reklama

Szczepienia

reklama
Roni też coś czuję, że Jaśko niebawem Cię przegada
póki co wytrwałości w tym ciąganiu za rękaw:-)
a moja znajoma tak przekładała tak kombinowała z tym szczepieniem ze w 18 miesiącu dopiero zapodała
cały czas bajerowała, że albo katar, albo jakaś wysypka albo wyjeżdżają i tak jej się udało kilka miesięcy oszukiwać przychodnię:crazy: ale to tylko dlatego, że pech chciał i na jej osiedlu akurat był chłopiec autystyczny poszczepienny ponoć - więc wiadomo ona cała w strachu:baffled:
 
ewelinka udanego szczepienia i zdrówka dla malej:-)
a ja zastanawam się nad zaszczepieniem przeciwko grypie - bo juz obawiam się nadchodzącej wiosny tej zimy;-)
 
Drugie szczepienie za nami. Oliwka nawet nie zapłakała :-) tata trzymał nóżkę, mama opowiadała i dziecko nawet nie wiedziało kiedy było kłute:tak: i w nagrodę od taty dostała misia :-)
dzisiaj było tylko jedno wkłucie więc Oliwia wytrzymała i nie straszyła innych dzieci :-D pokazała jaka z niej dzielna dziewczynka :-)
 
Brawo Oliwia:-D:-D:-D
Ika zawyła jak ją Pani doktor pociągnęła za rączki....ale brzydko się na nią popatrzyła:-D ale mama przytuliła i było już ok, samo wkłucie też wzorowo, a potem micha się cieszyła że ho ho aż się Pani pielęgniarka zdziwiła:-D
bo my dzisiaj też po szczepieniu
 
Ostatnia edycja:
reklama
szymek drugie szczepienie ma zaliczone i nawet nie zapłakal.. ludzie w poczekalni byli w szoku ze my juz wychodzimy po... bo nie było slychac płaczu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry