• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczniówki 2010 !!

Sens żałoby narodowej polega na tym, że trudno oglądać programy rozwyrwkowe i komedie podczas gdy inni płaczą po śmierci bliskich. To olbrzymia tragedia na skalę jakiej nie było dotąd. To śmierć, która dotyka każdego - przynajmniej mnie się tak wydaje i jestem w szoku, że tak piszecie. Być może jestem z innej gliny ale mi ne brakuje nic. Dziś są już inne programy ale stonowane, filmy o spokojnej tematyce.

Nie ma reklam, zauważcie... świat zwolnił.... w sklepach nie gra muzyka.... to nasz obowiązek uczcić ich pamięć. Tak jak potrafimy... a wiadomo, że życie potoczy się i już się toczy dalej.

Ostatecznie można mieć wyłączony tv i radio i wsadzić w dvd wypozyczoną komedię czy nagrany inny program rozrywkowy... :no:


źle mnie zrozumiałaś nie chodzi mi o to, że zaraz chcę iść na dyskotekę czy oglądać koncerty, ale żeby dać ludziom wybór i nie narzucać nic. Rozumiem dwa dni wspomnień, rozumiem cały tydzień bez programów rozrywkowych, ale nie na okrągło zdjęcia i klepsydry, rozumiem wielki dramat, bo to tylu ludzi, prezydent i w ogóle niepotrzebna śmierć, ale życie toczy się dalej... 2 minuty ciszy? gdzie? bo wu większości ludzi w pracy nie było czegoś takiego ... każdy przeżywa dramat inaczej, ale nie wolno narzucać komuś swojej woli, sorki jak ktoś myśli inaczej:-(
 
reklama
Właśnie z M o tym wczoraj rozmawialiśmy że jak to będzie gdy się dowie matka o tej tragedi ze zawał etc.ale BETI kurcze mówisz ze już zmarła o jej to jest straszne:-(
 
nadineczka, przecież nikt ci nic nie narzuca - wyłącz telewizor. Muszę cie zmartwić to nie jest dwa dni wspomnień, żałoba narodowa jest ogłoszona na tydzień i ja oczekuję, że przez tydzień wiele osób będzie mogło powstrzymać się od wielu zwyczajnie dotąd robionych rzeczy - bo .... tak trzeba. Dopiero przed nami uroczystości pogrzebowe, potem analizy, dyskusje... jesteśmy bogatsi przez to wewnętrznie bo takie tragedie wymuszają myslenie i choćby na chwilę trzeba się zatrzymac i pochylić nad tym.

To ważne wg mnie wspomnieć te osoby, ja za każdym razem jak są wymieniane spoglądam na zdjęcia właśnie i przypominam je sobie z działalności, pracy, dokonań. Ta tragedia ma wpływ na narody, ta tragedia wspomina poprzednią tęsprzed 70 lat....

My utraciliśmy wiele znanych nam osób publicznych, pełniących ważne funkcje w państwie... dla nas! Wielu straciło matki, żony, ojców.... to niewyobrażalne.

Dwie minuty ciszy to wymiar symboliczny i mozna go bylo uczcić wszędzie, nawet w domu.
 
Mi też jest bardzo przykro.... uszanowałam ich pamięć modlitwą i zadumą nawet zapaliłam świeczkę ku czci ich duszom. A nie chodzi mi o jakieś komedię tylko normalne seriale czy programy typu klan etc. Jedni przeżywają to ciężej a inni jakoś mniej ja uważam, że oddałam im cześć w należyty sposób ale czy to znaczy że przez cały tydzień mam być smutna i zadręczać się tym? na prawdę mam większe problemy na głowie, rozpada mi się rodzina. Chciałabym polepszyć atmosferę w domu. A niestety nie mam możliwości wyjść z domu i zajść do wypożyczalni za rogiem i wyporzyczyć jakiś film nie koniecznie komedię bo można się bez tego obejść, mieszkam 30 km od Białegostoku w małej wioseczce a zmotoryzowana nie jestem.
 
Witajcie

Jolcia - to pewnie chwilowy kryzys byl, bo butelka to nie cycus mamy. A jak mimo wszystko chcesz sprobowac, to jest strona Akcesoria dla niemowląt marki NUK / tam jest lista sklepow z ich produktami.

A u mnie...
Padam na twarz... normalnie u nas totalna zalamka... maly ma 2,5 miesiaca i zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej... Placze (a wlasciwie wrzeszczy) praktycznie juz caly czas kiedy nie spi. A w dzien nie spi juz prawie wcale, w nocy sie meczy, musze co chwila wtykac smoka, bo sie budzi.
Dzisiaj rano dopadl mnie kryzys, bo mimo, ze chusta jest duzym ulatwieniem, to niestety nie rozwiazuje problemu. Pojechalam z nim do innego lekarza, ale nic nowego nie uslyszalam...
Mam juz wszystkiego dosyc, a najbardziej swojego dziecka :-(
 
Kaja zgadzam sie z Toba...
Dla jednych skonczylo sie zycie doslownie,dla wielu-czlonkow rodzin-symbolicznie...Naprawde warto wyniesc cos dla siebie z takiej tragedii,z kazdej tragedii.Warto zastanowic sie nad tym jak rzadko wielu z nas uzywa tak prostych slow jak prosze,przepraszam,dziekuje,kocham...Jak malo doceniamy siebie nawzajem....Jak czesto drobiazgi staja sie powodem do klotni,rozstania....Ktos moze wyjdzie,trzasnie drzwiami i.....nigdy nie wroci...Drugiej okazji do powiedzenia mu czegos waznego nie dostaniemy....Nigdy....Ja po wypadku meza zrozumialam to...kiedy lezal w spiaczce i nikt nie dawal mu szansy na zycie.....Warto rozmawiac,warto kochac...warto nawet sie klocic,ale zawsze....ZAWSZE warto przedewszystkim sie godzic....Zeby nigdy nie zalowac tego ostatniego,niewypowiedzianego przepraszam..kocham....Nie jestesmy malzenstwem idealnym ale nasza tragedia,zmienila nas...A takie sytuacje jak ta teraz,przypominaja nam o tym jak blisko bylismy tego by stracic wszystko...by stracic siebie....
Dlatego dla mnie ten tydzien zaloby,choc jestem na obczyznie jest wazny...ma wymiar osobisty...
 
Witajcie

Jolcia - to pewnie chwilowy kryzys byl, bo butelka to nie cycus mamy. A jak mimo wszystko chcesz sprobowac, to jest strona Akcesoria dla niemowląt marki NUK / tam jest lista sklepow z ich produktami.

A u mnie...
Padam na twarz... normalnie u nas totalna zalamka... maly ma 2,5 miesiaca i zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej... Placze (a wlasciwie wrzeszczy) praktycznie juz caly czas kiedy nie spi. A w dzien nie spi juz prawie wcale, w nocy sie meczy, musze co chwila wtykac smoka, bo sie budzi.
Dzisiaj rano dopadl mnie kryzys, bo mimo, ze chusta jest duzym ulatwieniem, to niestety nie rozwiazuje problemu. Pojechalam z nim do innego lekarza, ale nic nowego nie uslyszalam...
Mam juz wszystkiego dosyc, a najbardziej swojego dziecka :-(

Minnie a co wlasciwie uslyszalas? Nas na kazdej wizycie pediatra pyta czy Alex duzo placze,czy w ogole moze nie placze-przesada w jedna czy druga strone nie jest ok. Napisz moze cos wiecej-pomyslimy wszystkie razem o co moze chodzic....
 
Dziewczyny... co mam robic:eek: Zastanawiam sie czy nie przełozyc mojego chrztu na miesiac pozniej, kuzynka nie przełozy i ja rozumiem, bo ma miec operacje głowy (długa historia) i czeka... w kazdej chwili moze isc, wiec chce ochrzcic syna jak najwczesniej.

Kuzynki sie na mnie poobrażały, bo ponoc kazdą prosiłam na chrzestna:szok::confused2::eek: nie wiem... chyba mnie z kims pomylono. Dziadkowie pewnie nie przyjdą do nas, bo sami powiedzieli, ze u nas juz byli na chrzcinach (czyt. u Pauliny):-(

Bije sie z myslami czy olac rodzinke, zrobic chrzest bez dziadków i brata... czy przełozyc chrzest na pozniej:-( ehhh... P. nie ma, nawet nie mam z kim pogadac:-( heh...

Po prostu sie okropnie czuje, bo wybuchła afera w rodzinie przez durny chrzest:-( Nawet mama ze swoja siostra sie pokłociły przez to:-( Przerosło mnie to... :-(

taka pierdoła, zamiast w obliczu tego co sie stało sie godzic, to przeze mnie wszyscy sie kłoca... :-(
Ja bym przełożyła
Ja nie odniosłam wrazenia ze dziewczyny tęsknią za programami rozrywkowymi:sorry: Jak zawsze w obliczu tragedii robi się medialne show, czy na tym polega załoba, moim zdaniem nie...
Ja mam wrazenie że wielu ludzi lubi patrzeć na cierpienia innych, po co robili zbliżenia twarzy córki i Jarosława K, ludzie są rządni takich obrazów i to jest straszne:no:
Oglądałam dzisiaj ddtvn, fajnie że pokazali Prezydenta z innej strony, szkoda że po Jego śmierci dowiadujemy się jakim prywatnie był człowiekiem:zawstydzona/y:
Co do mojej szwagierki, była na scanie no i nadal nic nie wiadomo, choć beta niska a pęcherzyk za mały co do tyg, za tydz kolejny scan, chodz już sie nie nastawiamy:zawstydzona/y: Mamy cichą nadzieję ze do tego czasu macica sama się oczyści i nie będzie potrzebny szpital. Pocieszającym jest fakt że szybciutko zachodzi w ciąże:tak:
 
reklama
Witajcie

Jolcia - to pewnie chwilowy kryzys byl, bo butelka to nie cycus mamy. A jak mimo wszystko chcesz sprobowac, to jest strona Akcesoria dla niemowląt marki NUK / tam jest lista sklepow z ich produktami.

A u mnie...
Padam na twarz... normalnie u nas totalna zalamka... maly ma 2,5 miesiaca i zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej... Placze (a wlasciwie wrzeszczy) praktycznie juz caly czas kiedy nie spi. A w dzien nie spi juz prawie wcale, w nocy sie meczy, musze co chwila wtykac smoka, bo sie budzi.
Dzisiaj rano dopadl mnie kryzys, bo mimo, ze chusta jest duzym ulatwieniem, to niestety nie rozwiazuje problemu. Pojechalam z nim do innego lekarza, ale nic nowego nie uslyszalam...
Mam juz wszystkiego dosyc, a najbardziej swojego dziecka :-(

to wszystko pasuje do mojej Zuzi,tez mam taki problem z nia, ciagle płacze i az zanosi sie.Dosłownie nie moge jej na chwile zostawic samej bo odrazu daje koncert, czasem ciezko do łazienki wyjsc, a nie była przyzwyczajona do noszenia na rekach.
Lekarz powiedzial ze to moze problem z brzuszkiem,tylko ze ja tak nie uwazam. Nawet dzisiaj jej poszłam zrobic badanie na posiew moczu, bo juz tez nie wiemy dlaczego ona tak ciagle placze...:-
(:-(
I wstyd sie przyznac ale ja tez mam juz czasem jej dosyc , bo w domu nie posprzatane itd.
I dlatego tez nie udzielam sie tak czesto na bb, bo poprostu nie mam czasu
Zazdroszcze innym ze maja spokojne dzieci, nie narzekajcie bo mogłoby byc 100 razy gorzej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry