Rodziłam w Madurowiczu i naprawdę jestem zadowolona. W ciąży byłam pod opieką dr.Tylińskiego z w/w szpitala. Napewno już nie zmienię ginekologa , chyba że mój pan doktor przejdzie na emeryturę. Mogę wam też z czystym sumieniem polecić dr.Kuzmecką przyjmująca w przychodni przyszpitalnej -dobry lekarz i bardzo ciepła osoba. Co do samego szpitala to też nie można się do niczego przyczepić. Miły personel, fachowa opieka, ładne sale. Opieka jest super zarówno przed jak i po porodzie. Na porodówce są osobne pokoje dla każdej rodzącej, zapewniające poczucie intymności. Trochę kiepskawe jedzenie, małe porcje, ale tak to jest chyba w większości szpitali. No i w niektórych salach są stare , pozarywane łóżka , ale to też da się wytrzymać.