agugucha
Mikusiowa mama :)
ivi kurcze chyba go jako potwora teraz przedstawilam hehe
no mi tez jest troszke przykro jak to slysze... ale wiesz... jak juz pisalam nie jest ojcem malenstwa.. wiec troche racji ma, bo co mi na to poradzi? on sie do tego nie przyczynil w zadnym stopniu... a i tak wszystkie konsekwencje spadaja na niego.
i wybacz ale taka jest prawda dom rodzina jest teraz a kumple się skończyły jedynie razem wieczorem lub na dniu trudno hajta sie robi dzieci ma obowiazek
Gorzej jak się chłop oderwać nie chce

