Niuunia
:))
czarodziejka87 oj zazdroszczę, że kolki Cię ominęły. Ja mam nadzieję, że niebawem u nas znikną.
Mona moja mała miała owiniętą pępowinę wokół szyjki jak się rodziła, a na usg nic nie było - poszło ok. Choć jak wyciągali i mówili pępowiną owinięta to się przeraziłam, ale cała i zdrowa 10/10
Mona moja mała miała owiniętą pępowinę wokół szyjki jak się rodziła, a na usg nic nie było - poszło ok. Choć jak wyciągali i mówili pępowiną owinięta to się przeraziłam, ale cała i zdrowa 10/10

:-) Choc narzekac nie powinnam, niektore kobiety maja o wiele gorzej..
Ale wiele bym dala, zeby moj kolejny porod byl calkowitym przeciwienstwem pierwszego.
Heh. Bo chyba narazie go meczy to, ze sie budzi 3 razy w nocy przez placz malego! 