reklama

Styczniówki 2010 !!

Patrysiu... piszesz moje słowa z wczoraj:-D tez gadałam mężowi, ze juz nie czuje ruchów, ale jakos jestem spokojna, ze tak naprawde ruchy powinnam poczuc ok 18 tygodnia dopiero... a to co było, moze akurat dzidzia przy sciance siedziala i ja czułam:tak:na pewno jest wszystko ok, nie daj sie zwariowac:tak:
 
reklama
Patrysiu mi też to głośne bulgotanie przeszło:-) i też mam podobne myśli:tak: ale jak posłucham stetoskopem to bulgocze że hej tylko nie tak głośno jak ostatnio:-) Muszę chyba kupić detektor to się podłączę na 24h i będę spokojna:-)
 
rozumiem Ciebie, bo ja też się często zastanawiam, czy na pewno czułam dziecko, skoro teraz nie czuję. ale powtórzę jak codziennie - nie dajmy się zwariować i jak napisała labamba - lepiej zająć czymś umysł, by nie wmawiać sobie Bóg wie czego.


macie wielką racje :tak:i zaraz wezme się za przygotowanie do obiadku a poźniej pójde ze synkiem i jego kuzynem do basenu :tak:
 
Wiecie co kochane ja już sama nie wiem i tez dlatego zaczełam się martwić:-(ech bo wiecie ja nie czuje już maluszka od pewnego czasu :dry:moze wtedy jednak to nie było "TO" :confused:ale hmm no kurka jednak "TO" czucie to byłam pewna że to moja dzidziunia a teraz nie czuje a tu 15 tc hmm przecież jak wtedy czułam to teraz tym bardziej powinnam już sama nie wiem i kurka martwie się :-(ale brzuszek rośnie piersi takze jest ok :tak:jeju dobrze że jade już w poniedziałek do ginekologa ale znowu pojade ze strachem czy dzidzia będzie się ruszać :-(:zawstydzona/y::sorry2:

hmm. a ja się zastanawiam, bo jako pierworódka to nie mam pojęcia o tym jak to się dzidzie czuje :-D ale od piątku miałam takie tępe kłucie jakieś 2 cm obok pępka i ze 3 w dół wiec chyba tam juz dzidzia jest, i takie kłucie miałam do środy rana...a że rano nie musiałam wtedy wstawać to leżałam przed telewizorkiem i tak w penym momęcie po kilku ukłuciach tak mi sie cos tam na tej wysokości przesuneło ze 3 razy i na tyle na ile znam swoje ciało to to nie były jakies tam ruchy jelit :tak:

ale teraz już sama nie wiem bo dalej odczówam takie delikatne tępe kłocie, a takie przesówanie to tylko rano jak jeszcze brzuszek jest ładnie napięty i "chudy" bo wieczorami to masakra tak mi sie mięśnie rozluźniają że wielki jest jak balon :-)

mi się wydaje ze to ruchy dzidzi, ale nie do konca wiem czy takie kłucie to norma, dzis mam wizyte to się zapytam...
 
Patrysiu... piszesz moje słowa z wczoraj:-D tez gadałam mężowi, ze juz nie czuje ruchów, ale jakos jestem spokojna, ze tak naprawde ruchy powinnam poczuc ok 18 tygodnia dopiero... a to co było, moze akurat dzidzia przy sciance siedziala i ja czułam:tak:na pewno jest wszystko ok, nie daj sie zwariowac:tak:

to chyba wszystkie mamy takie obawy.;-) ja też tak miewam. a na prawdziwe, nie motylkowate, ruchy mamy przecież jeszcze czas - ja kończę dopiero 16 tydzień, więc jeszcze się dzidzia zdąży nakopać.
 
reklama
u mnie tez termin z usg idealnie z terminem z OM czyli 11 stycznia ale cos mi sie wydaje ze moja fasolinka postanowi przyjść na swiat w grudniu-nie wiem czemu ale mam takie przeczucie;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry