Wlasnie, te godziny mnie dobijaja. Nikt ni epomyslel chyba, ze czasami ludzie pracuja. Nawet Ci co do 15, to mieliby problem, zeby dojechac na 16. :-(
MariaOla faktycznie pisalas o tej Rudzie Slaskiej.
Karlam ja sobie chyba to daruje, babka mowila, ze na jej wykladzie jest lalka i cwiczy sie jak ja kapac i przewijac, no i ze daje jakies broszurki odnosnie porodu. Pytalam tez, czy jest sens zeby maz jechal, powiedziala, ze w sumie nie ma wykladow dla facetow. Wszystko niby idzie im przekazac. Ja sobie chyba to daruje, chcialam jezdzic przez wzglad na Piotrka. Mysle, ze wybiore sie tylko faktycznie do niej juz przed samym porodem. No chyba, ze jeszcze cos zalatwimy, zeby bylo pozniej.