reklama

Styczniówki 2010 !!

Roxeen-biedny maluszek:-( Wiesz ja tez płaciłam za pierwszą szczepionkę 180zł a to dłatego,że tam jest szczepionka na zółtaczkę i nie muszą juz drugi raz kłuć,a jutro idę juz na drugie szczepienie i zapłaciłam 110zł bo już bez żółtaczki dlatego tak myślę czemu ty następnym razem masz płacić znowu 180:szok:
Emilcia-dużo,ale to bardzo dużo zdrówka zyczę
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ach te przygotowania do ślubu... Mam niebieską podwiązkę, chętnie prześlę, jeśli któraś jest chętna :-)

A ja znowu jestem w szoku, Fafelka (moje ukochane zdrobnienie na małą :-D) wyduldała właśnie oba cyce i dwie butelki :szok: gdzie ona to mieści? :confused:
 
PAULA no widze urwanie głowy:sorry:ale zobaczysz jaka bedziesz potem szcześliwa na przyjęciu i po i co wiecej sama praktycznie zorganizowałaś to i owo podziwiam:tak:

I racja co do dziewczyn wymienionych przez PAULE -ODEZWAĆ MI SIĘ TU;-)
 
Witam, wpadam na chwilkę i na pewno nie nadrobię, Miki ma skok który trwa już od piątku, wisi cały czas na cycu, marudzi, śpi w dzień po 20 min, dobrze że chociaż nocki przesypia, cały czas trzeba do niego gadać i go zabawiać. A wyczytałam że ten skok może trwać nawet 6 tygodni:szok:
Próbuję dać mu smoka, ale cały czas pluję, herbatki też nie umie pić z butelki i wydaje mi się że smoczki Avent są do du....
Muszę go zacząć uczyć pić z butli bo przecież niebawem wracam do pracy, jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić, zastanawiam się czy nie wrócić na pół etatu.

Mały Bruno cały czas walczy, miał zalaną całą półkulę mózgową i lekarze mają nadzieję że może druga półkula przejmie część funkcji. Ania już pogodziła się z tym że będzie miała niepełnosprawne dziecko. Już nie wiemy jak ją pocieszać.:-(
 
ASIAX to takie smutne:-(:-(:-(biedny maluszek:-(a mógł być zdrowym dzieciątkiem gdyby nie to że ...ale najważniejsze jest to aby dziecku udało sie przejść to wszystko buziolki dla Bruna mockie i dużo dużo sił zdrówka!!!
 
a ja trzymam kciuki za Bruna.Mozg czlowieka jest niepojety i potrafi sie przystosowac.moja kuzynka wczesniak nie ma pol jednej polkuli a nie jest w zaden sposob niepelnospawna. Sa ludzie po wypadkach ktorzy stracili czesc mozgu i tez swietnie sobie daja rade. Bruno tez da! wierze w to!
Cierpliwosci do Mikiego i duzo milosci! skoki sa ciezkie i dla rodzicow i dla dzieciaczkow. Ja od wczoraj wieczorem borykam sie z moja Ala...po szczepieniu 8 dni przyszedl stan podgoraczkowy, marudnosc i zmniejszony apetyt....czekam co bedzie do wieczora jesli bedzie gorzej czeka nas znow szpital.Rano wymiotowala ale tylko raz i nie wszystko.Zalamac sie idzie. Rece mi opadaja.
 
Hello

Ufff... nadrobiłam w końcu przed świąteczna produkcja powróciła.

Paula,Tysiolek zazdroszczę Wam dziewczyny. oby Wam się udało :tak: Ja przed ślubem też byłam taka szczęśliwa, a teraz ech... coraz częściej myślę o rozwodzie oczywiście kocham mojego J nad życie ale on mnie tak traktuje, że czasami psychicznie wysiadam. Nie chce żeby moje dziecko na to patrzyło :-(

Macy co do snu :-D:-D:-D

Asiax ale to już przesądzone że będzie niepełnosprawny? czytałam dużo o wcześniakach i większość ma wylewy nawet do 2 półkul i kiedy dorosną są normalnymi dziećmi.

Któraś z Was pisała, że płaciła za pentaxim 100zł :szok: ja płaciłam 137 :wściekła/y:

Pogoda do dooopy nie wiem co mam ze sobą zrobić...
 
Załapałam właśnie doła. M miał mieć cały tydzień na noc. Wczoraj myślałam, że posiedzimy trochę razem, niestety zadzwonili z pracy, żeby przyszedł na 20.00. Dzisiaj położył się o 10.00, o 10.30 zadzwonili, żeby przyszedł na 18.00. W dodatku bateria w kuchni się zepsuła i właśnie mi zalało cała szafkę, w tym samym momencie obudziła się Emi... Mam dość tego wiecznego siedzenia samej! W domu nie ma kto zrobić, mnie odciążyć z dzieckiem też, kuchnię remontujemy od miesiąca, bo nie ma kto i kiedy jechać po szafki i kafelki, a jak w końcu pojedziemy to ciekawe kto i kiedy ją zrobi.
I powiem Wam, że mam naprawdę ochotę wyjść i sobie zapalić, choć nie chcę wracać już do palenia.
 
reklama
Witam!
Wróciliśmy już do domu,wymęczeni,ze stertą ciuchów do prania.Święta nam zleciały całkiem miło,tylko to wszystko męczące dla mnie,bo za dzieciakom trzeba dużo uwagi poświęcać.Teraz przygotowuję się do soboty-chrzciny i ręce mi opadają na to wszystko.Muszę jeszcze obiad zrobić.
Mały od 8 dni nie robił kupki,dałam mu czopek i poszło-może się zestresował wyjazdem,dużo rodziny,ciotki klotki itd.
pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry