Heh hej.....
wybaczcie, że post będzie krótki bo produkuję go drugi raz....
normalnie poprzedni zniknął i opadam z sił, a tak ładnie się naprodukowałam
My jutro będziemy wyjechani....
dziś niby w domku, ale generalnie spacery: na cmentarz, na msze i z

, rano po śniadaniu szukanie zająca, wieczorem nalot gości i dzionek minął.
C. już zmęczony śpi.
Marudny był ten nasz chłopiec pod koniec dnia, ale co sie dziwić jak nalot gości krótko przed kąpielą i kąpiel trzeba było przełożyć... no i w ogóle dziś dużo jeżdzenia bo na cmentarz kawałek drogi, a po powrocie do domu, ledwie usiedliśmy goście i to dużo i zaraz głośno się zrobiło i każdy chciał nosić, tulić...ehhhh... musiałam tłumaczyć, że C. to nie pluszak i zmęczony....
ale nieważne.... ja wiem, że oni się wszyscy na niego cieszą stąd ten zapał.....
Zaliczone mamy więc pierwsze Wielkanocne święta, święconkę, zajączka, śniadanko wielkanocne...
choć C. malowania jaj nie widział, bo akurat spał to i tak święta z takim skarbem to cud, miód....
Widzę, że mimo świąt szyszki się przydają

Czechov - Twój post o kremie do rąk na pupci małej spowodował, że poplułam się....

Kacha- dzięki za wiadomość o rodzicach Madzi, to dobrze że mama Madzi siłę by trwać paradoksalnie czerpie nie z tego że ktoś jej pomaga tylko pomagając innym.....
Gosiak23-udało się kupić jakąś grzechotkę?
Czytałam kiedyś o tej D3 i my mimo modyfikowanego podajemy 1kroplę, lekarka mówiła o 2, ale gdzieś kiedyś znaleźliśmy i policzyliśmy jakie jest dzienne zapotrzebowanie i wychodziło nam, że przy tym co C wypija to D starcza...
a swoją drogą ciekawe te objawy - sama zaczęłam się zastanawiać bo C też się poci, ale z drugiej strony jakoś mało prawdopodobne mi się widzi by miał niedobór..... teraz jest jeszcze na pepti a tam więcej tej D3....
A co do kup- chyba nam się ustabilizowały....
Sylwia100- nam też pediatra mówiła, że zielone kupy na pepti to norma....
Emilia -fajnie, że mleczko się ruszyło, wierzę że ilość to tylko kwestia czasu....
A i miło czytać tyle życzeń...jako że nie chcę nikogo pominąć w podziękowaniach, a już trochę stron upłynęło od poprzedniego posta więc wybaczcie nie klikam już pod każdym dziękuję....
Kaja - ależ Wam pogoda dopisała....super!!!!!
a kto jeszcze dziś chrzcił z ciotek bb?
No nic kochane, chciałam się do Was tylko świątecznie uśmiechnąć, a teraz mykam.....
Miłej reszty świąt...
Spokojnych nocy, min. wybudzeń, suchych pieluch u maluszków!!!!