reklama

Styczniówki 2010 !!

Witajcie babony

U nas ze spaniem podobnie, tylko ze juz jakies 2,5 miesiaca to trwa... normalnie zdecydowanie mniej spie niz jak byl noworodkiem. Przedwczoraj budzil sie co chwilke od polnocy do rana, wiec spalam w kawalku 1,5 godziny, a potem ledwo oczy zamknelam, juz znowu sie wiercil i smoka :nerd: Jestem juz tak przewrazliwiona, ze jak tylko najmniejszy szmer ulysze to natychmiast sie budze. Bo jak za dlugo zwlekam, to sie rozbudzi calkiem i sajgon. No i czasem sie tylko powierci i spi dalej a ja juz w pelnym pogotowiu i nie spie :baffled:

A wczoraj dla odmiany obudzil sie tylko ze 4 razy z czego raz na mleko i raz na picie. Ja za to najpierw nie moglam zasnac a potem co chwile sie budzilam. Chyba z przyzwyczajenia.

A dzis w nocy nie wstal ani razu na jedzenie! Wieczorem o 20 zjadl kaszke na 260(!)ml mleka i polozylam go spac dopiero o 22.30 bo na mecz patrzylam :-p O 1 w nocy obudzil sie z placzem, obrocilam go na brzuszek i spal tak do 7.00!!!!!!!!

Ten trik z obracaniem wykorzystuje czesto w ciagu dnia, jak spi ale sie co chwilka rozbudza z placzem. A baczki leca potem ze heej.

Dla odmiany wlasnie usnal po prawie 2-godzinnym usypianiu. Chyba za dobrze sie wyspal :-p

Aaaa - ja Michalka nie biore do wyrka, bo maz niestety ma taki sen, ze i ja czasem jestem obrywam to z lokcia, to sie obroci i na mnie polozy, wiec nie ma mowy, zeby Michalek z nami spal :no:

Sylwia - a co konkretnie zle wyszlo w wynikach? Wspolczuje bolu gardla, zdrowka

Beti - swietna wiadomosc

Tysiolek, Morka - wszystkiego najlepszego dla Waszych dzieciaczkow

malwina - gratulacje dla siostry

My czekamy na narodziny Dorotki, coreczki siostrzenicy meza, termin za niecale 2 tygodnie :-) wiec to juz tuz tuz :tak:

Milego dnia
 
reklama
MALWINA gratulacje:-)
ASIOWO dziękuje juz wiem co masz na mysli i jak będe wystawiała ciuszki(a niedługo to zrobie)to w taki sposób jak mówisz:-)
 
Dziewczyny aby takie zdjęcia mieć na allegro to potrzebny jest szablon moim zdaniem, ja kiedys próbowałam cos takiego zrobic ale potrzebna jest wiedza i czas a i tak niekiedy nie wyjdzie:)

Ps a ja się nie chwaliłam ale moja siostra jest w ciąży i bedzie miała synka. Termin na początek wrzesnia:-)

gratulacje dla siostry :tak::-D

Zapytałam Fafcię, czy chce się napić, a ona mi "aha!" :-D:-D:-D
Wiem, że to przypadkiem... ;-)

:-D:-D:-D
 
Witam i ja przy porannej kawce
Poczte mamy zaliczoną. Olek w trakcie pierwszej drzemki a jak T wroci to na zakupki jedziemy. Mam na poczte moze z 4km, samochodem to moment,bosheee ile ja sie nagadalam w tym samochodzie coby nie zasnąl i zeby go w domu nie rozbudzac, gadal ze mna , gadal i wkoncu zamilkl i odlecial:no: Chyba jakbym tydzien jezdzila bez przerwy to i tydzien by spal bez przerwy:-D:-D

A ja poproszę fajny przepis na pizzę na właściwym wątku, łazi za mną i łazi i dotrzeć nie umie :-D
Kurde, Karoli się wakacjuje, a ona to tu specjalistka przecież!

Łłłłooo mmo ile bylo tych przepisów na innym wątku ale udaj sie do Klary ona testowala przepisy Karoli:tak:

Dziewczyny aby takie zdjęcia mieć na allegro to potrzebny jest szablon moim zdaniem, ja kiedys próbowałam cos takiego zrobic ale potrzebna jest wiedza i czas a i tak niekiedy nie wyjdzie:)

Ps a ja się nie chwaliłam ale moja siostra jest w ciąży i bedzie miała synka. Termin na początek wrzesnia:-)

Gratulacje dla siostry, to juz niedlugo:tak:
 
hej Witams ię i ja :-)
ja już po spacerku byłam z Amela i Zuzką mojej siorki na placu zabaw uuuuf wróciłam przed tym upałem :-)
kurde ale bym się nad jeziorko przejechała - M dzisiaj wraa z pracy wcześniej wiec może go wyciagne hihihih :-)
nadrobie was póxniej bo musze iśc coś na oiadek wyczarowac :-)
 
C śpi, zupa się gotuje, Pasi załatwiona pizzowo ma się rozumieć :)
Minnie to widzę, że lekko też nie masz.... ja C nie mogę kłaść obok M bo tez oberwałby pewnie bidulek!!!! Kładę obok siebie, często z tego tytułu jestem niezbyt wyspana,ale co zrobić....
Andzia to masz "farta".... ale może chociaż ładnie gotówką sypną....
Asiowo może to i dobrze, jak sama piszesz, dwie maludy za jednym zamachem załatwisz po tym urlopie lekarki i heja....

Nie wiem czy pisałam ale stopniowo przechodzimy na mleko nr 2, lekarka kazała na zmianę raz flacha mleka nr 1, raz 2, ale ja przeczytałam to co napisali na opakowaniu i robię jak producent zaleca, stopniowo zwiększam 2-kę, C taki wrażliwy a ja miałam go z grubej rury potraktować, sorka za wyrażenie...
Dziś zjadł ziemniak+marchew+ jagnięcina- zachwycony nie był, ale zjadł....
Walnął też kupę na spacerze, ale było ok 11 stej więc już zjeżdżaliśmy bo skwar się robił....

A czy Wasze dzieci też się tak cieszą jak tatusiowie wracają... C aż kwiczy i śmieje się w głos ha ha jak widzi M :) Ten nie zdąży czasem na Niego spojrzeć, a jak C go zobaczy to już kwiczy, nawet flachę porzuca, co mu się nie zdarzało wcześniej -miał pewne priorytety :)
...

I nie wiem co jeszcze chciałam napisać...
 
reklama
Kurde, Asiowo, patrz, nie pomyślałam, żeby Ci powiedzieć, że naszej nie ma :-(
My byłyśmy u tej drugiej i ona jakoś bardziej mi się widzi, zaczęła mała zagadywać, cmokać do niej, podejście ciut inne.
Lekarka powiedziała właśnie, że też spokojnie możemy podawać już mleko następne i od dzisiaj jedziemy na 2, bo miałam jeszcze całe opakowanie 1, to szkoda było wyrzucić ;-)

Jola, dzięki za namiar, już mam przepis :-)

U nas też dzisiaj marudzenie, to chyba jako równowaga do wczoraj - mała się cały dzień chichrała.

Za to na powrót taty wcale nie reaguje jakoś przesadnie, patrzy na niego, jakby się zastanawiała, kto to, dopiero później się uśmiecha.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry