NIKKI ja powiem ci ze podoba mi się to jak wklejasz takie informacje bo i ja sobie tak poczytałam dokładnieja cię rozumiem bo sama lubie mówić pomagać jak na jakiś temat wiem
niestety czasami tak jest że nie kazdy zgadza się ze słowami drugiej osoby
każda z nas ma swoje racje zdania i każda z nas ma prawo do ich powiedzenia
a czy ktoś weźmie pod uwage kogoś pomoc to już zostawiamy tym którzy chcą
![]()
Nikki to fajnie, że wklejasz różne artykuły, ja zawsze z zainteresowaniem je czytam. Wogóle masz dużą wiedzę na tematy medyczne, więc proszę nie zaprzestawaj udzielania porad
![]()
Nikki kochana ja również czytam informacje, które nam podajesz! Jesteś wspaniałą i bardzo inteligentną kobietą, więc proszę spójrz ile kobiet stoi murem za Tobą! Ja zawsze będę Ciebie popierać![]()
Dziękuję Dziewczyny, to wiele dla mnie znaczy, bo staram się na wątku dać coś z siebie a nie tylko napisać parę słów o pogodzie i tyle....
Nikki ja nigdy nie napisałam, że przesadzasz wklejając informacje na różne tematy. Jedyne co napisałam to to:
Cześć kłótliwe baby:-)
a co do tokso i innych ustrojstw to myślę że trzeba dbać o siebie bardziej niż zwykle, ale nie można dać się zwariować. Jakbyśmy świadomie chciały ustrzec sie przed wszystkim co nam w ciąży może grozić trzeba by zamknąć się w szpitalnej izolatce i ciągnąć na kroplówkach
/QUOTE]
Nie wiem dlaczego odebrałaś mojego posta tak personalnie, to było jedynie stwierdzenie (włączenie się do trwającej dyskusji), że nie damy rady ustrzec się przed wszystkimi zagrożeniami. Nie ma w nim słowa o Twojej nadgorliwości czy przesadzie. Wyraziłam tylko swoje zdanie, to prawda, że w dość żartobliwy sposób o tym że z niczym nie wolno przesadzać i to wszystko. Nie krytykowałam ani Ciebie, ani tego że wklejasz informacje na jakiś temat.
No i to wsio na temat a jak poczułaś się urażona to bardzo Cię przepraszam
zAgatko, właśnie nie zrozumiałam tych "żartów' o izolatkach pod moim postem, bo nikogo nie nakłaniałam nigdy do przesady a tylko cytowałam gołe fakty... Ja rozumiem, że nie ustrzeżemy się wszystkich zagrożeń, ale czuję, że muszę zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby chronić dziecko, które noszę pod sercem i nie uważam, aby to było przesadzanie, może dlatego to mnie dotknęło, ale ok, nie ma problemu...![]()
ja cię rozumiem bo sama lubie mówić pomagać jak na jakiś temat wiem
każda z nas ma swoje racje zdania i każda z nas ma prawo do ich powiedzenia

moje przewrażliwienie tak nie boli
to z czego ja tyje?
w każdym razie jest info bardzo dużo i nie każde się pokrywają