Cześć Dziewczyny,
ja rodzilam w marcu 2009 w Żeromskim. Jestem bardzo zadowolona. Przy porodzie byla bardzo mila polozna i dwie mlode pielęgniarki, ktore dbaly o czystość i po porodzie pomogly sie doprowadzic do porządku. Nikomu nic nie dawałam, leżałam na sali z 4 innymi dziewczynami ponieważ mój maluszek był w inkubatorze, a takie dzieci z matkami są na drugim piętrze. Jeśli maluszek nie musi być w inkubatorze, zostawiają i matkę i dziecko na I piętrze i tam są sale 2 osobowe z prysznicem(po porodzie naturalnym) opieka naprawdę fachowa i w dzień i w nocy można się zwrocić z pytaniem, prośbą, Zresztą same pielęgniarki chodzą i pytają. jeśli dziecko wymaga dokarmienia w pierwszej czy drugiej dobie - pokarm jest podawany sterylnym malutkim kubeczkiem, nie smoczkiem, co nie powoduje rozleniwainia dziecka do ssania piersi. Szpital preferuje tylko naturalne karmienie i naturalne metody rodzenia.
Jeśli chodzi o rzeczy dla maluszka- dowolnie jak kto chce- ja korzystałam z ubranek szpitalnych, ale byly dziewczyny, ktore miały swoje ubranka-poprostu jak dziecko jest zabierane do kąpieli trzeba dać swoje ubranka - wtedy pielęgniarki ubiorą w te , ktore się dało, a jeśli się ich nie ma dają szpitalne.
Do szpitala trzeba zabrać swoje podpaski, majtki poporodowe - bawelniane (wyglądają jakby byly uszyte z bandaża- ja miałam 4 pary - one nie są jednorazowe- mozna je przeprać pod prysznicem- szybko schną. uważajcie są też flizelinowe majtki- ich nie polecam - nie przepuszczją powietrza.
Dobrze jest zabrać ze sobą np wyciąg z arniki- w przypadku nacięcia krocza, oklad przynosi ulgę i rana szybciej się goi.
Niewiem jak jest w innych szpitalach, jestem zadowlona z tego:-)