reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Witam się po pracy i nowe mamy w gronie również;)
Sel zatkało mnie jak przeczytałam Twojego posta, dzispewnie jesteś już po badaniach i wiesz coś więcej, napisz koniecznie. To ze jesteś załamana i czujesz że wszystko Ci się rozlatuje dookoła to normalne jak za dużo na człowieka w krótkim czasie spadnie, wywalaj z siebie wszystko co czujesz.
Teraz najjważniejsze to zdjagnozować dobrze problem by móc zapobiegać kolejnym atakom, dowiedz sie kto jest najlepszym specjalistą w Twoim okręgu i idz prywatnie, to zawsze koszty ale nie mozna czekac w takich przypadkach a niestety tak już jest ze własnych pacjętów otacza sie inną opieką.
Piszesz , że też tak miałaś, co wykryto u Ciebie, jak to się skończył bo domyślam się , ze już dzis Ci sie to nie zdarza?
Bardzo mi przykro jak czytam co przeżywasz, miejmy nadzieje ze lekarze szybko postawią trafną diagnozę i wszystko dobrze się skończy, z okulista tez nie zwlekaj choć pewnie nie masz teraz do tego głowy i nie wiem czy żłobek to teraz dobry pomysł ale jeśli musisz bezwarunkowo wracać do pracy to moze uprzedz opiekunki i sprawdz czy beda potrafiły sobie w takiej sytuacji poradzić chociac pewnie jak znam życie to raczej wybiorą rezygnację z przyjecia Twojej malej. Zaklety krąg...
Trzymaj się i bądz silna, koniecznie napisz co powiedzieli lekarze!

Lariss - dobry pomysł z tymi odblaskami
Czechow - fajny filmik ale ja był takiego tańczącego malucha na stole bała się stawiać, ile ma ten dzieciak?
 
O ile jestem w stanie to nadrabiam :)

Topoleczka witam ;-)a powiedz mi żebym wiedziała o kogo chodzi jak ja leżałam ty wyszłaś do domu czy mnie zabrali na porodówkę ? ja pamiętam kilka dziewczyn ale tyle ich było że po imieniu nie kojarzę bym musiała skojarzyć albo z twarzy albo z jakiejś sytuacji :zawstydzona/y: większość albo szła rodzić albo do domu albo pamiętam dwie zostały jak mnie na porodówkę w końcu zabrali ;-)


Sylwia jeszcze raz zdrówka dla małego :tak:i również spóźnione ale szczere życzonka dla Oskara :zawstydzona/y::-) polecam też świeży imbir na gardło u ciebie do herbatki :tak:no i tantum z cytrynką ...

Joasia dla Oliwki również najlepszego :-) no i zdrówka dla dzieciaczków !

Lariss gratuluję A zębolków :)

Czechow wow :szok: ale taniec :-D

Sel współczuję akcji z małą mojej kuzynki synek też tak robił przeszło mu a zaczęło się od małego mam nadzieje że u twojej małej żabki to nic groźnego ! trzymam kciuki za pozytywne wyniki :tak:

Malwina może ząbki albo sobie jezyk przygryzła itp?
 
No więc ja przyszłam w przeddzień tego dnia kiedy Cię zbadali i stwierdzili rozwarcie (wieczorem). W nocy dziewczyna z naszej sali ze środkowego łóżka zaczęła mieć skurcze, KTG chwilami w ogóle nie "łapało" serduszka jej dzieciątka i jej pomagałyśmy. W końcu w nocy wzięli ją na porodówkę i od razu na jej miejsce wcisnęli do naszej sali jakąś nową. Ja byłam tylko od wieczora do przedpołudnia, bo pani profesor stwierdziła, że hipotrofii brak i idę do domku.Ty tego dnia miałaś mieć wywoływany poród, ale sam się wywołał. Skojarzyłam Cię, bo na forum pisałaś różne rzeczy, o jakich gadałyśmy i data porodu się zgadzała. Nie zdziwię się, jeśli mnie nie skojarzysz, bo niczym wybitnym się nie wykazałam:eek:
 
hej wam...wrocilysmyh ale jestem bardziej wkuta niz to wszystko warte....pojechalysmy na pogotowie (mieszkamy w uk i tylko tak moze cokolwiek zalatwic szybko) i sie oczywiscie naczekalysmy 4 godziny tylko po to zeby zrobili malej przeswietlenie klatki piersiowej nie wiedziec po co....badanie krwi nie zrobione bo musze miec skierowanie od rodzinnego...jak sie spytalam co mam robic jak mala znow taka akcje wywinie to sie pani doktor usmiechnela i powiedziala ze ma nadzieje ze sie nie powtorzy...nosz KU%&*"£"(&!""£$$%^&%^&* wa
przeciez mi rece opadywuja na ta sluzbe zdrowia....w piatek jestesmy umowione do lekarza rodzinnego ale co on mi powie? pewnie ze to normalne i zadnych badan nei robia bo dziecko z tego wyrosnie...chyab ich tam wszystkich powystrzelam.


Wiw ja z tego poprostu wyroslam nie robili mi zadnych badan bo to inne czasy byly...



bede siedziec godzine u tego lekarza napisze sobie na kartce wszystko i bede mu czytac a jak nie bede zadowolona z uslug to powiem ze chce opinie innego lekarza.
 
reklama
Sel... ja też bym tak zrobiła, znając służbę zdrowia w Waszych rejonach. Siostra tez tam przebywa i tez ma małe dziecko i też wylądowała kiedyś z małą w szpitalu, to podali jej panadol. A do porodu nie zdążyli dojechać... Wytrwałości i zdrówka życzę. Z jakich rejonów w Polsce jesteś??

Młody do południa wymagał dzisiaj maximum mojej uwagi, od dawna nie było tak, że nie mogłam nic zrobić. Przyjechał mąż, a ja pojechałam wymienić opony w aucie, to mały podobno aniołek. Mąż wszystko w domu zrobił, nawet podłogę umył, i jak on mi ma wierzyć, jak czasem tak własnie jest ;);)

Topolka o co Ty pytałaś o starsze dzieci?Ja małego na cmentarz na pewno nie zabiorę, bo pewnie będzie jeszcze dochodził do siebie, a Oli pewnie tak, wszystko zależy od pogody. Jednak ona i tak dalej nic nie rozumie, choć temat cmentarza jest u nas wałkowany za każdym razem, kiedy odwiedzamy grób mojego ojca... To mnie szczególny dzień zadumy, choć mam nt swoje zdanie....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry