P
patrysia*
Gość
No obiadek się robi
mam wszystko pootwierane bo taka duzhota
ale to nic ważne że ciepło bo mam dość deszczu i wiatru;-)
super wieści:-)no i mały klopsik się szykuje:-)mój synek miał 3640 i 56 cm(nie wiem czy już czasem nie pisałam)i tez się ciesze że taki fajny się urodził hehe ale twój klops no no:-)
mam wszystko pootwierane bo taka duzhota
ale to nic ważne że ciepło bo mam dość deszczu i wiatru;-)Nie dam rady Was nadrobić kobitki tyle produkujecie :-)
Napiszę tylko, że jestem po wizycie u gina. Z maluszkiem wszstko ok. Ginka powiedziała mi, że bóle podbrzusza mieć mogę bo wszystko rośnie i to całkiem normalnie. W razie czego mam brać nospe. Później wkleje w końcu fotkę USG bo już dużo na niej widać.
A i moja Fasolinka ma już 8 cm :-) Ginka powiedziała, że najprawdopodobniej urodzi się tak duża jak Julka albo i większa (4400), bo już jest o 2 tyg starsza wg USG niż według OM ;-)Ale takie geny ma mój mąż ;-)
super wieści:-)no i mały klopsik się szykuje:-)mój synek miał 3640 i 56 cm(nie wiem czy już czasem nie pisałam)i tez się ciesze że taki fajny się urodził hehe ale twój klops no no:-)
