reklama

Styczniówki 2010 !!

Hej
Nadrobiłam świąteczną produkcje ale nie mam już siły pisać. Napisz tylko tyle że dziś odpoczywaliśmy po świętach a moje dziecko pogniewało się na prawego cycusia i nie chce go ssać. Odezwę się jutro
 
reklama
My też mieliśmy przeżycia - mała miała dziś pobraną krew - prawie godzinę szukały odpowiedniej żyłki (cieniutkie i zrosty) udało się po 2 razie ale co się spłakała to jej - mało nie padłam jak zobaczyłam tę ogromną igłę. Po mnie był wcześniak - babki też go męczyły (tzn. szukały żyły) i stwierdziły że jest to niemożliwe - przeprosiły i odmówiły kłucia - mały poprzez wcześniactwo i długą hospitalizację miał mnóstwo zrostów - no i w jakiejś przychodni go strasznie wymaltretowali.

Roxeen niesamowicie mi przykro z powodu Boo
 
Ja tylko szybciutko się odmelduję i mykam spać. Zleciał mi dzisiejszy dzień jak nie wiem co:dry:
Co do rozszerzania diety to ja planuję dopiero w 6m-cu, a tu widze że niektóre już zaczynają:szok: Nie za szybko:confused:
Kaja, super ze imprezka się udała:-)
Beti, nie smutaj się, trzymam kciuki aby to nie było nic poważnego:tak:
Chciałam coś jeszcze napisać ale mózg odmawia współpracy, do jutra:tak:
 
Witajcie dziewczyny.
Chciałabym na początku Was przeprosić że tak długo się nie odzywałam ale Antosiowi było tylko dobrze u mamy na rękach tak więc nic nigdy nie mogłam zrobić,biedaczek chyba był taki przez ten pobyt w szpitalu (na zapalenie płuc leżeliśmy)pisałam już kiedyś o tym.
No ale teraz mój synuś już sie grzeczniejszy zrobił i daje mamusi troche osapnąć,więc jak tylko znajdę chwilę postaram się zawsze coś do Was napisać.Szkoda tylko że nie dam rady nadrobić tego wszystkiego co pisałyście( bo znając Wasze możliwości jet to niewykonalne:-D)więc nie wiem za bardzo co się u Was dzieję ale postaram się być teraz na bierząco.

I mam do Was takie pytanie może już o tym wspominałyście ale kiedy po cc mam się spodziewać okresu? bo jeszcze go nie miałam.
Pozdrawiam
 
Kaja bardzo się cieszę, że imprezka się udała :-) Ślicznie wszyscy wyglądaliście:tak:
Beti mogę Ci z czystym sumieniem polecić ortopedę Czubaka. Zresztą sama zobacz opinie o nim:
prof. Jarosław Czubak, Bardzo Dobry ortopeda, Otwock - opinie w wyszukiwarce i rankingu lekarzy ZnanyLekarz.pl
Naprawdę wielu dzieciakom już pomógł i obalił diagnozy pseudoortopedów. Tyle, że nie wiem gdzie teraz konkretnie przyjmuje, kiedyś przyjmował w Otwocku i na ul. Nugat w Warszawie, jeśli chcesz mogę na jutro zdobyć dla Ciebie aktualne namiary, bo moja koleżanka do niego regularnie chodzi ze swoim synkiem, który ma zespół Perthesa.
My idziemy jutro na pierwsze szczepienie, tzn. taki zamiar, żeby zaszczepić, ale piguły muszą mi wszystko wyjaśnić po co i dlaczego ta szczepionka, co się może stać jak nie zaszczepię itp, itd;-) Jak nie będą potrafiły konkretnie odpowiedzieć to podpiszę kwitek, że jestem zdrowa na umyślę i Młodej nie zaszczepię;-)
Co do rozszerzania diety to my przy Olisiu też mieliśmy zalecenie, żeby jak najszybciej rozszerzać, ale u nas była zupełnie inna sytuacja (no w przypadku Sylwii to podobna, tyle, że Sylwii Oliś jest już po operacji serduszka, a mój był przed), teraz mi się z rozszerzaniem diety nie spieszy. Na wszystko przyjdzie jeszcze czas. Jeszcze jej coś za bardzo podpasuje i będę musiała na mieście kombinować, a tak to wyciągnę cycka i obiadek gotowy ;-):-p
Olinek słodzinek już śpi, a Jessi się buja, ale już jest na wykończeniu ;-):-p:-D
Stosunkowo udanej nocy Wam życzę :-D
 
Witam sie dzis pierwsza
niestety nerwy robia swoje i jakos spac nie moge:-( pozatym Wiolcia obudzila mnie o 6.00 zjadla 1/2 porcji,pogadala,poplakala sie ze usiasc nie moze (a bidulka tak sie stara) i zasnela no a ja wypilam kawke wiec juz nie przykimam;-)

kacha_wawa pewnie ze chce.czy usg wyjdzie dorze czy zle mam zamiar isc potwierdzic diagnoze. nie mam zamiaru uafc pani doktor ze szpitala na Niekłąńskiej.wiec jak mozezsz to poprosze o namiar

czechow współczuje.wiec jak to boli patzrec jak maluch cierpi.moja jeszcze w szpitalu miała pobierana krew i jak patzrylam jak porbouja sie wkuc to ryczałam jak bóbr.

roxeeen ach ta nasza służba zdrowia.ale powiedz mi jak zgubiliscie książeczkę?;-)

dziewczyny czy wasze dzieci jak zasypiaja to tez patrza sie w jeden punkt?Wiolcia zawzse zasypiala ze smokiem a od kilku dni possie chwile,wypluwa i gapi sie w jeden punkt i zasypia.dziwnie to wyglada ;-)

ps. kacha_wawa chyba znalazłam namiary na przychodnie na ursynowie w której przyjmuje. dzis zadzwonie i zapytam.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam porannie , alez sie wyspalam.
Justys85-fajnie , ze sie pokazalas.Mam nadzieje , ze maly da Ci teraz czesciej do nas zagladac.
Roxeen-ja tez zgubilam ksiazecze tylko ze starszej (jest gdzies w domu tylko nie wiem gdzie , pewnie Nicole gdzies schowala i kiedys sie znajdzie)i zeraz jak ide do lekarza to sie patrzy na mnie jakos dziwmie , ale szyszka mu.
Ja czekam do 8 i dzwonie do mojej gin bo mam na dzis wizyte pierwsza po porodzie i nie wiem na ktora.
Chialam sie pochwalic , ze wczoraj dostalam kolyske z ficher price od siasiadki,po jej synku i Mia jest zachwycona

Beti-moja coreczka tez tak zasypia i co mnie dziwi ona ma tylko smoka jak nie mam chumory bo jak ma dobry dzien to zasypia bez smoka w nocy to wogole smok jest be zje butle i zasypia .
 
my wnocy tez tylko butla,szybkie bekniecie i spanko.no czasem jeszzce pic chcemy;-) ale ja sie ciesze ze smok nie jest do wszystkiego.łatwiej bedzie pozniej odzwyczaic;-)
 
reklama
Roxeen- biedny Boo, tak się namęczył, a jak się czuł później po szczepieniu? Swoją drogą to nieźle Was skroili na tej szczepionce. U nas Pentaxim 5w1 kosztował 100 zł, ale ponoć moja pediatra sprowadza szczepionki z hurtowni i sprzedaje chętnym bez narzutów.:tak:

Czechow - współczuję, że musiałaś patrzyć, jak piguły męczą Córeczkę, serce się kraje na taki widok:tak:

Ja zaczynam rozszerzać dietę od połowy maja. Mleka mam niestety niewiele, a mały ma coraz większe potrzeby, więc myślę, że od połowy piątego miesiąca będzie ok, bo jego układ pokarmowy bedzie już przygotowany na nowe wyzwania.

W ogóle dziwna rzecz... Pisałam wczoraj, że w nocy z po na wt nie odciągnęłam pokarmu i obudziłam się rano z bolącymi twardymi didolkami pełnymi pikarmu. Dzisiaj w nocy to była masakra, wstałam o 4, teoretycznie 7 godzin od wcześniejszego karmienia, a cycuchy miękkie i prawie puste. Co prawda z jednej karmiłam małego, ale z drugiej odciągnęłam jedynie 30 ml. Masakra.:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry