reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
A u mnie upał nadal i cała czerwona jestem juz bo od pilnowania Tymka i dzownienia na miejsce turnieju opaliłam się i z słońca i emocji! Drugi zespół I miejsce!! :-D:-D:-D

Pęknam z radości i nic mi humoru już dziś nie popsuje nawet jakaś chmura ale na to też się nie zanosi!:-D
 
Witajcie Dziewczynki-)
e_milcia wlasnie z ta sluzba i jedzeniem bylo trzeba nastraszyc. Bo oni nie moga jesc. Malo tego we Wloszech nie moga palic jak sa na sluzbie. I jak Cie zlapia tutaj i sie beda czepiac, a beda palic to od razu mozna ich skarzyc:cool:
Kaja, gratulace dla dziewuszek Twoich. Niech tak dalej trzymja.
Pasibrzuch heh... nie tylko chlopy tak maja, ze zapominaja pinow. Ja do tego glowy w ogole nie mam. Moja mama ostatnio jak przyleciala do mnie to zapomnialam swojego pinu do komorki, wprowadzila dwa razy, a potem chciala komorka puka, ktorego tym bardziej nie pamietala, a raczej nie znala i trzy tygodnie byla bez telefonu:-D:-D:-D
Jezu, dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki, zebym wytrzymala od jutra do czwartku. Jutro jedziemy do domu mojego m. Juz mna nerwy szarpia. A na sama mysl, ze beda mi obsciskiwac synka to cisnienie mi podchodzi zeeeeeeeeeeeeeeeee :szok::szok::szok:
Przesylajcie mi prosze spokoj i opanowanie.
Postaram sie zacisnac tam zeby, ale cos obawiam sie, ze moze byc kiepsko i niezadowolenie moje wezmie gore echhhhhhh Nie wiem czemu taki negatyw mna kieruje :confused::confused:
macy u mnie tez ladniutka pogoda. Ide zaraz na spacerek;-);-) Zapraszam:-)
Dziewczyny, w co ja mam malego na droge ubrac?
wystarczy jakas bluzeczka i bluza plus spodnie na dol? Generalnie bedzie w samochodzie. Jak bedziemy wychodzic to tez mysle, ze nie bede go ubierac grubiej, bo bedziemy posuwac sie na poldnie Wloch, czyli powinno byc cieplej niz tu.
 
U mnie też pięknie....i jutro już mogę wyjść z małą na mały spacer (tak 30 minut) tylko cholercia będę miała zagwozdkę z ubrankiem - nie chce jej przegrzać ani wyziębić, no nic będę kombinować
 
Dormark to tak jak u nas tylko że ja spię w pokoju z małym a mąż w drugim, bo i tak nie wstaje a mi jest łatwiej bo zanim mały ryknie to się wcześniej zaczyna kręcić a ja zdążę zrobić mleko
Emilcia dawno cię nie było ale jak wracasz to zawsze z przygodami:D super im powiedziałaś!!!!
Agbar my też 2maja się chrzcimy ale w domu będę robić za matkę polkę dla 20osób:D
Kacha_wawa bo Jessi się z Olisiem dogadała, skoro on nie spał to i ona nie musi:D
Pasibrzuch m mój m się powoli nawraca już dziś drugi raz weźmie małego na spacer a ja myk i umyję jakieś okna:D
Czechow tak Jaś właśnie zalicza swoje pierwsze podróże strach go zostawić
Kaja ja też tak Jasia wystawiłam do ogrodu i właśnie się zastanawiałam czy nie za lekko no ale teraz jestem spokojna
Macy to wyłaź z siebie i przyjeżdżaj do nas!
koleżanki miały mnie nawiedzić ale jedna ma coś z kręgosłupem i własnie wyszła ze szpitala więc nie pozostaje mi nic innego jak zjeść teraz przygotowane do kawy ciastka:sorry2:
 
Moj ma obecnie body z dlugim rękawem, na to welurkowa kamizeleczka, na nózki spodnie dresowe i skarpetki. Przykryty jest jednym welurkowym kocykiem, na głowce ma bawelnianą cienką czapeczke.

Dzięki dziewczyny! :-D z radości umyłam dwa okna nawet szybko! :-D
Karoli zazdroszczę tej wyprawy ale już tego pobytu u rodzinki niekonicznie - ale trzymaj się dzielnie!
 
Dorciaaa czy ty to wszystko zapamiętujesz - co komu odpisać itp.
Ja nie boję jej się zostawiać tylko trochę mnie irytuje to że się non stop przez to wybudza - w sumie jej się nie dziwię też bym się wybudzała ale budzi się co 20 minut bo jej coś nie pasi w otoczeniu :-)
 
Moj ma obecnie body z dlugim rękawem, na to welurkowa kamizeleczka, na nózki spodnie dresowe i skarpetki. Przykryty jest jednym welurkowym kocykiem, na głowce ma bawelnianą cienką czapeczke.

Dzięki dziewczyny! :-D z radości umyłam dwa okna nawet szybko! :-D
Karoli zazdroszczę tej wyprawy ale już tego pobytu u rodzinki niekonicznie - ale trzymaj się dzielnie!

O podobnym zestawie ubraniowym pomyślałam - dzięki za potwierdzenie :-)
 
Z tym ubieraniem to faktycznie zagwozdka. Ja wczoraj mała ubrałam w bodziaka z krótkim rękawkiem, na to śpiochy, bluza, dżinsy, skarpetki, czapeczka i polarek. I nie przykrywałam jej kocem, a jak wróciłyśmy to na naszym termometrze były prawie 22 stopnie.
Mała zasnęła w końcu w swoim rytmie (czyli jedzonko, godzinka, dwie czuwania i spanie), bo od rana to zero regularności i przewidywalności, za to pełno marudzenia.
A ja może skończę wreszcie sprzątać, od 7.00 umyłam jedno okno i wysprzątałam 3/4 mieszkania, bo co 10 minut latam do małej.
A za kilka minut okaże się, czy M ma nadgodziny, czyli czy on pójdzie z małą na spacer, czy ja mam się sprężać, myć włosy i wybywać.

Karoli, jest zawsze szansa, że nastawisz się negatywnie, a okaże się, że będzie całkiem miło :-) człowiek zawsze najlepiej bawi się na imprezach, na które nie chciało mu się iść ;-)
 
reklama
Uduszę mojego chłopa. Wczoraj pobierał kasę z bankomatu z mojej karty, rozumiem, że był zmęczony i jeszcze choróbsko go zbiera, ale kurcze wprowadził 3 razy zły pin i wiadomo, co się stało. Dzwoniłam właśnie do banku, myślałam, że M będzie mógł odebrać kartę, a okazało się, że właściciel musi ją odebrać osobiście i to kurka nie w moim najbliższym banku, tylko będę musiała drałować na drugi koniec miasta. Mam nadzieję, że w poniedziałek pogoda będzie ładna, to chyba zaliczymy spacer do banku.

To i tak dobrze, bo Twojego pin-u mógł nie pamiętać, a jak mój M robił przelew internetowy to 3 razy źle wpisał hasło do swojego konta, chłopy są po prostu super.

Ja zaliczyłam dzisiaj wizytę w szkole, kolega mojego syna porwał mu nowiutkie spodnie, niestety wychowawczyni nie było, ale mój M zadzwonił do matki tego chłopaka, co za paskudne babsko, stwierdziła że Hubert przeszkadza jej synowi na lekcji machając mu przed oczami długopisem i ona z tego powodu do nas nie wydzwania, o mój M ciągle do niej wydzwania ( a to był pierwszy raz), stwierdziła że jak będzie miała czas to zapyta swojego syna jak to było, ale nie wie czy będzie miała czas. Po za tym w 3 klasie podstawówki pobili się i ona przyleciała do nas na skargę, że Hubert pobił jej synka i zgłosi to na policję. Dodam że Hubert waży 55 kg, a jej syn ok. 85 kg. Normalnie zabiłabym tą głupią babę. Cały dzień mam skopany.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry