reklama

Styczniówki 2010 !!

Witam porannie (bo się jeszcze nie przywitałam)

Justys - ojej, Antos nie lubi modyfikowanego, nie dziwię się, mamusi cycuś lepiej smakuje,
Mój Maksiu bez problemu je Bebilon, bo od początku troszkę dostawał.

Nie odciągnełam pokarmu 2 dni z rzędu wieczorem i dzis mam malutko mleczka, już nie popełnie takiego błedu, trza włączyć ręczną dojarkę :)
 
reklama
Witam:)
Tysiolek spóznione zyczenia ,ale szczere-miłosci ,miłoscii jeszcze raz miłosci:-)


Justys z tym paluchem to do chirurga:tak:ja jutro ide kaszaka usuwac,mamo jak ja sie boje brrrrrrrrrrrr
 
Hej baboki;-)
moje dziecię najedzone leży w łóżku i gada z karuzelką krzycząć "haj":-D jeszcze tylko brakuje "hałarju":-D:rofl2:

ja tyż wczoraj późno spać polazłam, coś koło 2, a dziecie me zegarek w tyłku ma i punkt 6 musi być cyc:dry:tylko, że ja pół przytomna bioę mąłą do łóżka cyc w buzię i śpię dalej:zawstydzona/y:także roxy nie wiem skąd ty energię bierzesz o tak nieludzkich rannych porach, że gotujesz, sprzątasz itepe:szok: jakbyś chciała odpocząc od swojego neandertalczyka i pogotowac i posprzątać u mnei to nawet o 4 rano możesz i cię wielbić będziem:-D Lasek też mamy niedaleko - 10 mintek do bielańskiego mieszkam - co na wawę to luksus:tak:dwa parki w okolicy z bajorkami - calkiem ładnie u mnie tyż;-)

co do spacerów to ja chodzę po parku aż mała uśnie - potem siadam na ławeczce i sobie czytać albo audioboków słucham:tak:raz w tygodniu sie wybieram do lasu i wtedy 3h bite łaże aż mi nogi z tyłka uciekają:baffled:

mari_anna: super, że niania to znajoma bo z obca to nigdy nie wiadomo co i jak - a tu jeszcze ci ugotuje - pozazdrościć!
dormark: no to najlepszego z okazji dnia mamy - ale ci dobrze dwa razy obchodzić hehe
nadineczka: a od kiedy ty i blond włosy?;-)chyba, że ja zaćmę mam na oczach:sorry2:
justyś: to że nie ściągasz dużo nie znaczy, że tylko tyle mleka masz - niektóre kobitki się blokują psychicznie i nic nie ściągają a dzieciak najedzony - no i teoria Jolci o tym, że dziecko lepiej ściąga niz jakikolwiek laktator tez mi bliska:tak:
Tysiolek: a noc poślubna już była z nowym mężem? :rofl2::-D:tak:

Upiekłam wczoraj pierniczka i już połowę zeżarłam sama, bo M w pracy:angry: nie będe piec, bo jak sie w głowie nie ma to się w dopce ma i to całkiem sporo:-p
Asiowo mnie natchneła - zamówię sobie wagę z punktów Premium Club i w końcu nie będzie żadnej taryfy ulgowej dla mnie;-)

miłej niedzieli kochane i spokojnych dzidziolków oraz pięknego słonka, którego u mnie brak!
 
Witam!

justys85 pisze:
Kupiliśmy małemu mleko modyfikowane bo juz sama nie wiem co mu jest ,że tak marudzi ale cwaniak nie chce go wcale,myślałam ze smok mu nie odpowiada ale herbatkę kiedyś pił z niego,więc odciągnęłam ręcznie trochę mleczka z cycusiów i proszę mój synuś wypił wszystko więc to chyba mleko mu nie smakuję jak myślicie?
A swoja droga to ja chyba mam mało pokarmu bo odciągnęłam tylko 40 ml z obu cycków więc mało pokarmu albo ja ściągać nie potrafię
Moja właśnie tak samo, jak miałam mało pokarmu i próbowałam ją modyfikowanym dokarmić, to nic prawie nie zjadła. A moje mleczko z tej samej butli wciąga do dna. Więc myślę, że to może nie smakować to mleko, skoro nasze dzieci nieprzyzwyczajone...

Co do laktatora, to zakupiłam sobie jeden i póki co raz go użyłam... jak dla mnie masakra. Nie spodziewałam się, że to aż tak nieprzyjemne jest. A że ilościowo i tak mi wyszło porównywalnie do ręcznego odciągania, to jednak wolę ręcznie, przynajmniej tak nie boli. Ale stwierdzam, że dziecko, to taki mix ręcznego i laktatora, bo masuje i ssie na raz.

Co do spacerków, to ja generalnie uwielbiam łazić, nawet sama z małą. Park mam bliziutko, a i po osiedlu całkiem przyjemnie można pospacerować. Tylko wychodzenie z wózkiem troszkę kłopotliwe, bo duży wózek, a po schodach z pierwszego piętra trzeba znieść, ale na raty daję radę. Teraz ciepło to młodą w chustę biorę i łatwiej wyjść. (btw właśnie się do wyjścia zbieramy i mała w chuście już siedzi, a ja mogę wreszcie wysłać tego posta, co od rana go piszę...) Ale oczywiście wolę jeszcze z kimś do towarzystwa spacerować, więc chłopa wyciągam, jak tylko jest w domku. Jemu się co prawda zawsze nie chce, ale córeczka jest dobrym argumentem. :)

Dobra, idę na ten spacer. Postaram się zajrzeć jeszcze dzisiaj. Miłej niedzieli!
 
Witajcie znad garów!!!
Roxeen
ja też zapraszam, do lasu Cie zabiorę nawet w Bieszczady wywiozę tylko wpadnij posprzątać i ugotować!!! A nawet Boo wytłumaczę, że ma być grzeczny
Sylwia nie bój kaszaka będzie git:tak:
Marianna ciesze się że masz nianię:tak:
agagsm ty łasuchu jeden, zakaz pierniczenia!!!:-D
dormamrk pław się w szczęściu nic nierobienia :-D
nadineczka Ty blondynko ty!!!:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
cześć Wam dzisiaj!
ale mi się nic nie chce,leżę przed komputerem,podjadam ciasto-chce któraś,kawę też mogę zrobić,obiad stary robi więc nie wiem kiedy będzie.Pogoda do kitu nie da się wyleżć
 
reklama
Witam się i ja w piękną słoneczną niedziele.
Czekam az chłopaki wstaną i lece do koleżanki, trzeba Olka z koleżanką całkiem nową zapoznać, pewnie bedzie rozdarty bo przeciez tam ludzie bedą ale co tam.
Dziewczyny moje dziecko nie lubi jabłka, marchewke pochłania a jabłko beeee, kwasi się jakbym mu cytryny dała:sorry2:

Hej baboki;-)
moje dziecię najedzone leży w łóżku i gada z karuzelką krzycząć "haj":-D jeszcze tylko brakuje "hałarju":-D:rofl2:
!

Moj "haj" nie gada ale doskonale wychodzi mu "gej" ostatnio się przetraszyliśmy że do ojca tak woła:baffled:

Miłego dzionka:-)

Edit: Mamy dziś urodziny:):) 4m-ce
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry