reklama

Styczniówki 2010 !!

Dziękuje za życzenia zdrówka:tak:u mnie to po chrzcinach bo i teściu zaraził M i tak dwóch zakatarzeni a teściu dodatkowo chruchlał :baffled:ale widac jak dzieciaczki się lepiej czują:tak:

KAJA GRATULACJE!!!super:-)

Co do tej dziewczynki:no:co za ludzie żeby współżyc z taką młodą osobą i co za dziewczynka że na takie coś się dała i ciaża??????????????????:no:nie wiem co powiedzieć....:no:

BARTUŚ JEST JUŻ W DOMKU!
 
reklama
Kaja, mowia, ze czwarte zawsze najgorsze dla zawodnikow, ale dziewczyny powinny bys z siebie dumne. Bo to, ze Ty jestes, to wiem.
Patrysia, wspaniale, ze Bartus juz jest w domu.
Aga, boj sie, boj. ;-) Teraz wiem, ze moj synek tez mnie rozpieszczal. :tak:
Czechow, czy i ja moge prosic ten sposob oklepywania. Bylam przekonana, ze wystarczy poklepac... Co do tego, co wykopalas - zgroza! :szok:
Mari_anna, nie masz powodu sie o swoja corke martwic. To jest zwykla patologia. Dziewczyna z piecioma sypiala, a matka nie miala o tym pojecia?!
 
Witam!!!

Nadrobiłam czytanie. Zdrówka dla chorowitków życzę. No i cieszę się że Bartuś w domku.

My byliśmy wczoraj na szczepieniu. Mały nawet nie zapłakał, aż się pielęgniarki dziwiły. Dzielny chłopczyk z niego.

Wczoraj był jakiś slaby dzień, poszliśmy na spacer ale nie chciało mi się chodzić. Usiadłam na ławce a mały spał. Dziś wyszłam wieszać pranie a mały spał w wózku w ogródku. Potem posiedziałam sobie na słoneczku i wygrzałam kości. Chciałam jeszcze wyjść teraz, ale zaczęło popadywać.

Oj kupa grzmi, trzeba dziecie przewinąć.
 
Patrysia -super ze Bartus juz w domku.
Co to za patologia az strach myslec co w tej szkole jeszcze sie dzieje i ze tak nikt nie wiedzial.
Ja jeszcze troche i wieczor tylko dla siebie peno naloze sobie maseczke i zrobie rozluzniajaca kapiel .Moje dzieci mnie rozpieszczaja.
 
Witam
Wzięłam przykład z Ivi i od 2 dni siedzę na ogrodzie, przycinam krzaczki, grabię liście, może parę kilo spadnie, ciężko nadrobić waszą produkcję, a jeszcze za chwilkę idziemy do przyjaciółki na urodzinki. Mam nadzieję że jutro uda mi się poodpisywać. Papa
 
Patrysia, fajnie, że Bartuś już w domku :tak: Rodzice na pewną są przeszczęśliwi :-)

A ja pytam - czy ktoś mógłby tam u górze zakręcić już ten kran?! Ja chce iść jutro na spacer i nie chcę chodzić w błocku :nerd:

Emi pobaraszkowała i zasnęła mi pół godziny przed kąpielą. No nic, zrobię sobie kolację i obejrzę serial na kompie.
Dzisiaj zrobiłam sobie dzień dziecka - olałam wszystko w domu. Obiad sam się zrobił, bo wczoraj obrałam ziemniaki i odmroziłam mielone :-) miałam poodkurzać, ale nie chciało mi się :-D
Niestety zaczął się najgorszy okres dla mnie - pies się leni po zimie, masakra... Z tego co z niej wychodzi możnaby spokojnie zrobić przynajmniej poduszkę :-D
 
A ja wpadam na chwilę, najpierw się przywitam a za chwilę ponadrabiam:tak: tylko nie wiem czy znajdę czas na odpisywanie....
Na razie doczytałam, że Bartuś w domu!!!
Patrysia bardzo się cieszę:-)

A my mieliśmy spokojną noc...38 wieczorem w pupie to był nasz rekord.....mam nadzieję....
a jeszcze co do temp. u C. 37 to jakoś od zawsze w standardzie, rzadko ma poniżej.....
lekarka mówiła i w sumie też tak czytałam, że takie maluchy mogą mieć do 37,5 i to norma.....

Poza tym mamy już dla C. mały drobiazg dla zająca:tak: fajną żyrafę grzechotę z Fisher price... no i obkupilismy się w fajne bodziaki z 5 10 15- jakas promocja dwa za 15 zł, naprawde ładne.... czapkę śmieję się że czołgistkę- ale cienką za 5 zł...może nie jest zbyt urokliwa ale nakrywa uszy i spodnie z H&M - dwie pary i bluzeczkę w Kubusia Puchatka i Tygryska- mówię Wam fajne.....
ale spodnie jedne kup0iłam juz na 74....

A C. od rana męczył taką zabawkę słonia, mówię Wam bajer- szczególnie fajnie było jak chwytał szeleszczące uszy:tak: no i pozwolił mi odkurzyć, zjeść śniadanie, a jak zabrałam go z bujakiem do łazienki by powrzucać nasze rzeczy do pralki i zaczęłam mu gadać co wrzucam i o kolorach, to tak go znudziło że zasnął na pół godziny:-D

A i przed tym paskudnym deszczem i wiatrem udało nam się spacer zaliczyć- bajer!
No nic idę nadrabiać.....

e: Pumpkin wg mnie ubiór Polci styknie- ja C też tak ubieram, a nawet kocyk nie za gruby daję....

Kaja- gratulacje!!!!
I dzięki za link do artykułu...
SEL- tp my chyba mamy jednak tą nietolerancję.....

Czehow- ja też poproszę na pw jak oklepywać....też myślałam że wystarczy poklepać....


Choruszkom zdrowia!!!!!!!!

No nic muszę uciekać bo u tatusia dziecko dech traci....pa
 
Ostatnia edycja:
Mała dalej śpi, jej też zrobię dzień dziecka i podarujemy sobie kąpiel, jeśli nie obudzi się do 22.00.
Kurcze, dzisiaj sąsiadka przyszła do nas powiedzieć, że zapomnieliśmy przypiąć wózek na klatce i że oni też zapomnieli i tak im spacerówkę buchnęli :szok: A ja sama w domu, na szczęście mała spała w łóżeczku, więc jak stałam zrobiłam szybki bieg z i na 3 piętro. Trzeba być naprawdę świnią, żeby wózek ukraść. No ale w sumie czemu mnie to dziwi? :confused:
 
reklama
Mała dalej śpi, jej też zrobię dzień dziecka i podarujemy sobie kąpiel, jeśli nie obudzi się do 22.00.
Kurcze, dzisiaj sąsiadka przyszła do nas powiedzieć, że zapomnieliśmy przypiąć wózek na klatce i że oni też zapomnieli i tak im spacerówkę buchnęli :szok: A ja sama w domu, na szczęście mała spała w łóżeczku, więc jak stałam zrobiłam szybki bieg z i na 3 piętro. Trzeba być naprawdę świnią, żeby wózek ukraść. No ale w sumie czemu mnie to dziwi? :confused:

Nam też ukradli Mc Larena - pamiętam że mieliśmy go dopiero 2 tygodnie - byłam wściekła i to bardzo. Ale bardziej drastyczne zdarzenie spotkało moją znajomą - zostawiała wózek na korytarzu - sąsiadom strasznie to przeszkadzało - twierdzili że za dużo miejsca zajmuje - najpierw znajdywała śmieci w gondoli a po kilku dniach ktoś jej tam narzygał... Aneta była zdruzgotana i po tym już nie zostawiali wózka na zewn.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry