dormark
Fanka BB :)
Witam porannie.
Roxen-ale przeszlas , podziwam zachowanie zimnej krwi .Ja to panikuje odrazu.
Bibi-teraz juz napewno bedzie wszystko dobrze, Natanek silny chlopak i napewno bedzie sie rozwijal prawidlowo.
U nas nocka minela spokojnie Mia obudzila sie o 1 na jedzenoie i potem o 7 .Teraz lezy w swoim lozeczku i patrzy sie na misie .
Co do kreski to ja jeszcze mam od pepka w dol , ale jasnieje.
My dzis siedzimy w domku , coraz bardziej mi z nosa leci i cvzuje sie jak na kacui strasznie oslabiona.
Roxen-ale przeszlas , podziwam zachowanie zimnej krwi .Ja to panikuje odrazu.
Bibi-teraz juz napewno bedzie wszystko dobrze, Natanek silny chlopak i napewno bedzie sie rozwijal prawidlowo.
U nas nocka minela spokojnie Mia obudzila sie o 1 na jedzenoie i potem o 7 .Teraz lezy w swoim lozeczku i patrzy sie na misie .
Co do kreski to ja jeszcze mam od pepka w dol , ale jasnieje.
My dzis siedzimy w domku , coraz bardziej mi z nosa leci i cvzuje sie jak na kacui strasznie oslabiona.
był podłączony pod respirator alej już sam oddycha tylko ma niekiedy bezdechy ale to może przez operacje...ale dobrze się czuje Bartuś i teraz już może być tylko lepiej
mi synek krztusi się przy karmieniu i wtedy odwraca twarzą w dół poklepuje a jak "coś mi za dłudo"to daje klapda w pupe nie wiem czy to jest dobre zachowanie ale odrazu pomaga
sutki już takie wyciągnięte zostały ale nie były takie "nabrzmiałe"
myśle że by nic się nie stało bo jednak wyjełaś i się niezamartwiaj;-)

Od dwóch dni nie ma opcji żeby poleżał chwilę sam (wyjątek- wczoraj z gołą pupą, wyspany i najedzony) Karuzelę ma w głębokim poważaniu bo nadal jej nie dostrzega