reklama

Styczniówki kulinarnie!

Nikki, ale pizza, dopiero ją zobaczyłam, w dodatku jeszcze jestem przed obiadem i chyba zaraz pogryzę monitor :-D :-p
chyba zrobię również

a ja mam chcicę na ... piwo! Jak czuję zapach to aż mnie skręca, ale ograniczam się do jednego łyka od chłopa, a bezalkoholowe wstrętne i wogóle mi nie wchodzi :no: Już wolę wodę.
 
reklama
Nikki, ale pizza, dopiero ją zobaczyłam, w dodatku jeszcze jestem przed obiadem i chyba zaraz pogryzę monitor :-D :-p
chyba zrobię również

a ja mam chcicę na ... piwo! Jak czuję zapach to aż mnie skręca, ale ograniczam się do jednego łyka od chłopa, a bezalkoholowe wstrętne i wogóle mi nie wchodzi :no: Już wolę wodę.
Dzięki za komplementy pod adresem pizzy!! Ja też mam ochotę na piwo i w ogóle na gazowane napoje.
 
Nikki, ale pizza, dopiero ją zobaczyłam, w dodatku jeszcze jestem przed obiadem i chyba zaraz pogryzę monitor :-D :-p
chyba zrobię również

a ja mam chcicę na ... piwo! Jak czuję zapach to aż mnie skręca, ale ograniczam się do jednego łyka od chłopa, a bezalkoholowe wstrętne i wogóle mi nie wchodzi :no: Już wolę wodę.

Bezalkoholowe smakuje jak płyn do mycia naczyń, ja imprezowo popijam Karmi, ma 0,5% alkoholu, czyli mniej niż bezalkoholowe i można się przyzwyczaić.:-)
 
Mnie w ogóle do alkoholu nie ciągnie, aż dziwne, bo przed ciążą to piwoszka byłam ;-) Teraz w ogóle jak czuję zapach alkoholu to mnie odrzuca.
Za to mam nieziemski apetyt na sok pomidorowy, w ciągu weekendu cała zgrzewka poszła (12 sztuk po litrze) ;-)
 
reklama
Każda z nas pewnie ma chwile słabości na niezdrowe jedzonko, ja akurat bardzo często!

Ja tez, ale bardziej na napoje. Przez ten gorac niestety potrzebuje napojow gazowanych i orzezwiajacych. Wtedy mniej mi sie chce pic.
I chyba zaraz pojde kupic sobie coca cole.
Dzis juz ponad 2 litry wypilam i zatrzymuje wode potwornie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry