A ja wpadam na chwilę, najpierw się przywitam a za chwilę ponadrabiam

tylko nie wiem czy znajdę czas na odpisywanie....
Na razie doczytałam, że Bartuś w domu!!!
Patrysia bardzo się cieszę:-)
A my mieliśmy spokojną noc...38 wieczorem w pupie to był nasz rekord.....mam nadzieję....
a jeszcze co do temp. u C. 37 to jakoś od zawsze w standardzie, rzadko ma poniżej.....
lekarka mówiła i w sumie też tak czytałam, że takie maluchy mogą mieć do 37,5 i to norma.....
Poza tym mamy już dla C. mały drobiazg dla zająca

fajną żyrafę grzechotę z Fisher price... no i obkupilismy się w fajne bodziaki z 5 10 15- jakas promocja dwa za 15 zł, naprawde ładne.... czapkę śmieję się że czołgistkę- ale cienką za 5 zł...może nie jest zbyt urokliwa ale nakrywa uszy i spodnie z H&M - dwie pary i bluzeczkę w Kubusia Puchatka i Tygryska- mówię Wam fajne.....
ale spodnie jedne kup0iłam juz na 74....
A C. od rana męczył taką zabawkę słonia, mówię Wam bajer- szczególnie fajnie było jak chwytał szeleszczące uszy

no i pozwolił mi odkurzyć, zjeść śniadanie, a jak zabrałam go z bujakiem do łazienki by powrzucać nasze rzeczy do pralki i zaczęłam mu gadać co wrzucam i o kolorach, to tak go znudziło że zasnął na pół godziny
A i przed tym paskudnym deszczem i wiatrem udało nam się spacer zaliczyć- bajer!
No nic idę nadrabiać.....
e: Pumpkin wg mnie ubiór Polci styknie- ja C też tak ubieram, a nawet kocyk nie za gruby daję....
Kaja- gratulacje!!!!
I dzięki za link do artykułu...
SEL- tp my chyba mamy jednak tą nietolerancję.....
Czehow- ja też poproszę na pw jak oklepywać....też myślałam że wystarczy poklepać....
Choruszkom zdrowia!!!!!!!!
No nic muszę uciekać bo u tatusia dziecko dech traci....pa