Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A teraz??? Przeklęta chemia jest wszędzie...







ale się poryczałąm ....
na dobry dzionek ...

zdrowiej nam !ja także zaczełam często zaglądać a jak na złość krztusił mi się to slina ale to takie że dwa razy zakaszlnął i ok ale wiadmomo jakie się ma już myśli i mamusia na nogach przy małymA ja po tym co przeczytałam wieczorem o Boo, całą noc czuwałam nad Adasiem... Spać nie mogłam tak czy siak, bo się dusiłam...około 7 zasnęłam, przed 9 przyszedł Sławek, zabrał Adasia... Spałam do 13, a później obiadek, kąpiel i pojechałam na pogotowie się przebadać... Bardzo fajna pani doktor była, zbadała mnie i płuca i oskrzela na szczęście czyste ;D
Przepisała lekihomeopatyczne, powiedziała, że powinno przejść
Oby...!!
Nic, zmykam, bo Adasiek głodny!!
Udanego weekendu!!:*

nieogladałam ale z tego co wyczytałam to kurcze masakraOglądajcie Fakty TVN - będzie o niebezpieczeństwie w chustach
ja jednak mam takie zdanie jak AGAGSM i szczerze nie ufam im do konca...no ale jak tam troche po domu aby coś zrobić(i czasem mi wtedy myśli przychodzą ze by sie przydała)ale jednak jest w tej huście i jednak "wciśnięty"jest w niej a powietrza dostęp mały a nasze dzieci to nie sa na tyle duże aby siedzieć prosto z główką do góry a teraz nawet ba łabym się aby mi tam nie zakrztusił się czy jak BOO niezłapie oddechu i kurcze niezauważyłamby tego jednak wole mieć w leżaczku an oku
mnie też czasami zaćmi i dlatego też ide zbadać czy wszystko jest ok bo @nie mamdziewczyny brzuch boli jak na @nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!
a tyle miesiecy się nei znałyśmy i było dobrze !!!

dobra jesteśMoje przewidywania się spełniły... Natek pełen życia, zagaduje do pszczółek wiszących nad nim a ja umieram ze zmęczenia...O i taki mały nocny grzeszek - objadam się ciastem czekoladowym z kremem, żeby nastrój był fajny...
:-);-)
![]()
spóźnione smacznego
nie za szybko na takie akrobacje jeny już sama nie wiem ale z Dominisiem tak nie miałam
Moje przewidywania się spełniły... Natek pełen życia, zagaduje do pszczółek wiszących nad nim a ja umieram ze zmęczenia...O i taki mały nocny grzeszek - objadam się ciastem czekoladowym z kremem, żeby nastrój był fajny...
:-);-)
![]()








co do przyjazdu teściów ze względu na babcię mam identycznie tzn. moi rodzice nie przyjeżdzają, bo się pokłócili z dziadkiem (z którym mieszkam)to było piękne
Dzień dobry!!
My byliśmy wczoraj na imieninach mojej mamy (Krystyna). Było suuuper. Mały jak aniołek, wszystkim się podobał. Najmłodsza ciocia mojego synka, która ma 1,5 roku głaskała go po główce i mówiła śpij, a i dawała mu smoczek co podziałało na niego tak, że zaraz usnął. Słodkie dzieciaki.
Cieszę się, że z Bartusiem wszystko dobrze. Teraz już musi być wszystko dobrze.
Co do kreski na brzuchu to ja też ją jeszcze mam. Kiedy ona zniknie??
Dziś jedziemy do teściów, bo ze względu na moją babcię oni nie chcą do nas przyjeżdżać. A za oknem znowu zima. Chce wioosnyyyy!!!!
tylko szkoda, że oni się kłócą a ja i młoda na tym cierpimy 
a Ty tak chcesz się jej pozbyć 
to było piękne
Dzień dobry!!
My byliśmy wczoraj na imieninach mojej mamy (Krystyna). Było suuuper. Mały jak aniołek, wszystkim się podobał. Najmłodsza ciocia mojego synka, która ma 1,5 roku głaskała go po główce i mówiła śpij, a i dawała mu smoczek co podziałało na niego tak, że zaraz usnął. Słodkie dzieciaki.
Cieszę się, że z Bartusiem wszystko dobrze. Teraz już musi być wszystko dobrze.
Co do kreski na brzuchu to ja też ją jeszcze mam. Kiedy ona zniknie??
Dziś jedziemy do teściów, bo ze względu na moją babcię oni nie chcą do nas przyjeżdżać. A za oknem znowu zima. Chce wioosnyyyy!!!!
Matko o 3 bidulko jeszcze nie spaliście?;-)ja mała budzę jak tak mi śpi w dzień za dużo, bo potem właśnie jest problem z zaśnięciem. Może chociaż dłużej sobie dzis pospaliście!Moje przewidywania się spełniły... Natek pełen życia, zagaduje do pszczółek wiszących nad nim a ja umieram ze zmęczenia...O i taki mały nocny grzeszek - objadam się ciastem czekoladowym z kremem, żeby nastrój był fajny...
:-);-)
![]()
Patrysia super, że z Bartusiem dobrze i że się operacja udała! Teraz tylko patrzec jak będzie rósł i sie pięknie rozwijał!DZIEN DOBRY:-)
zdrowiej nam !ja także zaczełam często zaglądać a jak na złość krztusił mi się to slina ale to takie że dwa razy zakaszlnął i ok ale wiadmomo jakie się ma już myśli i mamusia na nogach przy małym
No i masakra bo mój synuś chce siedzieć ale tak że chwytasz za rączki a on się podciągnie do góry i się cieszy spryciulek tylko to nie jest zdrowe dla 2 miesięcznego maluszka a jak ja nie chce to sam się podciąga np.mam go tak na poduszce gdzie główke ma wyżej tak oparte to on podciągnie się że aż skulgla się na buźkenie za szybko na takie akrobacje jeny już sama nie wiem ale z Dominisiem tak nie miałam
![]()

No i właśnie ja dlatego nie zamrażam, bo nie wiem co z tym mlekiem mam zrobić skoro jestem chodzącą mleczarniąmzetka - ja podganiałam laktatorem po każdym karmieniu - troche próbowałam odciągnąć - na początku prawie nic juz nie leciało. Teraz mam mleka, że hej a i odciągać mogę sporo.
Mam juz zamrożone około 1,5 litra mleka w porcjach 110-150 ml ;-), tylko połowa z tego niestety z okresu kiedy jadłam nabiał i małemu nie mogę ich dać ;-(. Od kiedy nie jem mleczka oznaczam torebeczki, które to sa bez mleczka.
jak nym zaczęła to zbierać to byłoby jak u ciebie 1,5 litra w zamrażalce
Pumpkin jak ja czytam o tym twoim slonku, basenie - a potem patrzę przez okno to łapię depresję zimową! matko łap tego słońca ile wlezie, bo u nas to szaruga i zimowe pejzarze. Czekamy tu na wiosnę jak na zbawienie... zabierz to sloneczko e sobą jak będziesz wracać!!!U nas leniwy dzień, w sumie nic nadzwyczajnego, większość dnia leniuchowanie na słońcu i wcinanie lodów kokosowych. Polcia tym razem niczego nie posmakowała, za to podrywała facetów przy basenieOd 20 (mojego czasu) grzecznie śpi. Od kiedy zaczęła ładniej spać w nocy to w dzień tylko takie 30 min do max godziny drzemki ucina. Niby fajnie bo mogę się wyspać, ale cholercia w dzień też by się przydało mieć choć 2 godzinki tylko dla siebie.... Nie powinnam narzekać, bo nie można mieć wszystkiego....
Kurcze... będzie mi brakować słońca i ciepełkaChociaż z drugiej strony tak fajnie jest tylko przez miesiąc, dwa czy trzy a potem zaczynają się upały 50 stopni
Umrzeć można
Pocieszam się, że przynajmniej w końcu będę mogła nosić moje czapki i szaliki które kolekcjonowałam przez ostatnich parę lat a ani razu nie założyłam.... Czegoś się muszę trzymać...
![]()
A gdzie tam - ja sobie kupiłam cokolwiek żebym miała w czym chodzić, bo jakoś nie mogę wrócić do swojej figury chociaz karmię piersiąWkoncu i ja sie melduje.
Mialam dzis wychodne, bylam caly dzin na zakupach, musze cala garderbe wymienic bo sie w nic nie mieszczeczy wy wszystkie powracalyscie juz do wagi z przed ciazy??????????? Musze sie jakos ogarnac bo z dwa tyg do Pl ruszamy i co w dresach pojade?
Jeszcze mi zostalo cos na chrzciny kupic, chyba jakis garnitur bo na kieckie figury rak na razie:-(
ale żyję nadzieją, że kiedyś w końcu to nastąpi...