Witam się po pracy i nowe mamy w gronie również
Sel zatkało mnie jak przeczytałam Twojego posta, dzispewnie jesteś już po badaniach i wiesz coś więcej, napisz koniecznie. To ze jesteś załamana i czujesz że wszystko Ci się rozlatuje dookoła to normalne jak za dużo na człowieka w krótkim czasie spadnie, wywalaj z siebie wszystko co czujesz.
Teraz najjważniejsze to zdjagnozować dobrze problem by móc zapobiegać kolejnym atakom, dowiedz sie kto jest najlepszym specjalistą w Twoim okręgu i idz prywatnie, to zawsze koszty ale nie mozna czekac w takich przypadkach a niestety tak już jest ze własnych pacjętów otacza sie inną opieką.
Piszesz , że też tak miałaś, co wykryto u Ciebie, jak to się skończył bo domyślam się , ze już dzis Ci sie to nie zdarza?
Bardzo mi przykro jak czytam co przeżywasz, miejmy nadzieje ze lekarze szybko postawią trafną diagnozę i wszystko dobrze się skończy, z okulista tez nie zwlekaj choć pewnie nie masz teraz do tego głowy i nie wiem czy żłobek to teraz dobry pomysł ale jeśli musisz bezwarunkowo wracać do pracy to moze uprzedz opiekunki i sprawdz czy beda potrafiły sobie w takiej sytuacji poradzić chociac pewnie jak znam życie to raczej wybiorą rezygnację z przyjecia Twojej malej. Zaklety krąg...
Trzymaj się i bądz silna, koniecznie napisz co powiedzieli lekarze!
Lariss - dobry pomysł z tymi odblaskami
Czechow - fajny filmik ale ja był takiego tańczącego malucha na stole bała się stawiać, ile ma ten dzieciak?