MariaOla nie przepraszaj ;-) fakt mnei te godziny tez srendio pasuja, owszem u mnie jest tak ze Pawel bedzi emogl ten jeden dzien w tygodniu isc wczesniej do pracy i wyjsc wczesniej, w szkoda ze te cwiczenia na 15 bo to juz bysmy czesciej chcieli chodzic :-( niestety jak narazie nie znalazlam niczego w pozniejszych godzinach :-( nawt jak w necie pisze ze na 18 to tak naprawde jest na 16 :-( nie dowiadywalam sie jeszcze w moim miescie czyli w Zabrzu ale chyba jest tak samo :-(
POdejrzewam, ze tez pewniej bym sie czula jakbym przeszla ta szkole, ale jednak wydaje mi si, ze bardziej przydatna bedzie ona dla mojego Piotrka niz dla mnie. A On jak narazie jest do niej na anty, tzn. chodzilby ze mna, ale jakos specjalnie sie nie pali do tego :-( , przy porodzie chce byc, ale ta szkola to jest dla bab, tak stwierdzil. WYdaje mi sie, ze poprostu sie tego boi, a jest raczej facetem-twardzielem i dlatego takie rzeczy mi opowiada. Nawet do lekarza nie chce ze mna isc, bo tam same kobiety chodza, a jak sie spytalam czy nie chce dzidzi zobaczyc, to stwierdzil, ze zobaczy jak sie urodzi.
Wiem, ze napewno bardzo by sie uciesyzl, jakby zobaczyl na USG, ale jak mam go na to namowic??? Sorki, ze tak od tematu odbieglam ale jak zaczelam pisac, to skonczyc nie moge ;-)
:-( przyszly tatus chyba nie wie co traci :-( moj Pawel to od razu do ginekologa ze mna poszedl, byl doslownie na kazdje wizycie nawet jak nie bylo USG, a do szkoly pojdzie bo sam jest ciekawy co i jak.