reklama

Styczniówki 2010 !!

A u nas dzis piękna pogoda słoneczko świeciło i nic sie nie zbiera na żaden deszcz!Ale w niedziele mam komunie i kreacje na ciepły dzień a znajac zycie i moje szczęście pewnie będzie zimno i będzie padał deszcz:crazy:
Ja jeszcze nic nie daje do jedzenia Nikodemowi oprucz cyca.Pani pediatra powiedziała że jezeli małemu wystarczy cyc to do 5 miesiąca nie dokarmiac.Jedynie jak jest gorąco to daje mu herbatkę z rumianku do picia by nie wisiał non stop na cycku:-).Ale jemu jeszcze za dobrze to nie wychodzi picie z butli więc i tak mam wisiorek na cycku:-D
MIŁEGO WIECZORKU MOJE PANIE!
 
reklama
Witam Was kobietki.Przepraszam że Do Was nie zajrzałam ale nie miałam neta:( od początku tygodnia.:wściekła/y:U Nas jakoś leci dajemy sobie z Adasiem rade ;-):-) Tylko niestety od soboty jesteśmy już tylko na butli.. Teraz jest dziecko w pełni najedzone i spokojne.

Dziś kończymy
4 miesiące :-):-):-)
M nadal w delegacji już jebca dostaje ale podobno wróci w sobotę Hmmm...


Pozdrawiam Was wszystkie i jeszcze raz bardzo przepraszam za moja nieobecność:-(:-(:-(
 

Ja miałam ciecie długosci ok 3 cm i tak na długosci 1,5 cm sie rozeszło - szwy pusciły skórę - ale zarosło to tkanką. Chodze do gina, który jest dość swobodny i nie przejmujący sie i mówi, że krocze na "4"... zastanawiam się czy nie pójść do innego niech obejrzy...
Któraś tu pisała, że jej tez sie rozeszło po pierwszym porodzie i po drugim poprosiła ładnie doktorka i naprawił tzn ładnie zszył...


Ja to pisałam, tak dokładnie było...
Po 1 porodzie "Nie fajnie" to wygladało i cały czas bolało...
Powiedziałam o tym połoznej podczas 2 porodu i porzadnie nałozyła mi wiecej szwów co by sie historia nie powtorzyła, dlatego wiecej dzieci nie planuje, bo zas bym była zepsuta :-p

A u nas oberwanie chmury jest:szok:

I do tego burza , ktorej cholernie sie boje:-(:-(

Tez sie boje burzy, ale na szczescia u nas przeszła tak troszke dalej wiec i ciszej... Bogu dzieki!

Powyginałam się dzisiaj, nauczyłam nowych asan, nawet udało mi się oprzeć kolana o łokcie w pozycji kucznej i oderwać stopy od podłogi :tak::-)
A teraz czekam aż M przywiezie od rodziców rowery i będę szaleć!
:-)

Dziołcha... o czym Ty gadasz, jakies asan, i odrywanie stop od podłogi?!:szok::-D
A z tym rowerem to mnie teraz zmobilizowałaś, zeby wreszcie swój naprawic, bo juz mam dos wielkiego roweru P.:-p

Dziewczynki spia od 40 minut, ja juz wykapana, zaraz jeszcze cos przekąsze i mykam do lozeczka... ;-)

Miłego wieczoru i dobranoc
 
Ja tylko chciałam się tak krótko wieczornie zameldować, bo własnie młodą położyłam, a jeszcze czeka prasowanie i pranie do powieszenia i takie tam.

Do ortopedy nie udało mi się dodzwonić, a jak się już udało, to się okazało, że terminy odległe u obu... Na szczęście teściowa uruchomiła kontakty i załatwiła nam już na wtorek wizytę w poradni (idę sprawdzić jak to się pisze) preluksacyjnej, czyli takiej konkretnie od bioderek. Więc teraz mam nadzieję, że jakoś uda się te bioderka doprowadzić do porządku bez męczenia małej za bardzo.

Zdjęć z chrzcin za to dalej nie mamy, bo zapomnieliśmy wziąć pendraka, jak jechaliśmy do teściów dzisiaj...

Zmykam, bo młoda coś marudzi w kołysce... swoją drogą czekamy na kuriera, bo łóżeczko zamówiliśmy, kołyska zrobiła się trochę za ciasna dla naszej królewny i pora na coś większego. :)

Miłego wieczoru.

Aha, jutro idę do dentysty na kontrolę, mam nadzieję, że nie będzie zbyt wiele do zrobienia, bo raz, że kasa, a dwa, że sama myśl o tym nie jest zbyt miła, brr... Ale może nie będzie tak źle. :)
 
Paula - ale pech....z butami...ale też się niestety uśmiałam......

A co do Zuzu - biedna mała,
a natomiast co do pampersów to leżę i kwiczę jak piszesz że 3 takie duże, my mamy 4 i myślimy o następnych już :rofl2:

e: Nadarienne- no to rośnie Wam królewna! Powodzenia na wizycie!!!
 
Paula położyłam się na łopatki ze śmiechu:-D:rofl2: to się nazywa mieć wejście;-)
A Zuźka bidulka malutka - oby jej te krostki nie męczyły!

My się zatowarowałyśmy na pampersy "4" i mi się takie wielkie wydają i prawie po pachy ma, i jednak wróciłam do "3" i teraz pół pokoju mam zawalone w pampersach:baffled: ale co tam zużyje się...
 
a ja mialam dziś takiego lenia,że NIC nie zrobiłam w domu :happy2: więc jutro czeka mnie meeeega sprzątanie. zabawki zuzy walają się po podłodze, butelki czekają aż je wyparzę, zlew przepełniony, pranie niepowieszone :-(aaaaaaa..

Moja gwiazda dziś rano dostała takiej wysypki,że aż się wystraszyłam.. Przebierałam ją rano z piżamki, patrzę,a tam plamka na plamce .. obawiam sie ze to reakcja alergiczna na ten głupi antybiotyk.. A pupe ma tak odparzoną i wypryszczoną po tym antybiotyku że aż płakać się chce,jak człowiek patrzy!. zadzwoniłam do zaufanego pediatry,który mnie i mojego brata od dziecka leczył .. Powiedział,żeby odstawić antybiotyk i wykąpać małą w rumianku, a na noc tetrówka i żadnych maści :happy2: OBY pomogło!!! Jak bedzie gorzej,to jutro o 8ej rano mamy być w przychodni i bedziemy wchodzić bez kolejki.


Mąż jakiś milutki dla mnie.. wczoraj była u mnie taka wredna koleżanka.. taka zazdrośnica.. :-) zaprosiłam ją w sumie z grzeczności na kawę a siedziała chyba z 4h. Cały czas opowiadała jaki to jej Maciek jest rewelacyjny (jej facet),ze tak o nią dba.. I że u nas po ślubie już się pewnie nudno w związku zrobiło :angry: aż tu nagle wchodzi D z pracy, z dużą butelką malibu i mówi: "kochanie.. dzis cie upije, uśpie zuzie a pozniej zaszalejemy " :-)hihi.. ale miała mine ;-):-)i

dziś przeszliśmy na nowe pampersy.. pożegnaliśmy nasze kochane dwójeczki;-) ale szczerze mówiąc, nie spodziewałam się,że 3-ki są takie wielkie! :szok: chyba kupie jeszcze jedną małą paczke dwójek :happy:

Aaaa... wiecie jaki wstyd :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: kupiłam sobie nowe buty. Tak mi sie podobały,że och i ach. Dziś myślę: "ide z dzieciakiem do przychodni na kontrol,to włoże". Odpicowałam się, a na schodach w przychodni mi obcas odleciał!!! I prawie runęłam na podłogę.. A było tyle ludzi :szok::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: matko.. wyglądałam jak jakas gówniara,która pierwsze w życiu buty na obcasie pod choinke dostala :zawstydzona/y:
musiałam dzwonić po tatę przy tych wszystkich ludziach i tłumaczyć: "tatusiu..przywieź te trampki czarne..one stoją w pokoju, koło komody" :blink:
:-D:-D:-D:-D:-D:-D
My juz tez na 4-kach jedziemy, są w sam raz:tak:
 
reklama
Paulina gratki dla Adaśko!!!!!
a z pokarmem nic sobie nie wyrzucaj!!!!!
A może jednak luby wróci jak obiecał!!!!!

Agagsm- Michasia poważnie wchodzi w 3? Mnie się dziewczynka duża widzi..... a ile Ona- Kruszyneczka ma- długość, waga?Bo C 62 i chyba koło 8kg i naprawdę ledwie się mieści w 4....albo ja mam jakieś big dziecko albo jakieś dziwne 3 i 4 w pampersach....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry