A
Asiowo
Gość
Zapomniałam napisać o dzisiejszej radzie mojej babci - mam Emilce zakładać rękawiczki!![]()
dobre

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Zapomniałam napisać o dzisiejszej radzie mojej babci - mam Emilce zakładać rękawiczki!![]()
dobre

trzymam kciukiHello
My dzisiaj mamy wizyte u neurologatrzymajcie kciuki
Przywitała mnie wczoraj @ ,a dzis rano ból brzucha nie do opisania,az sie wystraszyłam,normalnie jak bole porodowe mam nadzieje ,zer jak przeszedł ten ból to juz nie wróci.
Oskar chory i siedzimy chyba w domciu,coprawda ma tylko stan podgoraczkowy,a chciałam do miasta skoczyc po prezent ja jutrzejsza rocznice![]()


Zapomniałam napisać o dzisiejszej radzie mojej babci - mam Emilce zakładać rękawiczki!![]()


ja tyż ;-) rodzinne a drugi becik to po prostu dodatek do rodzinnegoMy musielismy sie najpierw postarac o rodzinne, pozniej o 2 becikowe... jak jest niski dochód na rodzine.

Gratki !!!Paulina na dobre odpieluchowana:-) Nie wiedziałam, ze to moze byc takie prostePieknie woła jak chce "sisi", a na spacerze potrafi ładnie powstrzymywac, dzis wytrzymała 2,5h na spacerze i nie zsikała spodni
Nigdy nie byłam jeszcze zniej tak dumna
A jaka wygoda jak nie musze jej tych pieluch zmieniac, bo takiej pannie to zmienianie juz nie takie proste, ile razy w cyce mnie skopała
Ale finito!!! Pampkom nr 5 mówimy "papa":-)
Dobra, lece...
Pozdrawiamy!

Mój dziś i wczoraj już też w wózku bez czapki też muszę coś poszukać w razie co jak się pogoda pogorszyPasibrzuch aż mi żal po tym co napisałaś ogłosić .... lato!! Właśnie podniosłam parasol w górę co znaczy, że słońce już daje w kość. Tymuś śpi słodko a ja sobie sprzątam w domu. Żyć nie umierać...
____
edit: strasznie durnie w obliczu tego co się wydarzylo 10 kwietnia brzmi "żyć nie umierać" - teraz tak myśle, ze to dziwnie uzyć takiego sformuowania.
A Tymuś się przebudził, napił się i śpi dalej, położyłam go bez czapeczki, normalnie był spocony. Kurcze... upał! Właśnie szukam na allegro jakiejs cieniutenkiej czapeczki choć ta co miał ubraną też trykocik niby. Poza tym zabiłam wielkiego bąka - albo mi sie wydawało, duerń udał nieżywego, wynisosłam na łapce na ogród, nie pochowalam - patrze za kilka minut drania nie ma i gdzieś brzęczy. Teraz mam schizę, że wróci się zemscic. Jakas siatke czy baldachmi by trzeba na ogród już. U mnie pelno kwiatów to i owady zlatują.


















Kacha, nie trzymaj nas w napięciu i pisz, czy robiłaś Betę???
brak słów aż sie we mnie gotuje!!!! dziś było ciepło że hej i Jaś siedział w domu w bodach kaftaniku i skarpetkach cienkich gołe nóżki i radocha ale przed przyjazdem teściowej ubraliśmy rajtuzki co by nerwy mi nie puściły, a więc miał cienkie rajtuzki, ogrodniczki sztruksowe i bluzę, czapa do wózka trochę kocyka bo wiało - a ta mu jeszcze szuka skarpetek i szalika....jak już mówiłam, Boże daj mi cierpliwość!!!! 
ale wcale się nie krztusił a teraz zwyczajnie je szybciej
dalsze farmerskie zapędy skutecznie ostudził Jaś