G
gość 574
Gość
Cześć dziewuchy!
sylwia100: mi sie brzucho nie stawia, wogóle nie mam skurczów ani twardnienia - więc może ta szyjka jednak jest ok. tylko dalej i ginka jej nie czuje - zresztą mówiła, że i tak może być. USG szyjki mam za tydzień i nie wiem czy czekać, czy próbować szybciej prywatnie. Najszybciej mogę we wtorek, a to tylko 3 dni wczesniej, niż jestem zapisana.
W poniedziałek natomiast ku mojemu zaskoczeniu pawdopodobnie będę mieć obronę magisterki... Ale potwierdzenie dostane dopiero wieczorem. Szok! Miało być na koniec lipca, ale terminy nie pasuja komisji, a ja nie chce przekładac na wrzesień, więc hop siup i chyba będzie...
Staram sie od wczoraj jeść duuużo - nawet przed samym zaśnięciem kanapkę wcięłam, a rano wstałam o 6 głodna, ale to u mnie norma o poranku. No zobaczymy, może jak będę ciągle jeśc to w końcu waga nie będzie spadać
A dziś moja dzidzia zrobiła mi niespodziankę i w brzuszku mi bulgotało i to nie z głodu, ani nie jelita. Pierwszy raz takie dziwne bąbelki w brzuszku miałam, więc może nie długo zapuka do mnie. W końcu kończymy 16 tydzień i zaraz 17 startuje, więc może w końcu malucha poczuje.

sylwia100: mi sie brzucho nie stawia, wogóle nie mam skurczów ani twardnienia - więc może ta szyjka jednak jest ok. tylko dalej i ginka jej nie czuje - zresztą mówiła, że i tak może być. USG szyjki mam za tydzień i nie wiem czy czekać, czy próbować szybciej prywatnie. Najszybciej mogę we wtorek, a to tylko 3 dni wczesniej, niż jestem zapisana.
W poniedziałek natomiast ku mojemu zaskoczeniu pawdopodobnie będę mieć obronę magisterki... Ale potwierdzenie dostane dopiero wieczorem. Szok! Miało być na koniec lipca, ale terminy nie pasuja komisji, a ja nie chce przekładac na wrzesień, więc hop siup i chyba będzie...
Staram sie od wczoraj jeść duuużo - nawet przed samym zaśnięciem kanapkę wcięłam, a rano wstałam o 6 głodna, ale to u mnie norma o poranku. No zobaczymy, może jak będę ciągle jeśc to w końcu waga nie będzie spadać
A dziś moja dzidzia zrobiła mi niespodziankę i w brzuszku mi bulgotało i to nie z głodu, ani nie jelita. Pierwszy raz takie dziwne bąbelki w brzuszku miałam, więc może nie długo zapuka do mnie. W końcu kończymy 16 tydzień i zaraz 17 startuje, więc może w końcu malucha poczuje.
U mnie jest 10 dni różnicy między OM(grudzień) i USG(7 styczeń). I ja też na grudzień obstawiam, choć wolałabym styczeńu mnie tez termin z usg idealnie z terminem z OM czyli 11 stycznia ale cos mi sie wydaje ze moja fasolinka postanowi przyjść na swiat w grudniu-nie wiem czemu ale mam takie przeczucie;-)
Ostatnio edytowane przez moderatora:


Następna wizyta za miesiąc. Nie dostałam też żadnych skierowań na jakiekolwiek badania. Jedyne badania to miałam robione 2-06. Było to mocz, morfologia, wr, odczyn coombasa i to wszystko. Czyli od początku czerwca do następnej wizyty pod konca sierpnia zero jakichkolwiek badań przez 3 miesiące, mimo ze czuje sie różnie. Nawet nie wien czy mam dalej brać luteine.
