reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
hehe ... Nadineczka, czyżbyś siebie też do prądu podłączyła, że Ci tak łępek pęka :-p??

U nas dzisiaj znów piękna pogoda, więc zaraz wyrzucam pranie na balkon, żeby zdążyło wszystko wyschnąć przed jutrzejszym wyjazdem ... i biorę się za pakowanie :-) a potem spacerek oczywiście :tak:
obiadek mam z wczoraj, więc adios gary wstrętne do przyszłego tygodnia :rofl2: ... święta u teściów, więc znowu mnie przygotowania ominą ;-) i w sumie dobrze, bo nikt się moimi kucharskimi wypocinami nie zatruje ...

miłego dzionka kobietki :-):-):-)
 
Dzień dobry!
My tez dziś dzień załatwiania róznych spraw, więc zaraz malutka ubieram i czekamy aż tatus po nas podjedze autem świeżo wymytym, bo pojechał właśnie na myjnie na czyszczenie:-D
Prasowałam wczoraj firany z salony i zasłony - matko ależ padłam - kręgosłup mi nogami wychodził:baffled:

Co do kupek i łapania zabek w łapki - to moja wszystko zaczęła ślicznie robić równo w dniu urodzin 3 miesiąca - od niedzieli kupeczka codziennie bez męczarni, zabawki wszystkie łapie sama - więc może to jakaś magiczna data - 3 miesiąc:-D

Kacha_wawa: ja też cię podziwiam, że tak szybko trzecie chcesz, a Jessi do spokojnych aniołków nie należy chyba;-)ja bym padła, my kąpiemy o 21 i zanim usnie itepe to 22 i już mi sie dłuży, a gdzie tu do 2 w nocy...szacunek mamusiu!

Milego dnia kobietki
 
Nam też ukradli Mc Larena - pamiętam że mieliśmy go dopiero 2 tygodnie - byłam wściekła i to bardzo. Ale bardziej drastyczne zdarzenie spotkało moją znajomą - zostawiała wózek na korytarzu - sąsiadom strasznie to przeszkadzało - twierdzili że za dużo miejsca zajmuje - najpierw znajdywała śmieci w gondoli a po kilku dniach ktoś jej tam narzygał... Aneta była zdruzgotana i po tym już nie zostawiali wózka na zewn.
To tylko w Polsce może się wydarzyć, co za ludzie:no: U nas przed domami hulajnogi, rowery i nikt nawet nie spojrzy, ja nawet auta nie zamykam, fakt mam starego forda ale mimo wszystko...
Powoli wracam do żywych... :-D Wstawiłam informacje na naszą stronę, pogadałam z każdą prawie - ciężko wytłumaczyć, że IV miejsce też jest sukcesem, tym bardziej, że naprawdę byłam też przekonana, że będzie kolejny medal. No nic.... taki jest sport.
Tymek dziś niezwykle wyrozumiały dla matki, śpi już pieknie. Dodam, że buźkę ma gładką jak pupka. .. jeszcze na brzuszku troszkę krostek ale widzę postęp po tym sulfurze. I super.
Zmęczona dziś jestem i mało jadłam pewnie szybciej padnę ale chciałabym obejrzeć You can dance - bardzo lubię.
Doczytałam, że piszecie o inhalacjach, olejek tea tree jest super na katarek, troszkę/ciut pod noskiem można dać lub na wodę do inhalacji czy do kominka. Na allegro kiedyś widziałam dobrej jakości - polecam!
Klara - super, że obyło się bez gorączki!
Ja również gratuluję dziewczynom:-) Nazwę preparatu już przekazałam mamie do wysłania:tak: A co do olejku herbacianego to ja dodaje jeszcze kilka kropel amolu, właśnie mój Di się inhaluje, bo cały czas mu coś w nosie szmera:dry:
 
chyba tak:-D:-p

u nas pogoda się zrobiła ładniutka a ja nie do życie w morde jeża:wściekła/y: i chyba się skończy na paracetamolu a tak nie chcę małej dawać dawki leku wiem, że mało dostanie i niby można, ale jakoś tak mi głupio później:-(

wezmę tego mojego krzykacza i się przejdę może mi przejdzie tylko jak pomyślę, że trzeba ją ubrać i do wózka wsadzić to już skoczę po korki do uszu:baffled:

czechow super filmik kiedy nasze tak będą się zajmowały sobą dosłownie:confused::-)

co do kradzieży to im większe miasto tym bardziej kradną ja pochodzę z małego miasteczka i tam nie do pomyślenia żeby coś ukradli tak po hamsku
 
Ostatnia edycja:
Gosiak23 wiesz u mnie to C uwielbia tego kurczaka co jest na bujaku, najpierw się do niego śmiał, a teraz sięga rączką i też byłam w szoku bo raz z 2godziny w niego uderzał i go okręcał...:-D
A ma jeszcze nasz C. taką grzechotke cample babies- ale jak chwyci tzn. jak włoże mu w rączkę to dopóki nie wypuści macha nią i sie dziwi, ale jakas lekko lipna jest i jak uderza o twarz- bo brak koordynacji jeszcze to boje sie ze sobie cos zrobi.....
ma jeszcze jedna od babci ale jeszcze za cięzka....

A Czehow coś tu miga że mam od Ciebie wiadomość na pw - dzięki:tak::tak::tak:

No i ogólnie, nie wiem co jeszcze chciałam Wam napisać...:cool::confused::baffled:
hmmmm...to chyba spadam mleko robić i na spacerek, bo u nas sie z 20 stopni zrobiło.....

e: na szybko - przypomniało mi się, miałąm o tych szmerach w serduszku napisać, nerwy rozumiem, ale mam koleżankę której dziecko chodizło do 3 r. ż. na kontrol bo były szmery...wszystko jest ok...ale one ponoć mogą się tak utrzymaywać.... tak więc reasumując może to być zupełnie normalne- nie martwcie się na zapas
(nie ma to jak taka rada od panikary nr 1 na tym forum co :))
 
Ostatnia edycja:
U nas szmery wyszły na bilansie 4 latki - poszliśmy na usg serca i babka powiedziała że to jest normalne i nie ma się czym martwic. Oczywiście kiedy dziecko robi się sine podczas krzyczenia, płaczu czy karmienia to trzeba się temu przyjrzeć ale nawet wtedy może być to nie groźne
 
SULFUR 30CH. Nie jestem jednak pewna czy dlatego, że faktycznie w opisie wspiera też wysypki (właśnie takie, które zaogniają się podczas ciepła - u nas po kąpieli, podczas płaczu, na necie dużo jest o sulfurze - to siarka) czy dlatego, że to być moze lek konstytucyjny dla Tymka. Sulfur 200CH dawałam w czasie żółtaczki i mam tez 200 podać jeśli zauważę jakokolwiek infekcje. A dziś zdecydował 30CH - po 5 min od podania była tak wielka kupa, że nie zrobił takiej od urodzenia - a to nie była jego jedyna dziś. Rano zrobił normalnie. Potem z godziny na godzine buźka była już piękna, po kąpieli też, nic się nie zaogniło. Ciut na brzuszku więc też jutro zadzownie czy podac jeszcze raz czy wystarczy.
Spytaj, polecam! Dodam, że ja Tymkowi rozcienczam w kilku kroplach wody i podaje z kieliszka. Jak on to lubi i jak ładnie pije ;)

Kaja dziekuje bardzo:-)

To tylko w Polsce może się wydarzyć, co za ludzie:no: U nas przed domami hulajnogi, rowery i nikt nawet nie spojrzy, ja nawet auta nie zamykam, fakt mam starego forda ale mimo wszystko...

Ja również gratuluję dziewczynom:-) Nazwę preparatu już przekazałam mamie do wysłania:tak: A co do olejku herbacianego to ja dodaje jeszcze kilka kropel amolu, właśnie mój Di się inhaluje, bo cały czas mu coś w nosie szmera:dry:

Labamba my tez nie zamykamy samochodow,tak sie do tego przyzwyczailam ,ze jak jestesmy w Polsce to juz tysiac razy sie wracalam auto zamykac;-)Co z tego,skoro raz pamietam weszlam do sklepu,auto zamknelam,wrocilam po 15 minutach i mialam wybita szybe i stacyjke wyrwana...Jakbym zlapala takiego jednego z drugim co sie na cudza wlasnosc lakomi to bym rece poobcinala....

A tak w ogole to bylam dzis rano na zakupach,i malo co jakas kobieta by we mnie nie wjechala...Wymusila pierwszenstwo...Gdyby nie moj refleks to siedziala by z boku auta...a z tylu siedzial Alex....jeszcze sie nie moge uspokoic....stanelam z boku gdzies i normalnie sie poryczalam....Jeszcze mi sie rece trzesa....
 
reklama
DZIEŃ DOBRY:-)
Chłopaczki dobrze się czują:-)nie widać żeby cos załapali:-)ciesze się ze tak jak przyszedł wirus tak szybko poszedł :-)tylko ja mam jeszcze zapchany nochal ale idzie już ku lepszemu:tak:

witam porannie
Zabawiam jedna reka Zuzie a druga pisze, bo pozniej nie bedzie czasu.
bylismy wczoraj u lekarza i co sie okazało, ze malutka ma jakies szmery na serduszku, ale lekarz narazie nie kazal sie przejmowac ,bo tak czasem bywa u malutkich dzieci. No ale jak sie nie martwic :-(:-(:-(,trzeba szybko zrobic echo serduszka.
Pozatym mamy do zrobienia posiew moczu tak dla swietego spokoju.
No i jest taka marudna prawdopodobnie od brzuszka. Nie sa to kolki ale układ pokarmowy i jelitka sa jeszcze nie rozwiniete,takze mamy zazywac kropelki a jak nie pomoze to zmienic mleczko

U nas pogoda do bani:-(
Miłego dnia
mój synek miał szumy co pół roku na kontrole jeździliśmy aż tu nagle na blansie 2-latka oznajmiono nam że szumów już nie ma:-)przez cały czas jak jeździliśmy na kontrole to mówiono że to nie jest nic groźnego że coś tam się nie domknęło(zapomniałam teraz co dokładnie to było)i tak się zdarza ze wtedy sa przez jakiś czas te szumy ale nie groźne i też tak się stało nie były groźne i same od tak znikneły:tak:czego i wam życze:tak:

nie trzeba było tyle chlać wczoraj :-p

ja się witam i żegnam
słońce świeci wiec idziemy na dwór :-D
wczoraj przechwaliłam to moje dziecie :-p dziś budził się co dwie godziny jesć wiec spał ze mną
nad ranem w końcu zasnął na dobre i ja z nim wiec obudziło mnie jego stękanie o 10 :szok:

zrobił kupe ze jak tylko odkryłam kołderkę zrobiło mi sie słabo :-D
to go zaczełam przewijać na naszym łózku i ... jak juz dupke ladnie wytarłam i połozyłam gołą na przescieradle i "rozkładałam" swierzego pampera to ... momentalnie zrobiłam się mokrutenka a przescieradło zostało ozdobione giga koopa :szok: :-D
pikuś posprzatałam, zakładam tego pampera, dupeczke posypuje puderkiem chce juz ubierać i co ... idzie KOLEJNA BIGERR koopa... słuchajcie była tak wielka ze musiałam w miedzy czasie podłozyc nastepną pieluchę ...
takiej kooopy jeszcze nigdy nie zmątował :szok:

a teraz dziecko najedzone i znów odleciało w kime :-D

hehehe ciekawe czego sie nowego nauczy ten mój chłop bo w sumie to juz czas na jakiś skok rozwojowy a dzisiejsza noc była chyba preludium :-p

miłeeeeego dzionka
:-D:-D:-D nieźle Borysku nieźle:-D
Nam też ukradli Mc Larena - pamiętam że mieliśmy go dopiero 2 tygodnie - byłam wściekła i to bardzo. Ale bardziej drastyczne zdarzenie spotkało moją znajomą - zostawiała wózek na korytarzu - sąsiadom strasznie to przeszkadzało - twierdzili że za dużo miejsca zajmuje - najpierw znajdywała śmieci w gondoli a po kilku dniach ktoś jej tam narzygał... Aneta była zdruzgotana i po tym już nie zostawiali wózka na zewn.
co za ludzie:wściekła/y:

To jest boskie

[video=youtube;addc8tDT7O8]http://www.youtube.com/watch?v=addc8tDT7O8&feature=player_embedded[/video]
słodziutkie:-D

ciągle na nas coś donoszą berety a my nic nie robimy nie wiem czy oni nie mają co robić ? ostatnio dozorczyni do nas że mu śmieci oknem rzucamy :wściekła/y:a to starsza babka nad nami no ale na młodych musi być bo gdzie starsi ludzie .... raz wywaliła opakowania po delicjach jak mój był w oknie to poszedł to podnieść i jej pod drzwiami położył a ta aż wyszła na dwór i nie wiedziała o co chodzi że jej śmieci wróciły :-D albo że drzwi zostawiamy otwarte no ale kurka jak same ćmiki walą na klatce to smród wywietrzyć należy a nie żeby mi śmierdziało jak z dzieciakami wychodzę ....nieraz nie zdążę zejść po zakupy do auta drugi raz a drzwi zamknięte od klatki bo już za długo otwarte ale jak dzwonią ulotkarze to każdy im otwiera wiec jak ktoś będzie chciał wejść to i tak wejdzie
właśnie te starsze babki sa gorsze:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry