reklama

Szczepienia

Ja niestety w poniedziałek byłam po raz kolejny sama na szczepieniu. :-(:-(:-(:-(To znaczy z Karolcią, ale bez tatusia. I tak jak ostatnio po szczepieniu tak i teraz mam tydzień marudzenia. Na szczęście stan podgorączkowy. Ale płaczuś i marudera się zrobiła wielka. Musimy to przetrwać :happy::happy::happy::happy::happy:
 
reklama
My dzisiaj też po raz pierwszy idziemy same, ale nawet jak chodziliśmy we trójkę to mąż mi tylko u lekarza pomagał, a do szczepienia trzymalam małą sama, bo on strasznie emocjonalnie reagował na to, że coś złego jego dziecku robią;-)
 
Szczepienie odbyło się bez płaczu :szok: przy wkłuciu zrobił tylko nie wyraźną minę. Kolejne szczepienie czeka nas 15.01.2009r i na szczęście bezpłatne :-D a potem pól roku przerwy :happy:
 
U nas tak samo, tym razem bez ryku, tylko lekkie stęknięcie, bardziej z zaskoczenia niż bólu;-) No i skończyłyśmy 6 w 1, więc kolejne szczepienie dopiero w lipcu przyszłego roku:-)
 
my też dziś po sczepieniach
trochę płaczu było ale na szczęście przez chwilkę i tatuś wspierał silnym ramieniem:-)
mama jak zwykle ze łzami w oczach łapała głębokie oddechy:zawstydzona/y:
kolejne obowiązkowe w 13-14 miesiącu życia
ale jeszcze pneumo przed nami - muszę tylko pogadać z naszą pediatrą kiedy szczepić
 
My mamy jeszcze jedną dawkę 5w1 po Nowym Roku i potem troche spokoju. Pneumo postanowiłam że jak skończy roczek wtedy ją zaszczepię - wtedy tylko 2 dawki dają więc myślę ze przed żłobkiem sie wyrobimy. Ja ostatnio byłam sama, płaczu było co niemiara jak tylko ją mocniej przytrzymałam.
 
u nas nawet jedna łezka nie poleciała, a nawet Antek prowadził intensywną konwersacje z panią pielęgniarką:-):-):-) M owszem pojechał ze mną, ale wybrał się w stroju roboczym:szok: był cały zakurzony od kleju i tylko podał mi fotelik z dzieckiem przy drzwiach przychodni:-p:zawstydzona/y::eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry