałam chwili,żeby do was napisać![]()
a jak psi dzidziuś reahuje na drugiego dzidziusia?
położyłam się wczoraj z bólem głowy, o pierwszej w nocy wzięłam dwa apapy, a rano obudziłam się znów z bólem głowy, wzięłam apap i zdycham coś nie działa
mieliśmy wczoraj serduszkować ale tyyyyyle nie przktykowalismy że nici z tego wyszły skurczyłam się w środku i za bardzo mnie bolało, albo sobie unzdurałam no ale m zadowolił się ornitologią
no nic poszukam jakiegoś filmu może zdrzemnę się może przejdzie![]()

:-) i choć padam na twarz ze zmęczenia nie zamieniłabym tego zmęczenia na inne...
;-)

ale czuje się bardziej zmęczona sama obecnością gości niż gdybym ten obiad sama zrobiła....
Z utęsknieniem czekam aż pojadą
!

Maz ma moj telefon


OkKAJA tylko nie slij smsaMaz ma moj telefon
![]()
padam ze śmiechu do teraz 
Jak czytam Tysiolka, że cała noc wisi i czeka by odłożyć małą do łożeczka to mi ich żal.




O jak fajnie, że Gosia już w szpitaluOkpadam ze śmiechu do teraz
Ja dziś wyspana, coraz fajniej się robi, mały pięknie spi w nocy, karmię go pół godziny i śpi dalej - ok 3 godzin.
Oczywiście w nocy z nami. Nie mam sumienia kurczaczka mojego wywalać. Wczoraj nawet jakby na zamówienie w rozmowach w toku o tym mówiono z pełnym usprawiedliwieniem. To już nie tak jak kilkanascie lat temu zimny wychów, że dziecko się poplacze i przyzwyczai. No jakoś nie mam sumienia.
W dzień śpi pięknie w kołysce a noc chcę go mieć. Może mi z czasem przejdzie.Jak czytam Tysiolka, że cała noc wisi i czeka by odłożyć małą do łożeczka to mi ich żal.
Miłego dnia, czas zacząć coś robić pożytecznego
Gosia już w szpitalu, pewnie będziemy lada moment gratulować.
agagsm - wytrwałości na te ostatnie dni inspekcji, tak samo agbar - tylko nie wiem czy to ostatnie
roxeen - wstawaj - może to dziś
Dorciaa jak mąż do pracy to jednak mama ci się przyda
Klara - ja też ciągle wspomnam pierwszy poród i porównuje teraz. Powoli jednak łapie pion![]()



ale opowiadać o porodzie mnie się nie chce z podanych wyżej powodów, wybaczcie więc mojej relacji z porodówki nie będzie...

czasem trza dziecię odłożyć co by się małżem nacieszyć zwłaszcza jak ktoś nie mógł w ciąży


Jak wiecie (albo nie wiecie) mój mały mało się rusza. Dziś miałam iść do położnej ale zadzwoniła do mnie dziś rano i powiedziała że bardzo mnie przeprasza ale zapomniała zabrać detektora tętna
I że mam jutro przyjechać do niej do przychodni o 14. A ja już wariuję
Maluszek mało się rusza, doopkę wypnie czasem. Wczoraj wieczorem akurat ruszał się mocno ale dziś znowu spokój. Moja ginka dziś ma wolne. Położna też daleko i nie wiem co mam robić
Płakać mi się chce:-