Witajcie
Dzisiaj spacerek 2,5 godziny! Moj dzentelmen spal na popasie (czyt. mamuska musiala jedzonko dotankowac, bo by padla) prawie godzinke!
Sangrq pytalas o piastki w buzi... co ja sie namecze, zeby mu je wyciagnac przy karmieniu

Ja mu chce butle, a on zanim wsadze smoka juz raczka siup do buzi. No to ja mu ja wyciagam i zanim zdaze znowu z butla, to juz druga w buzi laduje... jeeeeny co ja sie z nim czasem nagimnastykuje

A od jakichs dwoch tygodni nauczyl sie ssac kciuka. Dziwne, nie? Ponoc w zyciu plodowym powinien chyba to juz robic? Hmmmm w kazdym razie wczesniej umial ssac tylko wskazujacy i srodkowy, bo kciuk mial schowany w piastce.
Kupki u nas na modyfikowanym jedna na 1-2 dni, ale takie, ze maly do mycia i przebierania.
Mnie sie jakos do sloiczkow nie spieszy... szwagierka mi opowiadala, ze mala jej kichnie z buzia pelna marchewki i sa obie do przebierania. A ubranka juz sie nie dopieraja, bo wiadomo proszek delikatny, wiec ostroznie

Ja planuje po skonczonym 4. miesiacu.
Jolcia - sloiczki Stasiowi podkradasz, nieladnie
malgorzatka - ja smaruje oliwka po kapieli, mimo, ze jest wrzask i wolalabym ten punkt ominac :-) W szczegolnosci wlasnie faldki pod brodka, paszki i pachwinki, bo tam lubi sie odparzac, ale skora nie jest szorstka, jak juz to troszke zaczerwieniona. Do mycia stosuje plyn do mycia, ale do tego potrzebuje asysty meza, zeby mi nalewal, wiadomo mamy tylko jedna wolna reke, a jak jestem sama to mydlo w kostce.
mzetka - wiesz co sie robi z problemowa rodzinka - wiadereczko szyszuni, po jednej dla kazdego chetnego

A tak na powaznie, to nie placz, bo szkoda nerwow na takich ludzi.
e-milcia - super, ze jest poprawa, dobrze, ze poszlas do tej lekarki
Czechow - trzymam kciuki za dobre wyniki i zdrowka dla Ciebie, cokolwiek sie przyplatalo
Sel - mam nadzieje, ze mala poczuje sie juz lepiej i unikniecie szpitala
Dziewczyny z bobasami na butli, czy ktoras jeszcze czeka na pierwszy okres po porodzie??? Zaczynam sie denerwowac, do kiedy jest norma? Ktos cos wie?
Uffff... ale sie naprodukowalam, koniec pisania na dzisiaj, wykorzystalam skwapliwie drzemke Michalka, ale jeszcze spi, to moze uda mi sie postawic obiad, zanim znowu zacznie swoja melodie.
Milego popoludnia babeczki