czechow
Fanka BB :)
becka moj mysli ze ma wylegarnie czystych ciuchow w szafie....najbardziej mnie wku...jak idzie spac i staje rzuca ciuchy z siebie tam gdzie stoi na podloge i idzie spac....rano zaklada swierze a to co zostawil lezy na podlodze przez wieki do momentu jak nie wezme i nie wypiore albo nie wrzuce do kosza....tyle razy juz mowilam....nie dociera...normalnie nei moge..
Mój brat robił podobnie = trochę mi to zajęło ale go nauczyłam - poprostu nie zbierałam brudów i w pewnym momencie był bajzel i zero czystych ciuchów.

Wy już obie byłyście, Ty chyba byłaś najdłużej z całej naszej sali 
.Jestesmy tez po zmianie wózka.U nas to nic nie dało.Może kilka pierwszych spacerów.Na spacer jestem przygotowana zawsze jak na egzamin.Mam chlebek dla kaczuszek.Chodzę na plac zabaw i tam gdzie coś się dzieje.opowiadam o tym co widzimy..nie pomaga nic-przychodzi taki moment ,że mały się pręży i koniec siedzenia.On ogólnie taki jest ,że nie usiedzi nigdzie.Teraz kiedy stał sie samodzielny poprzez raczkowanie i chodzenie (jako-takie) to już dramat.Najchetniej raczkowałby po ulicach