reklama

Styczniówki 2010 !!

KlaraM- my uczulenie po Happy wyleczyliśmy Bepanthenem. Teraz będziemy używać Huggies lub Pampers, w zależności na co będzie promocja :-)

Moja sąsiadka chwaliła produkty z Rossmana.
 
reklama
KlaraM- my uczulenie po Happy wyleczyliśmy Bepanthenem. Teraz będziemy używać Huggies lub Pampers, w zależności na co będzie promocja :-)

Moja sąsiadka chwaliła produkty z Rossmana.


Wiesz co to zależy - moja była uczulona na happisy i na rosmanny - ale jej skóra nie miała nic przeciwko czeskim pieluchom z lidla - najlepiej kupić małe opakowanie i sprawdzić.

Jeśli chcesz mogę ci przesłać tę książkę
 
Witam porannie jejku jak ja sie wyspalam i znalazlam sposub aby mala spala prawie cala noc dzis zaliczylismy tylko jedna pobudke i to o 4 ranno, potem spalysmy jeszcze do 9 nawet Nicol dala pospac .Sposob na moje dziecko pozytywka z wyswietlacze sama przy niej zasypia i jak sie przebudz jeknia i pozytywka znow gra i mala przeszczesliwa zasypia na nowo nawet usmiecha sie przez sen poprostu cudo.
Co do pieluch to my uzywamy Hugissy i wlasnie idzie nam druga paczka jedynek .Takze Pula nie tylko ty na jedynkach jedziesz .U nas piekne sloneczko dzisiaj wiec chyba sie skusze na jakis spacer.
Przyjemnego dnia .
 
Witam kochane
Widze temat pieluch na tapecie i stwierdzilam ze jestm dziwna bo my jeszcze konczymy 1 ale juz nastepna paczke 2 mamy a tu juz gdzie niegdzie 3 widze:szok:
Ja wstalam z nadzieja na lepszy dzien bo wczoraj maly jakis niespokojny byl i nic nie zrobilam, chyba brzuszek go meczyl bo zrobil w sumie 3 male kupy a zwykle jedna robi duza:sorry:
Co do chrzcin to u mnie bez alkoholu nie przejdzie, mam imprezowa rodzinke i w dzien porodu juz malego opijali to jak tu chrzciny na sucho:-D Ale mi nie przeszkadza, lubie te nasze rodzinne imprezki tym bardziej ze nie jestem tam na codzien. Mama niepijaca, babcia tez wiec Olus bedzie mial opieke wiec moze i ja pierwszy raz od roku czynny udzial wezme:-)Choc w sumie czekalam tak na to a teraz jakos brak entuzjazmu i w sumie pewnie skonczy sie tak ze znowu jako jedyna niepijaca bede boki zrywac z wariatow:-D:-D

Tysiolek no to obie będziemy szykować weselicho... :-D
My byliśmy dziś u proboszcza i jestem w szoku- odrazu z miejsca się zgodził :-D więc weźmiemy ślub i ochrzcimy Zuzieńkę na jednej mszy.
Tyle że zawsze wesela są w soboty.. a nasze będzie wyjątkowe- w niedzielę :-)
Musiałam troche proboszcza pod włos wziąć :zawstydzona/y: Powiedziałam,że ochrzczenie dziecka jest dla nas szalenie ważne, a nie chcemy tego robić bez ślubu.. :zawstydzona/y::-)
więc nie miał wyjścia :-)
No i spytałam o ceny.. powiedział,że jesteśmy młodzi, więc na zapowiedzi 100zł, za chrzest 100zł i za ślub 600zł :szok: to ciekawa jestem jakie są normalne ceny.. bez ulg :tak::szok:

Udało mi się dziś zarezerwować wymarzoną sale ... :-D kucharka też miała wolny termin.. czekam jeszcze na maila od kamerzysty i potrzebuję jakiegoś zespołu lub DJ'a. Aaaa..no i udało mi sie znalezc fotografa za darmo :-D facet chce rozbudować swoje portfolio i ogłaszał się,że 3 parom zrobi zdjęcia za darmo.. :-) No i się załapałam :-) heh.. A w ogóle nie mieliśmy w planach profesjonalnych zdjęć :tak:
Jeszcze suknia, zaproszenia, fryzjer, kosmetyczka, auto, kwiaty, torty, balony :confused2: suuuuuper..

Super ze ci sie udalo, bedzie pieknie ale zamieszania przed slube nie zazdroszcze:-D

Ok dziecie spi wec ja lece pranko nastawic i poprasowac.
Milego dzionka:-)
 
Witam kobietki. Dziś patrząc na synka stwierdziłam, że postawiłam sobie zbyt duże wymagania jeszcze w ciąży. Wyobrażałam sobie, że będę matką idealną: przede wszystkim będę karmić piersią, nie będę się złościć, nie będę krzyczeć na maluszka, nie będę płakać w złości i ogólnie będę wiedzieć wszystko co dolega mojemu dziecku. Okazuje się, że rzeczywistość jest zupełnie inna... Poddałam się z karmieniem. Myślę, że to przez to, że jestem sama z małym, nie mam dostatecznego wsparcia. Nie chcę zwalać winy na los ale takie jest moje zdanie... Nie zawsze wiem dlaczego mój maluszek płacze i zdarza się, że wciskam mu raz butlę z mlekiem, raz z koperkiem a raz z czystą wodą. Czasem na niego krzyknę oczywiście bez przesady. Mówię do Niego że to mały terrorysta i znęca się nade mną psychicznie... Ale kocham tego malca i wiem, że z dnia na dzień będę go rozumieć coraz lepiej. Nie ja pierwsza nie ostatnia nie potrafię uspokoić swojego dziecka ;-):tak: To takie moje dzisiejsze refleksje:cool:

Co do pieluch: Ja zużyłam jedno opakowanie 72 pieluch Dada 2, teraz kończę opakowanie 94 pieluch Pampers 2, mam jeszcze dwa opakowania Dada. Myślę, że potem przejdziemy na 3:tak:
 
Ostatnia edycja:
Witam
U nas katar mniejszy, ale kaszel jeszcze się zdarza:no:
No cóż.... Mam nadzieję, że jutro już będzie ekstra. u mnie schodzi ok 8-10 pieluch na dobę, zależy od możliwości Filipcia. W nocy dwie po jednej na karmirnie;-)używamy 2, ale myślimy o trójkach, bo 2 do 6 kilo, a grubasek ma już 5100:szok:Zdarza się, że kupa się przelewa.:wściekła/y:

Zwariuję dzisiaj, mała zasypia, leci mi przez ręce jak zanoszę ją do łóżeczka, a po 2 minutach jest ryk... i tak cały dzień staram się ją uspać i nic

Współczuję, nie potrafię nic poradzić, mój usypia sam w łóżeczku, albo w leżaczku, czasem jak marudzi kładę na łóżku.

My byliśmy dziś u proboszcza i jestem w szoku- odrazu z miejsca się zgodził :-D więc weźmiemy ślub i ochrzcimy Zuzieńkę na jednej mszy.

No i spytałam o ceny.. powiedział,że jesteśmy młodzi, więc na zapowiedzi 100zł, za chrzest 100zł i za ślub 600zł :szok: to ciekawa jestem jakie są normalne ceny.. bez ulg :tak::szok:

No proszę, a tak się martwiłaś, ale bezczelność gościa jest porażająca, jeśli idzie o ceny:szok:

Witam kobietki. Dziś patrząc na synka stwierdziłam, że postawiłam sobie zbyt duże wymagania jeszcze w ciąży. Wyobrażałam sobie, że będę matką idealną: przede wszystkim będę karmić piersią, nie będę się złościć, nie będę krzyczeć na maluszka, nie będę płakać w złości i ogólnie będę wiedzieć wszystko co dolega mojemu dziecku. Okazuje się, że rzeczywistość jest zupełnie inna... Poddałam się z karmieniem. Myślę, że to przez to, że jestem sama z małym, nie mam dostatecznego wsparcia. Nie chcę zwalać winy na los ale takie jest moje zdanie... Nie zawsze wiem dlaczego mój maluszek płacze i zdarza się, że wciskam mu raz butlę z mlekiem, raz z koperkiem a raz z czystą wodą. Czasem na niego krzyknę oczywiście bez przesady. Mówię do Niego że to mały terrorysta i znęca się nade mną psychicznie... Ale kocham tego malca i wiem, że z dnia na dzień będę go rozumieć coraz lepiej. Nie ja pierwsza nie ostatnia nie potrafię uspokoić swojego dziecka ;-):tak: To takie moje dzisiejsze refleksje:cool:

Co do pieluch: Ja zużyłam jedno opakowanie 72 pieluch Dada 2, teraz kończę opakowanie 94 pieluch Pampers 2, mam jeszcze dwa opakowania Dada. Myślę, że potem przejdziemy na 3:tak:

No cóż wyobrażenia najczęściej mocno się różnią od rzeczywistości. Przy drugim będzie łatwiej:tak: Co do wsparcia to bez przesady przecież miałaś wszystkie BBciotki:tak:;-)
 
Melduje się, że żyjemy, ale wczoraj mieliśmy dosyć zwariowany dzień. Dziś już jest lepiej. ;-) Jak od 7 się obudził tak o 16 dopiero zasnął.:sorry: Prawie non stop na cycu. A przynajmniej średnio co półgodziny. Ale póżniej to już go chyba kolka męczyła. Skutek jest taki, że już od dwóch godzin śpi a ja mam tyle pokarmu w piersi, że zaraz wybuchnę ;-) Chyba będzie trzeba zaraz coś odciągnąć :sorry:

My od początku zużyliśmy jedną paczkę 1 i 1,5 paczki dwójek. Pampersów oczywiście.

Zaczęłam się ostatnio zastanawiać jak wygląda odparzona pupka. Bo niby przecież cały czas smaruje kremem alantan plus, aby nie było odparzeń. Cały czas pupka jest ładne. Ale się zastanawiam czy bym wiedziała, że jest odparzona pupka. Bo nie mam zielonego pojęcia jak to wygląda :-D

Gosiekk nie przejmuj się. Jak wczoraj był marudny 6 godzin to sama już miałam dosyć. Czego on ciągle chce... Jesteśmy tylko ludźmi. :tak:
jola24. Znam to :sorry: Moja rodzina to by w sumie wytrzymała. Bo to dinozaury są. Moi bracia mają koło 40. Ale z rodziny męża, to chyba biedaki by się zapłakali. :-D Ale fakt, jak człowiek sam pije to nie widzi tego zachowania ludzi. A jak nie pije, to prawie jak oswiecenie ;)
 
Musze sie poprawic, my od urodzenia uzywamy jednak 2 a teraz kuilismy 3:zawstydzona/y: nawet nie wiem jakich pampersow uzyamy, a to dlatego ze patrze na kg a nie te numery:zawstydzona/y:
Moje dziecko chyba sie uspokoilo bo spi juz godzine i to bez bujania:-)
No to ja kozystajac z okazji lece jeszcze poprasowac:-D
Kubiaczka no dokladnie, ja lubie te imprezki ale jak juz zaczynaja miec w czubie to sie czasem ulatniam, no co innego jak sama cos wypije;-)
co do odparzen to napewno bedziesz wiedziala co to:tak: czerwona pupa i czasem z krostkami:tak: Na razie jak macie ladna pupke to nie zaprzataj sobie glowki:tak:
 
Gosieek,nie powinnaś robic sobie wyrzutów bo Twoje dobre samopoczucie jest teraz ważniejsze od wyobrażeń.Ja synka karmiłam 6 tyg i to nie tylko samą piersią...od 3 tyg zaczęłam go dokarmiac a po 6 tyg zrezygnowałam całkowicie z naturalnego karmienia.Przez następne pół roku miałam przez to cholerne wyrzuty sumienia i nie jeden raz chciałam cofnąc czas...myślałam,że przecież mogłam mocniej zacisnąc zęby i karmic...co tam,że łzy leciały mi jak grochy...przecież mogłam przetwac ten ból i karmic...przez te myśli chodziłam jak struta i poczucie winy odbierało mi radośc z macierzyństwa.Okazuje się,że zupełnie niepotrzebnie bo mój syn to okaz zdrowia...Wyczytałam gdzieś,że najważniejsze są pierwsze 3 tyg bo układ pokarmowy dziecka przestawia się na nowy sposób żywienia.
Myślę,że jeśli karmienie piersią ma byc okupione nerwami matki i dziecka,to nie ma sensu go kontynuawac...tylko wtedy jest efektywne jeśli obu stronom przynosi radośc...takie jest moje zdanie.Możecie się z tym nie zgadzac ale ja uważam,że to powinna byc przyjemnośc a nie gehenna.Poza tym,jeśli matka jest spięta(czyli gdy boli lub dziecko się denerwuje),to kanaliki wyprowadzające pokarm znacznie się kurczą i wytwarza się błędne koło bo leci mniej mleka i dziecko denerwuje się jeszcze bardziej.
Oglądałam ostatnio program o karmieniu naturalnym i zgadzam się z opinią,że dziecko samo decyduje jak długo chce ssac cyca.Jeśli problemy z karmieniem piersią są notoryczne a dziecko dłużej niż kilka dni nie chce ssac,to znaczy że coś mu nie pasuje i nalezy zaprzestac karmienia zanim matka się sfrustruje i popadnie w jakąś depresję....ja to wszystko przechodziłam i wiem,że czasem lepiej jest wybrac tzw.mniejsze zło...takie jest moje zdanie.
Dlatego Gosieek,pamiętaj że wcale nie będziesz złą matką jeśli nie będziesz podawac dziecku swego cyca bo nie tylko na tym polega miłośc macierzyńska.Twój synek bardziej niż Twojego mleka potrzebuje radosnej mamusi.

Co do pieluch,ja nadal używam 2 i pewnie jeszcze poużywam bo ta "moja" mała dupka nie nadaje się jeszcze do większych.

Kaja,przepiękne miejsce wybrałaś na te chrzciny :) oby tylko nie zdarli z Was za dużo.
 
reklama
Wiece co... Myślałam, że karuzela którą kupiłam jest beznadziejna, ale okazuje się, że jest genialna. Co prawda melodyjki ma wręcz beznadziejne. Słuchać w ogóle się tego nie da. Za to ma szum morza :laugh2: Już myślałam, że dziś znów będzie z tych dni co mały wisi na cycu co 30 minut, bo wszędzie indziej jest źle. A tak włączyłam mu szum morza i zasnął :-p:-D Wręcz błyskawicznie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry