reklama

Styczniówki 2010 !!

To fakt świetny chłopak :tak:

Kurczę ale Piróg powiedział piękne słowa dziewczynie z YCD nie wiedziałam że Go na to stać, zawsze wydawało mi się że jest zimnym draniem, a teraz pokazał się z innej strony, aż mi się łezka w oku zakręciła.
 
reklama
Czechow - dzieki raz jeszcze za instrukcję. U Małego pojawił się kaszelek i wydzielina zaczęła się odrywać. Muszę sie jednak sporo nauczyć, bo oklepywanie to nie jest prosta sprawa.

Dzisiaj pojawiła sie też pierwsza zielona kupka, czy to możliwe, że po antybiotyku?
 
Czechow - dzieki raz jeszcze za instrukcję. U Małego pojawił się kaszelek i wydzielina zaczęła się odrywać. Muszę sie jednak sporo nauczyć, bo oklepywanie to nie jest prosta sprawa.

Dzisiaj pojawiła sie też pierwsza zielona kupka, czy to możliwe, że po antybiotyku?

Może i od leków ale niekoniecznie - jeszcze jedno - po antybiotyku może mu się odparzyć brzydko pupa - pilnuj tego bo to bardzo ważne

Mnie przez pierwsze kilka razy ręce bolały - niby proste ale by robić to dobrze trzeba nie trochę siły i precyzji

edit: jeszcze jedno - staraj się patrzeć czy w nosku nie zostaje mu ta wydzielina i po odpukiwaniu zostaw go na chwilę na kolanach tak by mógł to wszystko wypluc a raczej by mogło wylecieć spokojnie
 
A co mam zrobić jak po ułożeniu na brzuszku Maly podnosi głowe do góry? Czekać aż się zmęczy i głowa opadnie niżej?

Po pierwsze kiedy kładziesz go na brzuszku na swoich kolanach, noga na której jest jego tułów i nogi powinna być trochę wyżej. To że będzie podnosił głowę nie przeszkadza - wcześniej czy później "zwiśnie" ci i będzie cierpliwie czekał aż skończysz.
 
Przepraszam Kochane, że się nie odzywam, ale Młoda wykańcza mnie psychicznie :wściekła/y: Przedwczoraj zasnęła po 5, wczoraj o 2:40, a dzisiaj drze się jeszcze i końca nie widać :wściekła/y:Normalnie mi psychikę rozwala :cool2:
 
Przepraszam Kochane, że się nie odzywam, ale Młoda wykańcza mnie psychicznie :wściekła/y: Przedwczoraj zasnęła po 5, wczoraj o 2:40, a dzisiaj drze się jeszcze i końca nie widać :wściekła/y:Normalnie mi psychikę rozwala :cool2:


Uuu to rzeczywiście niezła giganciara === mam nadzieję że dzisiaj się wyśpisz

A tak w ogóle to dzień dobry. Moje dziecię zmieniło sobie okresy spania - obudziła się o 5 gadała sobie do 6.30 ale teraz to już mamusiu zajmij się mną. Siedzi w leżaczku gada do słonia a ja zaczynam rozruch maszyny (czyli własnej łepetyny) :-)
 
Czechow a czy ja też mogę Cię prosić o instrukcję odpukiwania? Bardzo ładnie się do Ciebie uśmiecham :-D

--------
Kacha - Współczuję naprawdę. Moja niunia wczoraj miała problem z zaśnięciem. Nie było kąpieli, więc nastąpiło wybicie z rytmu. Zasnęła dopiero ok 21:00 a ja już byłam "wykończona" jej marudzeniem... Nie wyobrażam sobie gdyby miała dokazywać do północy albo dłużej... Liczę na to, że Twoja Jessi się opamięta.

A tak poza tym to dzień dobry! :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam :tak:

A mi się udało przestawić małego 19:30 -20:00 zasypia na noc i nadal sobie śpi choć dziś córa wstała 6:30 i mam chrześniaka 6 latka jeszcze na wakacjach 3 dniowych :-D wiec już sa krzyki a mały się kręci bo mu spać nie dają :no:

ale za to jak mały ładnie zasypia tak córa dłużej siedzi bo ciągle ktoś jest przedwczoraj mój kuzyn wczoraj moja siorka przywiozła syna więc ciężko ją położyć o 20:00 :baffled:

Kacha ja tobie współczuję z tym że nie śpisz ......a jakbyś teraz w ciąży jeszcze była to się wykończysz :sorry2:podziwiam Cię że mimo ciężkich nocek 3 dzieciątko tak szybko Ci się marzy :-D

Kaja a ty Tymka już do kieliszka przyzwyczajasz oj nie ładnie ;-)i gratulację dla dziewczyn i jedne i drugie sie spisały choć nie zawsze się wygrywa ale rozumiem że dziewczyny nie zadowolone :tak:

Pasibrzuch mnie też to nie dziwi w naszym kraju co by nie ukradli :no:

Czechow jakbym ja zostawiała wózek też pewnie nie jedno by zrobili :baffled:

ciągle na nas coś donoszą berety a my nic nie robimy nie wiem czy oni nie mają co robić ? ostatnio dozorczyni do nas że mu śmieci oknem rzucamy :wściekła/y:a to starsza babka nad nami no ale na młodych musi być bo gdzie starsi ludzie .... raz wywaliła opakowania po delicjach jak mój był w oknie to poszedł to podnieść i jej pod drzwiami położył a ta aż wyszła na dwór i nie wiedziała o co chodzi że jej śmieci wróciły :-D albo że drzwi zostawiamy otwarte no ale kurka jak same ćmiki walą na klatce to smród wywietrzyć należy a nie żeby mi śmierdziało jak z dzieciakami wychodzę ....nieraz nie zdążę zejść po zakupy do auta drugi raz a drzwi zamknięte od klatki bo już za długo otwarte ale jak dzwonią ulotkarze to każdy im otwiera wiec jak ktoś będzie chciał wejść to i tak wejdzie

Klara no to super prezencik masz dla małego :tak:ja tez chciałam jakieś grzechotki kupić może jeszcze się wyrobię by jechać bo nie mam kiedy :sorry2:

Patrysia super że Bartuś w domku :tak:

na więcej nie odpiszę idę pilnować dzieciaki bo za duży hałas w pokoju :sorry2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry