reklama

Szczepienia

my też po szczepieniu:-) Mały bardzo dzielny, zapłakał tylko przy wkłuciu;-) a w ogóle to trzeba Go było obudzić do szczepienia bo po publicznym karmieniu na poczekalni zasnął jak kamień na moich rękach i dopiero pani pielęgniarce udało się Go obudzić:-p następne szczepienie 27 listopada:blink:
 
reklama
my też po szczepieniu, mały płakał przy podawaniu rotawirusa a przy 5w1 zapłakał przy ukłuciu a potem zasnął u męża na rękach:-D nastepne ukłucie i 470 zł 3 grudnia:-Dnormalnie te ceny ahhh:wściekła/y:
 
470 zł to rotawirus i 5w1 chyba.My płacimy 440 za rota i 6w1 ale to tylko dlatego że znajoma farmaceutka nam załatwiła.Normalnie zapłacilibyśmy prawie 600 zł.Nam jeszcze zostało tylko 6 w 1
 
Dziewczyny, słyszałyście o tych ostatnich akcjach ze szczepionkami i tym maluszku który po szczepionce zmarł:szok::szok: tak sie zdenerwowałam, jeszcze sprawdziłam że Lenka miała na wzw własnie szczepionke tej firmy Euvax....cholercia, teraz mamy szczepienie 4 listopada, muszę sie o wszystko lekarki podpytać. I jeszzce na szczepionka na odre, rózyczkę - MMR czy jak to sie nazywa....czytałam że były podejrzenia że po tej szczepionce dzieci mogą mieć autyzm:szok: no żesz.....teraz mam mętlik w głowie....
 
Ja też szczepie tym Infariksem ale 5 w 1 , więc szczepionkę na żółtaczke mała dostawała osobno, pierwsza dawka w szpitalu tym Euvaxem i druga juz w przychodni też Euvax.
 
Pabla, spokojnie, co jakiś czas się takie doniesienia pojawiają, ba nawet jest trochę rodziców, którzy w ogóle dzieci nie szczepią, bo twierdzą, że to bardziej szkodzi niż pomaga. Skutki uboczne, nawet w tragicznej postaci, daje każda substancja chemiczna, ale to są takie promile przypadków, że naprawdę nie ma się co dać zastraszyć..ja - może dlatego, ze zawodowo mam do czynienia z marketingiem- zawsze w takich doniesieniach straszących węszę walkę konkurencyjną producentów, którzy się wzajemnie w mało etyczny sposób wygryzają.
A na chłopski rozum, skoro Lenka już dawkę tej szczepionki miała i jej nie zaszkodziło, to kolejna dawka też nie zaszkodzi, nie?
 
SurV, racja :tak:

My miałyśmy zaszczepić się jutro ale niestety Bartek cały ubiegły tydzień chorował a dzisiaj (z okazji 3 m-cy) rozłożyło Natalę :wściekła/y:
Katar ma straszliwy i ze szczepienia w terminie nici.
 
reklama
My wczoraj poszliśmy na szczepienie i.....zabrakło szczepionek:baffled::baffled::baffled::baffled:
co za przychodnia....to po co mnie zapisali na wizytę tego samego dnia:angry::angry::angry:
U nas we wsi przychodnia to jakieś 4 km...Wiec zaliczyliśmy spacer...........oczekiwanie.w poczekalni.........(jakaś godzina).....po czym przyszła pielęgniarka i z rozbrajającą miną powiedziała że im brakło szczepionek a pani w recepji zapomniała mnie spytać:angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry:
Tym samym w środę idziemu znowu:baffled: ależ miałam nerwa wczoraj
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry