Dzień dobry!
Sylwia mój szwagier dostaje od słońca wysypki takiej, ale funkcjonuje normalnie - tylko się opalac nie może i przebywać za dużo na słońcu, więc na rękach np. ma koszulę zamiast Tshirta...ale może rzeczywiście od wołowinki, bo tu Agbar też miałą ten problem po niej..
Malwina my np. śpimy z Michasią od pierwszej pobudki - tzn. jak wstanie o 4czy o 6 to ją zabieram do nas, karmię i zasypiamy i gites do 9 śpi, a jak się obudzi i widzi, że my śpimy to się sama kładzie, pielucha zakrywa buzię i się zmusza do spania, czasem ją M pogłaszcze po pleckach zeby jej pomóc i zasypia.
I nie mamy problemu ze spaniem w łóżeczku - bo np. my mamy duże, małżeńskie łóżko więc we trójkę nam nie ciasno, ale jak jadę do mojej mamy to tam wersaleczka i we trójkę to nie da rady i wtedy śpi całą nockę w łóżeczku i nie ma problemu, że jej nie zabieram do nas
Emilia: moja zrobiła ostatnio to samo - skulgała się na ziemię z naszego łoża - na ziemi były gazety mojego M, no ale spadła na nie i ryk. Nic jej nie było i nie jechałam do lekarza. Takie rzeczy się zdarzają - jak sie dziecko uspokoiło to raczej nic jej nie będzie!
a poza tym to miłego dnia.
My dziś rodzinnie. Teraz M po chlebuś poszedł, więc wykorzystuję zcas na podczytanie

ale zaraz musze lecieć po warzywka dla Misi, bo juz kolejeczka się ustawia pod samochodem Pna z warzywkami!