reklama

Styczniówki 2010 !!

witam porannie
Zabawiam jedna reka Zuzie a druga pisze, bo pozniej nie bedzie czasu.
bylismy wczoraj u lekarza i co sie okazało, ze malutka ma jakies szmery na serduszku, ale lekarz narazie nie kazal sie przejmowac ,bo tak czasem bywa u malutkich dzieci. No ale jak sie nie martwic :-(:-(:-(,trzeba szybko zrobic echo serduszka.
Pozatym mamy do zrobienia posiew moczu tak dla swietego spokoju.
No i jest taka marudna prawdopodobnie od brzuszka. Nie sa to kolki ale układ pokarmowy i jelitka sa jeszcze nie rozwiniete,takze mamy zazywac kropelki a jak nie pomoze to zmienic mleczko

U nas pogoda do bani:-(
Miłego dnia
No a mi wczoraj powiedział, że szmery są normą, i dopiero jeżeli po pół roku nie przejdą robimy echo.
 
reklama
Yol_a mama wróci z pracy, to Ci powiem jak zrobić te jajeczka :)

Aaaa i Dziewczyny pamiętacie rolade serową?:) ona super wygląda, dobrze smakuje, na święta warto ją zrobić :D
 
Hej,
a ja witam się, .
u nas piękne słońce z rańca....
choć jak wyszłam na chwile to zimno, ale ma być z 12 stopni, na bank po karmieniu następnym spacer, a co....

Czehow ja się jeszcze raz uśmiecham o sposób oklepywania, bo nie wiem czy przegapiłaś mojego posta czy aż tyle masz zamówień, że nie wyrabiasz z wysyłaniem :)
Ślicznie poproszę :)


A co do wózków, to chamstwo z tymi kradzieżami i numerami- śmieciami w wózku... ja mam walnietą sąsiadkę... ma ogromny taras, większy niż mój mikro ogródek, a tak zazdrości mi trochę trawy i ciągle stara jędza wrzuca mi tam śmieci.... kiedyś kupy po swoim psie mi wrzuciła, aż chciałam jej to na w wycieraczkę położyć.....ale odpuściłam....stwierdziłam że lekceważenie będzie najlepsze.....
ale chyba jak znalazłabym drugi raz to bym jej zaniosła na tą wycieraczkę....
śmieci odpukać też mniej niż kiedyś... może znudzi się tej małpie.....
M. mówi że mam się tak na ogródku nie cieszyć że kwiatki mi rosną to nie będzie czuła że mi psuje radochę :P


Gosiak23 może jeszcze dasz radę coś kupić... ja widzę jak C teraz takie rzeczy kręcą...choć jeszcze z chwytaniem i stosowaniem zgodnie z przeznaczeniem kłopot to cieszą sie te małe oczka i łapki wyciąga.... bajer.....

Kacha no niezłe jazdy robi Jessi - powiedz małej że idą święta i niech pozwoli się mamusi wyspać na zajączka :)
A jak rodzice Madzi? Pewnie masakrycznie ciężko... w sumie to głupie pytanie...udajmy, ze go nie było... po prostu chciałam napisać że o nich i o Madzi myślę.....


No nic uciekam do C.
Miłego dnia kochane!!!!
 
Ostatnia edycja:
Tak tylko Zuzia dodatkowo robi sie sina na buzi jak płacze,dlatego to nas zaniepokoiło
o matko, to rzeczywiście inna bajka :szok:Zdrowia dla malutkiej!!
Yol_a mama wróci z pracy, to Ci powiem jak zrobić te jajeczka :)

Aaaa i Dziewczyny pamiętacie rolade serową?:) ona super wygląda, dobrze smakuje, na święta warto ją zrobić :D

Dziękuję uprzejmie, chcę teściową zaskoczyć, a z roladą to świetny pomysł, chyba się skuszę:)):tak:;-)

Hej,

A co do wózków, to chamstwo z tymi kradzieżami i numerami- śmieciami w wózku... ja mam walnietą sąsiadkę... ma ogromny taras, większy niż mój mikro ogródek, a tak zazdrości mi trochę trawy i ciągle stara jędza wrzuca mi tam śmieci.... kiedyś kupy po swoim psie mi wrzuciła, aż chciałam jej to na w wycieraczkę położyć.....ale odpuściłam....stwierdziłam że lekceważenie będzie najlepsze.....
ale chyba jak znalazłabym drugi raz to bym jej zaniosła na tą wycieraczkę....
śmieci odpukać też mniej niż kiedyś... może znudzi się tej małpie.....
M. mówi że mam się tak na ogródku nie cieszyć że kwiatki mi rosną to nie będzie czuła że mi psuje radochę :P

No nic uciekam do C.
Miłego dnia kochane!!!!

Zanieś jej zanieś i zrób zdjęcie ja znajdzie mina na pewno - bezcenna:-D:-D:-D

czechow dzięki, wstaw to na wątku zdrowie maluszków:tak:
 
Hello

Kacha ale Ty masz cierpliwość dziewczyno. Tak mnie zastanawia skąd Jessi ma tyle siły żeby całą noc nie spać.

Emilcia słoneczko? u Nas od rana pada a jak nie pada to strasznie pochmurno do bani :wściekła/y:

Yola całe szczęście że z Filipkiem już lepiej.

Malwina mam nadzieję, że te szmery nie zwiastują niczego złego.

Ja chyba zacznę pokłony bić przed moim dzieckiem spała bez przerwy od 22:30 do 9. Ale nie można mieć wszystkiego pogoda do d... więc chyba dokończę sprzątać.
 
Klara tak się nagrzałam na grzechotki ze chyba zobaczę czy koło mnie nie mają:-D

mój w sumie ma kilka ale ciężkie i nie może utrzymać a dostał w rączki takie małe grzechotki córki od zestawy muzycznego i sobie machał nimi ale mają głupie zakończenia niby nie ostre a jednak troszkę się boję że sobie w oko je wbije wiec to tylko pod kontrolą ma ;-)

ale za to u nas stojak z grzechotkami na topie bo mały aż cały fika jak w nie uderza :szok: raz to aż ze zmęczenia zasnął :-D aż się przestraszyłam co mu sie stało bo tak nagle cisza nastąpiła :zawstydzona/y:

Malwina lepiej sprawdzić jak mówisz że taka sina się robi :tak:ale miejmy nadzieje ze serduszko zdrowiutkie :tak:

u mojej kuzynki mały miał takie ataki płaczu z bezdechem i sinieniem aż później co zbroił albo chciał to w płacz i siniał i chwilę nie oddychał teraz mu przeszło ale kuzynka nieźle się nadenerwowała :sorry2:
 
Witam się słonecznie :-) Miałyśmy iść na spacer, ale wzięło mnie na gotowanie, więc raczej dotlenimy się przy oknie.
Dałam dzisiaj małej syropek przeczyszczający, chyba ma problemy z kupką, bo ciśnie od dwóch dni i nic wycisnąć nie może. A w nocy od paru dni też dziwnie się zachowuje, bo niby śpi, oczy ma zamknięte, a rzuca się, wierci, wydaje dziwne odgłosy, nie wiem co jej jest, w końcu budzi się z płaczem. Może to ta wredna kupka? No w dzień zachowuje się normalnie, jest spokojna, nie płacze. Nie wiem, co to może być.

Pasibrzuszku liczę na to, że moje dziecię dziś zachowa się tak jak Emi wczoraj!! Pół nocy nie spałam przez szczepienie!! :(
Trzymajcie kciuki, żeby Adasia nie bolało i żebym ja nie zemdlała ;p

Mnie się w noc przed szczepieniami śniło, że na mnie wypróbowują igłę, a była grubaśna że hej :-D
 
yoL-a, Malwina ja tez słysałam że te szmery są normalne bo póżniej się zrasta na przegroda czy cuś i dopiero jak na bilansie 1, lub dwu latka nadal są (tak jak u mojej siorki dziecka0 to zapisuje sie takie dziecko na zabieg - ale zabieg nie jest groźny bo przez tętnice udową wkładaja sonde, zszywają co trzeba i po strachu więc dziewczyny nie martwcie się ! to naprawde nic groźnego dla waszych Maluszków ! trzeba się cieszyc ze lekarz usłyszał te szmery anie olał !

nooooo ! okienko wkońcu w pokoju umyłam - ale tak mi daje tu słońce ze najmniejszą smuge widac hehehe - ale nie umiem lepiej umyć trudno ;-)

aaa włąsnie ! co do gotowania miałam mówić że polecam "pomysł na karkówkę z ziemniakami i cebulką" zrobiłam wczoraj i naprawdę przepyszna wychodzi ! więc jak nie macie pomysłu na obiad to polecam ! paluszki lizac a i nie ma za dużo roboty - wzystko w woreczek myt i za godzinke obiadek gotowy :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry