reklama

Styczniówki 2010 !!

Witam poranie ja tez nie jestem pewna , czy mojemy sie cos odmienila , nie marudzi a sexwogole mnie nie denerwuje i caluje brzunio na dziendobry i dobranoc . Mie wlasnie obudzil moj skarbusi juz szaleja martwi mnie tylko ze przez te upaly nie chce zabardzo jesc ,a i tak chudzielec z niej.
 
reklama
Witam,
niestety nie mam kompletnie czasu na necik :( i nie nadrobię na razie nic. Pochłoneły mnie prace domowe, bo po długim urlopie trzeba doprowdzić chatkę do stanu uzywalności.... Cieszę się , ze w te upaly siedzę w domu, bo w pocągu jadąc do pracy chyba bym padła :no:

raxneta - dziękuję :) domek w porządku, właśnie jesteśmy w trakcie zamawiania frontów do kuchni i ostatecznie ją skończymy :tak:Fotodziennika nie mam czasu ostatnio prowadzić... ale może któregoś dnia się ruszę i coś tam naskrobię... ;-)


Bardzo się cieszę ,że prace posuwają się do przodu!!! I skąd nie ponaglam CIę teraz masz ważniejsze sprawy od fotodziennika z budowy!!!!:-D
Pozdrawiam ciepło!!!
 
Witam kobietki z rana :-)
Wstałam z dobrym humorem :-)
Wczoraj wieczorem pojechaliśmy jeszcze na odpust do Lip. Lipy to taka maleńka miejscowość, gdzie objawiła się Matka Boża, a przy okzaji to było tam jakieś 150 a moze nawet z 200 bud, z zabawkami itp...normalnie Zuzia oszalała, chciała wszystko:-D:-D:-D Nawet w kościele grzeczna była:-)
Pozdrawiam:-)
 
I ja witam z rana ;-)
Chyba dziś się wyspałam :-):-):-)

No i za pieczarkową się chyba jednak nie zabieram, odechciało mi się :-D

Pogoda piękna, więc mam w planach zniknąć na pół dnia z Julką na spacer, mam nadzieje, że nie będzie znów takie burzy jak wczoraj :-p Wczoraj to normalnie mi piorun walnął gdzieś koło mojego domu, że aż podskoczyłam taki huk :eek:


Ania chodzi Ci o te Lipy na kaszubach?
 
a ja dzis dziewczynki wstałam w nawet niezłym humorku ale potem poklucilam sie z M takze powiedzialam ze sie wyprowadzam i bierzemy rozwód;) no tak mnie wkurzyl ze juz nie wytrzymalam. :tak:
 
Witam czwartkowo. Mój M dopuki mieszkaliśmy z rodzicami nie robił nic i bardzo chciał mieszkać w swojej rodzinnej miejscowości. Postawiłam więc warunek, kupujemy działkę w jego miejscowości, ale w zamian on zajmuje się w tygodniu gotowaniem i drobnymi porządkami, tym bardziej że z pracy wraca 2 godz. wcześniej niż ja i tak trwa to już 6 lat, mama go nie potrafiła nauczyć, a teraz mnie podziwia że mi się udało.
 
witajcie:tak:

Przepraszam, ze was zaniedbuje, ale piekna pogoda wiec łapiemy słonce od rana do wieczora z córeczka:tak:a wieczorem jestem tak wykonczona, ze padam w powietrzu:-p heh...

W sobote przezyłam wesele kuzynki, ale byłam tak wykonczona... jak stara baba normalnie:zawstydzona/y: Ta ciaze jakos kiepsko znosze...
Musze dzis skoczyc w koncu na miasto kupic jakies ciuszki dla siebie, brzuch mi wyskakuje, a nie mam w czym go zakryc:-p Po 1 ciazy mam tuniki, ale wszystkie z długim rekawem wiec musze cos na lato kupic i jakas sukienke:tak:
No i małej cos musze pokupowac, bo spodnie zrobimy sie za szerokie, a body za małe:-p:tak:

Miłego dnia ciezaróweczki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry