Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


Aniu super, że wszystko w porządku :-) Trzymam jednak kciuki, żeby te skurcze już Cię nie dręczyły
Monia ja tam nawet trzy iskierki widzę ;-)![]()
Dwie sa i w zupelnosci wystarcza heheheWItam,
zupełnie nie rozumiem dlaczego Nikki i inne dziewczyny wrzuciły mnie do wora z jakimiś brudasami i wariatami, którzy mają gdzieś bezpieczeństwo nienarodzonego dzieckaMam fioła na punkcie czystości i sprzątania ale to nie znaczy ,zę mam siedać zwaroiować!!! I jka słyszę, że jakaś psycholka (nie mam na myśli nikogo z forum!!) wyrzuca kota, który od lat był w domu ' BO ZASZŁĄ W CIĄŻĘ' to wybaczcie ale mnie coś trafia - a spotkałam siez takimi przypadkami
. Ciąża to nie choroba i naprawdę nie można sie odizolować od świata. MAm starsze dziecko, które chodzi do przedzszkola, plac zabaw (itd itp) i co mam je zamknąć w domu i niewypuszcać przez 9 m-cy a jeszcze lepiej dłużej?? bo może jakąś chorobę mi przynieść do domu??? Nie wiem jak WY ale ja tego nie zrobię dla dobra nas wszystkich. I bynajmnij nie chodzi tutaj czy poroniłam czy nie, bo każdy swoje przeszedł, nasza Wika cudem żyje więc wiadomo, że mam mnóstwo obaw w zasadzie o wszystko ale....no właśnie staramy się normalnie żyć.
NIe miałam zamiaru nikogo urazić, obrazić itd chciałam tylko uzmysłowić, ze nie mozna dać sie zwariować...Kto zrozumiał moje intencje opacznie to przepraszam i już nie będe.... Szczęśliwych 5-6 następnych miesięcy życzę każdej z osobna ciężarówecce z tego wątku! Nie bede Wam przeszkadzała wiecej.
Pozdrawiam.
wyluzujmy ;-)i nie gadaj że już do nas niezajżysz przestań kobitko nami normalnie hormony rządzą 

Witam bardzo serdecznie :-)
Przepraszam, że wczoraj już nic nie napisałam, ale wróciliśmy grubo po 23 i byłam taka padnięta, że tylko do łóżka...
Jestem bardzo pozytywnie nastawionaCo za super lekarz! Taki dokładny, wszystko wytłumaczy itp. Ale po kolei...Najpierw przeprowadził ze mną rozmowę, wypytał o wszystko, o pierwszy poród, dlaczego było cc i w ogóle dużo ze mną rozmawiał na ten temat. Potem zapytał o choroby, no i ja mu powiedziałam o tej sepsie, którą przechodziłam zaraz po urodzeniu. Lekarz bardzo się tym zainteresował (o dziwo, nigdy nikt jakoś mnie o nic nie pytał, a to przecież straszna choroba), no i powiedział mi, że skoro u mnie są takie tendencje, że dziecko może być chore, to powinnam mieć cc, bo jeśli nie dojdzie do odejscia wód płodowych, to szanse na to, że moje dziecko będzie chore są znikome. Potem mnie zbadał, zrobił USG, o płci nic nie wspomniał, więc pewnie nic tam nie było widać. Z USG wynika, że maluszek jest kilka dni starszy. Ale ogólnie z dzidzią wszytsko jest ok. A co do skurczów, no to zapisał mi luteinę, nospę, magnezin i witaminki feminantal. Powiedział, ze dopóki jeszcze da się mnie uchronić przed fenoterolem i izoptimem to on to zrobi, bo ciąża jest zbyt wczesna, jak na te skurcze i na razie mam brać to co zapisał. Powiedział, że te skurcze to już pewnie zostaną do końca:-( ale będziemy się starać, żeby wszystko skończyło się szczęśliwie:-)
czesc kłótliwe ciężąróweczki
właśnie włączyłam sobie forum a tu widzę że "kłótni" ciąg dalszynie wypowiadam się bo do końca nie wiem o co chodzi bo tyle naskrobałyście że nie zdąrzyłam wszystkiego przeczytać ale tak dla rozluźnienia atmosfery chciałam wam się pochwalić jakie naleśniczki wczoraj zrobiłam na obiad
zdjęcie w załączeniu...pyszne byly...wcinałam aż mi się uszy trzęsły

Dzien dobry wszystkim!!!! Przedstawiam Wam nasze dwie iskierki)))
![]()
ja widzę 2 tylko jednego troszkę mniej dokładne widać bo szyjka mu się ukryła i na zdjęciu jej nie widaćdlatego wyglada jak 2 osobne bąble a drugi jest ładniej na zdjęciu uchwycony
![]()


Witam bardzo serdecznie :-)
Przepraszam, że wczoraj już nic nie napisałam, ale wróciliśmy grubo po 23 i byłam taka padnięta, że tylko do łóżka...
Jestem bardzo pozytywnie nastawionaCo za super lekarz! Taki dokładny, wszystko wytłumaczy itp. Ale po kolei...Najpierw przeprowadził ze mną rozmowę, wypytał o wszystko, o pierwszy poród, dlaczego było cc i w ogóle dużo ze mną rozmawiał na ten temat. Potem zapytał o choroby, no i ja mu powiedziałam o tej sepsie, którą przechodziłam zaraz po urodzeniu. Lekarz bardzo się tym zainteresował (o dziwo, nigdy nikt jakoś mnie o nic nie pytał, a to przecież straszna choroba), no i powiedział mi, że skoro u mnie są takie tendencje, że dziecko może być chore, to powinnam mieć cc, bo jeśli nie dojdzie do odejscia wód płodowych, to szanse na to, że moje dziecko będzie chore są znikome. Potem mnie zbadał, zrobił USG, o płci nic nie wspomniał, więc pewnie nic tam nie było widać. Z USG wynika, że maluszek jest kilka dni starszy. Ale ogólnie z dzidzią wszytsko jest ok. A co do skurczów, no to zapisał mi luteinę, nospę, magnezin i witaminki feminantal. Powiedział, ze dopóki jeszcze da się mnie uchronić przed fenoterolem i izoptimem to on to zrobi, bo ciąża jest zbyt wczesna, jak na te skurcze i na razie mam brać to co zapisał. Powiedział, że te skurcze to już pewnie zostaną do końca:-( ale będziemy się starać, żeby wszystko skończyło się szczęśliwie:-)
A co do tego, że ciąża to nie choroba to oczywiście racja, ale trzeba pamiętać, że niektóre z nas już swoje przeszły i trudno im się dziwić, że są troszkę przewrazliwione
Ja na początku jak zaczęłam czytać to byłam w szoku, ile niektóre dziewczyny robią badań, biorą leków i wogóle jak dużo wiedzą na tematy zagrożeń itd
. ale każda z nas chcę dobrze dla swoich dzieci
Moim zdaniem nie możemy wszystkiego brać tak do siebie, dystans


