reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Witam się po przerwie, zaraz będę Was nadrabiała, a póki co napiszę, co u nas :-)

Nasze dziecię rozgadało się na całego :-D W niedzielę byliśmy na śniadaniu u dziadków M, razem 14 osób ;-) Emi leżała sobie na łóżku, a połowa z nich obsiadła łóżko dookoła i gadała do niej :-D chyba rośnie nam dusza towarzystwa, bo wszyscy byli w szoku, włącznie z nami, że taka gaduła z niej :-D

Dostaliśmy od mojej mamy kartkę na święta :dry: adresowaną do E.M.M (czyli żeby nie było, że do nas) i podpisaną P.nazwisko (nie wiem co to miało znaczyć, Państwo W. ???) i z całuskami dla Emi od dziadków. Czyli tematu męża mojej mamy ciąg dalszy. Co za niereformowalna baba z niej? Nie umie uszanować mojego zdania w ogóle! No nic, niech sobie gada dziadek, ja będę mówiła wujek, może w końcu temu, kogo to dotyczy zrobi się głupio. Szkoda tylko, że zafundujemy małej misz-masz, ale nie odpuszczę z tym.

Wczoraj odebrałam z banku kartę, zadzwoniłam do konsultanta, miły pan mi kartę aktywował i wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że po włożeniu karty do bankomatu i jednorazowym wstukaniu pin-u bankomat znowu mi kartę zeżarł :wściekła/y: ponoć zły pin...ciekawe, że od 5 lat mam ten sam :crazy: i znowu muszę drałować do banku. Szlag by ich trafił!

Dzisiaj idziemy załatwiać chrzciny, bo najwyższy czas na wysyłanie zaproszeń :-)

To pokrótce tyle o mnie, biorę się za nadrabianie :-)
 
Czechow - nie martw się od zachodu idzie ładna pogoda :), i trzymaj się Kobieto zdrowo. Może to jakis wirus, daj znać jak wrócisz od lekarza.

Emilcia - dobrze, że trafiłaś na rozsądnego lekarza, i na pewno szybko wrócisz to formy.

Pozdrawienia i uściski dla chorowitych BB Koleżanek
 
Witam

U nas tez okropna pogoda,zaraz padac bedzie:-(

A moja maruda przechodzi sama siebie, noc jej sie kaczy o 4,30:angry::angry:
a kłade ja około 20.30...

Dziewczyny wracac do zdrowia!!!
Buziaczki:-D
 
czechow to ciekawe skąd ta temperatura? czego jest skutkiem? hmm jak tylko isę dowiesz to pisz pisz :-) i zdrówka życze - wiosna pełnmą para idzie więc nie ma co chorować ! :no:

Pasibrzuch nasze matki zawsze sa naj naaaaj mądrzejsze na świece ! olej tą kartke i to wciskanie dziadka na siłe !

Paula hehehe no widzisz to się sam problem rozwiązał :-D:-D:-D
a co do ślubu to ja już chyba wszystko mam , obraczki odebrane, w piątek ide na przymiarkę sukienki , zaproszenia wysłane i teraz tylko czekam do końca kwietnia zeby menu ustalic i zawieźć do knajpy i tak jakoś mi ise wydaje ze nie ma za dużo roboty z tym hyhyhy chyba ze się dopiero okaze 2 tyg przed ile jeszcze do zrobienia :-)

Malwina to wsółczuje tak rychłych pobudek o 4.30 tomaja mała w połowie snu jest dopiero - ostatnio wstajemy około 8.30 :szok:
 
Nadrobiłam :-)
Z tym mleczkiem to czasami mam tak, że w 2 godziny po karmieniu nic mi nie leci, pojawiają się tylko kropelki na brodawce i koniec :-( a ściągam nie laktatorem, tylko ręcznie. Już mam całe cycochy w siniakach, ale chciałabym bardzo, żeby się jeszcze trochę to mleko utrzymało.
Jeszcze plecy mnie bolą :-( ale nie jak do tej pory, tylko czuję ból w okolicy jednego kręgu i jak go naciskam, to mnie boli. Chyba kłania mi się ortopeda, tylko kiedy :confused:

O 4.30 my się karmimy, ale wczoraj byliśmy w szoku. Nakarmiłam małą o 8.00, zasnęliśmy i obudził nas telefon teściowej, patrzymy, a na zegarku 11.30 :szok:
 
Roxeen, przykro mi, ze Boo tak cierpial.
Czechow, zdrowia. Daj znac, co Ci dolega.
E_milcia, Ty tez wracaj do zdrowia.
Paula, Ty mi sie dzisiaj snilas. Uprawialas seks ze swoim narzeczonym w mojej lazience! :szok: Wstydu nie masz. :-D

Nie wiem, co z Black, ale wie, co z Karoli. Zyje, tylko nie ma czasu sie ogarnac. Najwazniejsze, ze przezyla ten objazd rodzinny.
 
witam się i ja:tak:
U nas nocka fajnie, na szczeście bo już się martwiłam co się dzieje, bo przez ostatnie dni często mi się budził:dry: ale wszystko wróciło do normy:-)
Pogoda też bajeczna wiec dzieciaki zaraz na ogródek się ewakułują:-)
Ja za to musze się porządnie wziąść za naukę bo za 10 dni mam egzamin, a książkę otworzyłam może z raz:rofl2:
 
reklama
WITAM:-)
Ja cosik nie mam humorku a bo pogryzłam się z M:sorry2:

Black ma problemy rodzinne, mieszkaniowe, itp...
ale z dziewczynkami wszystko ok, a to najwazniejsze:tak:
ojej życze dużo sił i aby wszystko się unormowało:tak:
Mój robi kupkę średnio raz na dwa dni ale za to porządną :) Rączki w buzi to jego ulubione zajęcie, czasami wkłada je tak głeboko że aż się dławi...
mój robi rzadziej kupki nie to co Dominiś praktycznie po każdym karmieniu:-Da co do piąstek wchłania je że az sie zakrztusi tak jak u ciebie:tak:
ROXEN mam takie same info i zdanie co do dokarmiania:tak:a nawet powiem ze dzieci na cycu śmiało tylko i wy łącznie do pół roczku na cycu(i też tak miałam przy Dominisiu z tym że do 5.5 miesiaca bo potem na sztuczne przeszedł i wtedy juz tam zaczełam dawać deserki)i teraz takze będe tylko na cycu jechała bo czym później wprowadzamy inne pokarmy(mówie o cycusiach)tym lepiej:tak:

Ja wczoraj byłam u lekarza ... Moja pani dr wróciła po 2 latach nieobecności!! Zmieniłam przychodnię, ale co pani Gosia, to pani Gosia i jak się dowiedziałam, że wróciła, to poszłam do niej :)
I dobrze zrobiłam!! Mam oskrzela zawalone!! Z tym, że to już jest przewlekłe :( astma oskrzelowa ;( stąd e moje duszności i ciągły kaszel, zle samopoczucie itd... Powiedziała, że po osłuchaniu i obejrzeniu gardła wnioskuje, że długo to się za mną ciągnie i pytała czy u lekarza nie byłam!! No to mówię jej, że byłam u lekarza, 3 razy na pogotowiu, raz pogotowie u mnie i byłam zdrowa!!
Pani doktor wysłała mnie na rtg klatki piersiowej, dała inhalator i antybiotyk :(
Piersią kazała nie karmić!! Mleko poleciało w niedzielę i tylko w niedzielę :( Adaś cyca nie chce...
Pani doktor tłumaczyła mi wczoraj, żebym w końcu o sobie pomyślała, bo po co Adasiowi chora, kaszląca wiecznie matka!! No i wzięłam te leki i pierwszą noc od 3 miesięcy miałam bezkaszlową!! ;D
Zaraz idę na badania, mocz, morfologia, żelazo, cukier i hormony :( znów będą kłóć ;(
no, ale trzeba :)

U nas piękne słoneczko :)
Mimo choroby spacerować mogę ;D ale powoli i się nie męczyć :) Tak więc idę na badanka a później w swiat ;D


Miłego dnia!! :*
zdrówka duuużo:tak:


A co do płaczu przy szczepieniach to i mój Alanek jest delikatny:sorry2:Dominiś to wogóle nie płakał dopiero jak był starszy bo widział igłę itp.:sorry2:no i też widać do dzisiaj że jest mocny przy bólu(jak np. się uderzy to czsami wogóle nie zapłaczxe tylko szaleje dalej):tak:a Alanek to widać że delikatny chłopak z niego pomimo że kawał chłopaczka jest:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry