reklama

Styczniówki 2010 !!

Malwina, gratulacje!!!

Wiecie co, ale jestem wredna ci...a :-D
Wysłałam mojej rodzince bardzo grzecznego mila ze zdjęciami małej i z zaproszeniem do nas.
A potem zadzwoniłam do dziadków powiedzieć, że zaszła straaasznaaa pomyłka, że odebrałam paczkę dla małej od koleżanki, a ich odesłałam, bo myślałam, że tamta byłą od nich. Reakcja: nie wiesz co straciłaś i jak sobie narobiłaś. A ja na to, że sorry, ale trzeba było dać znać, a jak czegoś nie zamawiam to nie odbieram, proste. No i miałam na ręce dziecko, obok psa i wychodziłam i nie widziałam nadawcy i odbiorcy.
Ponoć mała miała dostać wózek dla lalki :szok: A na ch...j mi wózek dla 3-miesięcznego dziecka?! I to ma być prezent na chrzciny???
No, to teraz oni niech mają myślówę!
A wiecie, że 94% kobiet ma w mózgu aktywny obszar odpowiedzialny za zemstę? No cóż, jestem w tych procentach.

Jeszcze dziadek do mnie z pretenmsjami, że do matki nie dzwonię i dumą się unoszę.
Będę smażyć się w piekle, ale nie umiem im wybaczyć :-(

Jola, a nie możesz iść gdzieś prywatnie? My też mamy nierówne fałdki, babka na usg kazała pieluchować i to tylko w nocy.
 
Ostatnia edycja:
reklama
No ja cigagle z tymi bioderkami walcze, faldki nierowne i koniec...a te konowaly mnie odsylaja jeden do drugiegi i kazdy gada "...ja bym ie nie przejmowal(a) ale.... dam skierowanie do..." ja tylko chce zeby mi ktos powiedzial ze jest na 100% ok albo kierowanie na ug dal to tak duzo????:wściekła/y:
Popieprzone papraki tylko mi dziecko denerwuja wyginajac mu nogi i nic konkretnego nie gadaj..
Za to ja se pogadalam:zawstydzona/y: przepraszam

Ja na usg byłam prywatnie to kosztuje 80 zł i tam juz będziesz miała że albo cos jest nie tak albo wszystko ok.bez nerwów i szybko trwa to 5 minutek z ubraniem i rozebraniem dziecka:)
 
Nie zdzierżę! Znowu wykazałam dobrą wolę, wysłałam zdjęcia małej i znowu tego żałuję!
Napisałam maila, że nie będę komentować ich nieobecności na chrzcinach, że zamiast prezentów wolałabym, żeby dołożyli się do szczepionek, że przez nasz spór obrywa moje dziecko, a przecież nic im nie zrobiła, a prezenty nie wynagrodzą jej tego, że nie miał jej kto w dzień najważniejszego z sakramentów zrobić krzyża na czółku. Ale nie zabraniamy przecież nikomu się z mała widywać, zapraszamy babcię z mężem i ciocie i wujków itp.
I dostałam o******* od dziadka, że matka jest roztrzęsiona, że nie może się uspokoić, że już jej żadnych zdjęć nie będę wysyłała, bo zablokuje komputer...
I że na chrzcinach nie byli, bo nie mieli gdzie iść, bo ponoć kazałam mamie zawieźć ich z powrotem do domu po kościele! A mama powiedziała mi, że rozmawiała z dziadkami i oni powiedzieli, że będą tylko w kościele, bo nie dadzą rady potem!!!
Jak ta kobieta mąci!!! Dlaczego wszyscy tak dają się jej manipulować?!?!?!?!

A gdzie w tym wszystkim jest Emilka?! Czy ktoś z nich myśli o niej?!

Jedyna dobra rzecz, to że prezentów nie dostaniemy, że pójdą do domu dziecka.
Przynajmniej w końcu coś dobrego zrobią.
 
Malwina, gratulacje!!!

Wiecie co, ale jestem wredna ci...a :-D
Wysłałam mojej rodzince bardzo grzecznego mila ze zdjęciami małej i z zaproszeniem do nas.
A potem zadzwoniłam do dziadków powiedzieć, że zaszła straaasznaaa pomyłka, że odebrałam paczkę dla małej od koleżanki, a ich odesłałam, bo myślałam, że tamta byłą od nich. Reakcja: nie wiesz co straciłaś i jak sobie narobiłaś. A ja na to, że sorry, ale trzeba było dać znać, a jak czegoś nie zamawiam to nie odbieram, proste. No i miałam na ręce dziecko, obok psa i wychodziłam i nie widziałam nadawcy i odbiorcy.
Ponoć mała miała dostać wózek dla lalki :szok: A na ch...j mi wózek dla 3-miesięcznego dziecka?! I to ma być prezent na chrzciny???
No, to teraz oni niech mają myślówę!
A wiecie, że 94% kobiet ma w mózgu aktywny obszar odpowiedzialny za zemstę? No cóż, jestem w tych procentach.

Jeszcze dziadek do mnie z pretenmsjami, że do matki nie dzwonię i dumą się unoszę.
Będę smażyć się w piekle, ale nie umiem im wybaczyć :-(

Jola, a nie możesz iść gdzieś prywatnie? My też mamy nierówne fałdki, babka na usg kazała pieluchować i to tylko w nocy.

Pasibrzuch hehe Twoja corcia wozka nie bedzie miala, ale za to Twoja rodzina tak! Niech se do tego wozka lale wsadza i beda miec subsytuta wnuczki echhhh na glupote nie ma rady i niech sobe wyobrazaja, ze ja woza w wozeczku :-)
 
No ja cigagle z tymi bioderkami walcze, faldki nierowne i koniec...a te konowaly mnie odsylaja jeden do drugiegi i kazdy gada "...ja bym ie nie przejmowal(a) ale.... dam skierowanie do..." ja tylko chce zeby mi ktos powiedzial ze jest na 100% ok albo kierowanie na ug dal to tak duzo????:wściekła/y:
Popieprzone papraki tylko mi dziecko denerwuja wyginajac mu nogi i nic konkretnego nie gadaj..
Za to ja se pogadalam:zawstydzona/y: przepraszam
Jolu nie bój żabki:tak: Bunia też jest nierównomiernie ufałdowana a bioderka są ok:happy:
Jo se wreszcie siadłam huuuurrraaaaa:happy2::rofl2::-) i zemściłam się troszku na chłopku bo on se kąpał a ja się walnęłam na wyrku i się patrzyłam;-) Matko ile się nagadał:szok: że go kręgosłup, że szampon , że pierdki:-D No ale pieluchę podać musiałam, nie obeszło się:no: Ciekawe jak ja to robię bez asystenta?:-)
 
Malwina, gratulacje zdanego egzaminu!!!

Jola, oj, strasznie wkurzające to jest, rozumiem Cię dobrze, bo mnie tak w ciąży cały czas odsyłali jeden do drugiego i jeszcze szukali dziury w całym. Ale chamówa, że skierowania na usg nie chcą dać, nasza kurde służba zdrowia... ;/ A jedno badanie i już by było wiadomo, czy jest ok czy nie jest, a nie tak dziecko po lekarzach ciągać... Aż się zdenerwowałam, no. Ale trzymam kciuki, żeby się okazało jednak ok wszystko.

Wysyłam posta i zmykam do młodej, bo pora kąpiel szykować. Miłego wieczoru dziewczyny!
 
Kurde- chce ktoś kota??
C, nie może zasnąć a ta idiotka pod drzwiami się drze..... normalnie nic nie pomaga - spryskiwacz z wodą, głaskanie, zabawki....normalnie oskubię ją!!!!

Emilcia- Ty jak zawsze masz przygody!!!

Co do nauczycieli - dopóki się nie uogólnia to się nie czepiam, bo tak jak pisałam i wiele z Was też, że nauczyciele są różni.....

My dziś z C długo spacerowaliśmy- brzydko było, ale nie padało więc trza było gościa wziąć na spacer bo ujechać nie szło....

e2: Pasibrzuch dobrze, że ochłonęłaś ale widzę że sytuacja wciąż zamotana...


Jutro weekend więc pewnie ma aktywność będzie mniejsza....


Nadarienne- z bioderkami współczuję....

Malwina - no gratulację!!! Szybko miałaś kolejny egzamin, czy może mi tak czas przeleciał!!!!

Miłego wieczoru dziewczyny!!!

e: Zamknęła się ta psio-kocica, bo mąż uspił młodego i zaczął pochłaniać kurczaka....

Noś kurka, skończył jeść, nic jej nie dał, znowu się drze...
 
Ostatnia edycja:
to ja tak szybko i znikam bom dzisiaj ponura ja te chmury deszczowe:(

od. nauczycieli mam taką myśl że ja kokosów nie zbiijam co miesiąc bo właśnie te wakacje płatne i gdyby płacili jak trzeba to w wakacje wypłat by nie było, no może źle myślę ale tak się pocieszam:D
a korepetycje też się kiedyś skończą, tzn wiem że te co mam jeszcze w przedszkolu właściwie pociągnę do matury w 90%, ale przecież wiecznie ludzie angielskiego nie będą się uczyć, i wtedy doopsko blade

no nic uciekam proszę jutro o śliczną pogodę bo się zadołuję całkiem pod ziemie
 
reklama
Klara - nie mów, że małż pochłonął wszystko i nic jej nie zostawił! To samolub jeden jak mógł. Matko kochana... :-D aaa i z góry mówię, że kota nie chcę :-p
Malwina - gratulacje! :tak:
jola - trzymam kciukasy! widzisz, Bunia też ma nierówne fałdki a bioderka ok, bądź dobrej myśli.
Pasibrzuch no jednak ci się wola pojednawcza odezwała, az ciekawa jestem ciągu dalszego. A ich pomysł z wózeczkiem normalnie boski. To i tak dobrze:-p, mogli przecież kupić tornister i piornik :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry