reklama

Styczniówki 2010 !!

Z tymi skurczami to już wogóle jakaś porażka przynajmniej u mnie. Ostatnio 2 noce sie meczyłam a teraz nawet na zegarek niezerkam jak mnie coś chwyta poprostu leze i czekam. Właśnie w tej chwili mnie coś dopada :confused::confused:

tak tak..:tak: w nocy skurcze sa najgorsze, bo nie daja zasnac.. u mnie wywoluja takie podekscytowanie i z czasem rowniez poirytowanie, ze hej...:baffled:

czasami sobie mysle, ze chyba najwyzszy czas poprac i porozwieszac firanki, pobiegac na 5. pietro... ale jeszcze ostatkiem sil sie powstrzymuje..
 
reklama
Witam dziewczyny
Już dawno mnie u Was nie było...
Od czasu do czasu podczytuję ale jak zwykle nie mam weny na pisanie...
Gratulacje dla wszystkich mamuś:-):-):-)
Widzę że nie tylko ja nie rozpakowana...
Mój suwaczek jakiś porypany jest i nie pokazuje, że jeszcze nie urodziłam...(muszę poprawić)
Miałam termin porodu na 13 styczeń (tak samo jak Labamba23)...
W poniedziałek byłam na wizycie w szpitalu i stwierdzili, że wszystko oki. Oraz że mogę w każdej chwili urodzić... Jak widać się mylą bo mojemu dzidziowi nie śpieszy się na ten świat...
Kolejną wizytę mam w piątek, mają mi zrobić kgt. Jak do poniedziałku się nie rozpakuję to mają dać mi zastrzyk...(zobaczymy)
Już mam dosyć oczekiwania i ciągłych tel czy to już...
Pozdrowienia dla Wszystkich i miłego dzionka
 
Ostatnia edycja:
reklama
Edith86 Jak chce siedzieć w brzuchu to nic nie poradzisz...
Chodzenie po schodach raczej nie.... My wzięliśmy sobie przed sylwestrem szczeniaka i teraz codziennie chodzę na spacery i po schodach... i co.... i nic ;-) :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry