reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
a u mnie tak: w środę z wieczora pojechałam do rodziców z psem i Jasiem - m został na chacie no i majster malował sufit na dole(70m kw i sprzątał - przyjechał do nas dopiero w sobotę koło 14, pobawił się z młodym 10 minut na macie, i grał w playstation zmoim bratem - specjalnie je sobie przywiózł bo mu sie tu nudzi:sorry2: po południu dziadkowie wzięli małego na spacer a my wyskoczyliśy na 2 godzinki na piwko - na wieczór mnie zmuliło i zaczęłam przysypiać na kanapie - Jasiem zajmowała się babcia - a m mnie bez przerwy budził bo ...uwaga...nie chcia żebym w dzień spała...no nic oglądaliśmy na wieczór film i też odpływałam, była 22 - też mnie ciągle wybudzał:angry: o 23 się położyłam spać, m też, Jaś obudził się o północy i doopa jaśnie pan doopki nie ruszył...to samo w nocy... rano dostał małego a ja wyszłam z psem, potem chłopcy grali, a po południum poszedł spać na 3 godziny...bo był zmęczony...to ja się kurna pytam czy ja już nie mam prawa być zmęczona?! czy jedyna szansa na drzemkę w ciągu dnia kiedy jestem u rodziców to też mi nie wolno?! j anaprawdę tego NIE ROZUMIEM nie rozumiem takiego podejścia do sprawy WCALE!!! na obiad też nie zszedł... a u nas wszyscy rodzinnie - śniadanka obiady kolacje...aż mi głupio przed rodzicami... dajćie tych szyszek...jutro jedziemy do teściów...jestem wredna i chyba się odwdzięczę...ale to i tak nie dotrze:smutny: ręcę doopa cycki opadają:dry: ale widzę że nie tylko u mnie:sorry2:
 
ja nie rozumiem tych facetów, zachowują sie gorzej niz dzieci!!! Dziecku to da się jeszcze coś wytłumaczyć, a facetowi to chyba nie, oni maja swój świat!!! Jeśli chodzi u mnie o opiekę mojego M nad maluszkiem to nie mam co narzekać , ale w innych kwestiach to mi ręce opadają. Jejku jak dobrze, ze jest to forum, tu przynajmniej mogę liczyć na zrozumienie. Dziękuję Wam za to!!!!
 
Heh hej.....
wybaczcie, że post będzie krótki bo produkuję go drugi raz....
normalnie poprzedni zniknął i opadam z sił, a tak ładnie się naprodukowałam :(

My jutro będziemy wyjechani....
dziś niby w domku, ale generalnie spacery: na cmentarz, na msze i z :), rano po śniadaniu szukanie zająca, wieczorem nalot gości i dzionek minął.
C. już zmęczony śpi.
Marudny był ten nasz chłopiec pod koniec dnia, ale co sie dziwić jak nalot gości krótko przed kąpielą i kąpiel trzeba było przełożyć... no i w ogóle dziś dużo jeżdzenia bo na cmentarz kawałek drogi, a po powrocie do domu, ledwie usiedliśmy goście i to dużo i zaraz głośno się zrobiło i każdy chciał nosić, tulić...ehhhh... musiałam tłumaczyć, że C. to nie pluszak i zmęczony....
ale nieważne.... ja wiem, że oni się wszyscy na niego cieszą stąd ten zapał.....
Zaliczone mamy więc pierwsze Wielkanocne święta, święconkę, zajączka, śniadanko wielkanocne...
choć C. malowania jaj nie widział, bo akurat spał to i tak święta z takim skarbem to cud, miód....

Widzę, że mimo świąt szyszki się przydają :)
Czechov - Twój post o kremie do rąk na pupci małej spowodował, że poplułam się....:)
Kacha- dzięki za wiadomość o rodzicach Madzi, to dobrze że mama Madzi siłę by trwać paradoksalnie czerpie nie z tego że ktoś jej pomaga tylko pomagając innym.....
Gosiak23-udało się kupić jakąś grzechotkę?

Czytałam kiedyś o tej D3 i my mimo modyfikowanego podajemy 1kroplę, lekarka mówiła o 2, ale gdzieś kiedyś znaleźliśmy i policzyliśmy jakie jest dzienne zapotrzebowanie i wychodziło nam, że przy tym co C wypija to D starcza...
a swoją drogą ciekawe te objawy - sama zaczęłam się zastanawiać bo C też się poci, ale z drugiej strony jakoś mało prawdopodobne mi się widzi by miał niedobór..... teraz jest jeszcze na pepti a tam więcej tej D3....
A co do kup- chyba nam się ustabilizowały....
Sylwia100- nam też pediatra mówiła, że zielone kupy na pepti to norma....
Emilia -fajnie, że mleczko się ruszyło, wierzę że ilość to tylko kwestia czasu....

A i miło czytać tyle życzeń...jako że nie chcę nikogo pominąć w podziękowaniach, a już trochę stron upłynęło od poprzedniego posta więc wybaczcie nie klikam już pod każdym dziękuję....

Kaja - ależ Wam pogoda dopisała....super!!!!!
a kto jeszcze dziś chrzcił z ciotek bb?

No nic kochane, chciałam się do Was tylko świątecznie uśmiechnąć, a teraz mykam.....
Miłej reszty świąt...
Spokojnych nocy, min. wybudzeń, suchych pieluch u maluszków!!!!
 
Witajcie dziwewczyny

Hehe a ja się juz uzalezniłam od bb:-D

A my dzisiejszy dzien spedzilismy u tesciów, bylo nawet sympatycznie,a jutro jedziemy do moich rodziców. Zuzia była nawet bardzo grzeczna jak na ostatnie marudzenie:baffled: Ale to i tak jest mój najdroższy skarbek:-)
Zycze miłej nocki

A co to facetów:
Z nimi żle, a bez nich jeszcze gorzej;-)
 
Witam ja juz po powrocie , niby mielismy u mojej siostry spac ale po wyczynach Nicol i mojej siostrzenicy .Stwierdzilam , ze jade do domu bo inaczej nikt z nas sie nie wyspi a Mia nerwowa bo ciagle piski i krzyki. No i wrocilismy , troche szkoda, ale za to dostalam püelno ciuchow dla Nicol.i szliczne ciuszki dla Mii .Teraz pije polskie Tyskie dzieci spi aMia byla troiche marudna , ale juz zasnela.
 
Kama, Dorcia, a szyszki tym Waszym dziadom i mojemu też ;-):-pGeneralnie powinnam się cieszyć, że wszystko w kuchni za mnie wczoraj porobił, ale do wszystkich potraw dodał cebuli, chociaż wie, że ja cebuli nienawidzę i w efekcie nie zjadłam niczego ze stołu wielkanocnego. Nie poradzę nic na to, że jak cebula dostanie się do mojej buzi to mam odruch wymiotny :cool2:
Emilcia super, że mleczko się pojawiło, zobaczysz niedługo znowu Cię zaleje :-D
Czechow Twój chłop mnie rozwalił :-D Przynajmniej wesoło z nim masz:-pJa kiedyś przez pomyłkę zaczęłam kremem do golenia zęby myć :-p:-D
Agniecha, Marianna, ja też czasami sobie myślę, że ktoś niepowołany mógłby przeczytać to co piszę, ale mam to tam gdzie szyszki się ładuje ;-):-p

Olisiński już śpi, Jessica oczywiście szaleje, a ja wydłubuję cebulę z sałatki z tuńczyka :-p
 
Dzień dobry)
witam w lany poniedziałek...
Widzę, że w święta tu spokojnie:tak:
Js jestem obżarta a jeszcze w gości nawet nie pojechaliśmy, bo dopiero dziś śmiga do moich rodziców na 3 dni do środy... matko i na co moje trzymanie diety, jak w dwa dni naje się człowiek za cały miesiąc?:))

Muszę się pochwalić Misią - była z nami w kościólku i calutką 50 minutową mszę siedziała cichutko i sobie ppatrzyła na kościol - nawet nie miuknęła taka grzeczniutka. Potem przyszedł do nas na chór znajomy ksiądz to śmiała się do niego radośnie i gaworzyła. Na chrzcie za miesiąc wstydzić się więc nie będę:)

Piszę jedną ręką - drugą karmię, więc bez eseju będzie i na tym skończę...idę dospać
ŚWIĘTUJCIE KOCHANE DALEJ I niech śmigus dyngus wam pomoczy nosek chociaż :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam porannie , ja witam dzien kawka, M jak zwykle spi .Dzisaj ja sie obijam w domku.Mam pytanie jesli wczoraj nie robilam A6w to mam od poczatku zaczac czy robic dalej?
 
reklama
Witam poniedziałkowo,
Maksiu spał od 21.00 do 7.00 rano, teraz wisi na cycu.
:-)
Czechow Twój chłop mnie rozwalił :-D Przynajmniej wesoło z nim masz:-pJa kiedyś przez pomyłkę zaczęłam kremem do golenia zęby myć :-p:-D

:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Dormark - ja po wczorajszym dniu stwierdziłam, żewszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Po całym dniu biesiadowania u mamy miło było wrócić do domciu.

Agagsm- mój Synuś całą mszę smacznie spał

Malwina18-ja też jestem uzależniona od BB :-D:-p

Dziewczynki więc dalej Swiętujmy, miłego dnia...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry