• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Szukam Mam z Niemiec

Hej...na szybko w koncu nie bylo nic:sorry: kupilam zeberka juz takie przyprawione i chcialam je smazyc,ale wzielam sie za psa tzn. za obcinanie,bo moj pies ma dlugie klaki no i zeby jakos wygladal to troche czasu trzeba poswieic ale wczoraj nie mialam do tego natchnienia i zrobilam to byle jak:eek: ze tez wzielam sobie psa,ktorego trzeba czesac,strzyc,uwazac na pazurki bo wrastaja,przemywac oczka bo ciagle mu sie zbiera w tych oczach ta...ta no jak to sie nazywa ...maz,wiec robie przy nim tylko tyle co musze,bo na czesanie i niewiadomo jakie o niego dbanie nie mam czasu ani checi-jak mam wolna chwile to wole usiasc przy kompie albo z ksiazka a nie jeszcze sie psem zajmowac.No ale wczoraj musialam go troche podciac,bo wraz z tymi klakami wnosi syf do domu.A ostatnio ciagle deszczowo i mokro to juz w ogole...
Eh... teraz sie rozpisalam na temat mojego psa!:-D ale wiecie...to takie moje drugie dziecko a raczej pierwsze bo byl przed Maja,jest dokladnie rok od niej starszy-urodzil sie 14 sierpnia 2008.:-)

Zamowilam sobie wczoraj kiecke z bon prix...jestem ciekawa co przyjdzie i czy przypasi...ponoc kiecka bardzo sexi,podkresla to co ma podkreslac :-p http://www.bonprix.de/bp/search.htm...a867&nv=0|0|&qu=934+549+V&submit_live_search= ale ja wzielam czarna-bo czarny wyszczupla ;-)
 
reklama
Ja bym chciala tez psa,ale pytanie jak dlugo starczy checi by sie nim zajmowac... :/ Szczegolnie Noemi bardzo chcialaby psa...ona wrecz jest szalona za psami...i uwielbia sie w nie bawic :-D

Ja po sniadanku...chyba mi sie spac jeszcze zachcialo...Poszlam spac o polnocy...wiec powinnam byc wyspana w 7,5 godziny..a ja jakas nieprzytomna...Zimno dzis u nas w dodatrku...jak narazie...i raz slonko raz chmura :/

Jolka sukienka nawet fajna :-) ciekawe jak bedzie lezala :) ale ty zgrabna i szczupla jestes wiec pewnie ladnie :D
 
Gdzie jestescieeeee????????????????????????????????????????????
My na weekend bylismy w polsce :-) wrocilismy wczoraj...przywiozlam sobie drugie dziecko :-D
Zabralam 5 letnia corke mojego brata bo przyjezdzaja tu za ponad tydzien...wiec mloda niech cos ma z wakacji...No ale ,hmmmm trudno dogodzic dziecku... kloca sie przeokrutnie o wszystko...jeszcze france nie spia...a ja juz od rana godziny odliczam kiedy to pojda wreszcie spac i pyski im sie zamkna :-D Jutro zas bede sie trudzic co im wymyslec..bo wszystko Julke nudzi po pol godziny :/
A jak tam u Was weekend minal?
Juz sie ciesze na urlop :-D tydzien swietego spokoju :-D
 
Hej
Pati no to masz wesolo :-)
Julka tez jedynaczka?? no to dwie jedynaczki sie teraz pogodzic nie moga :-D
Ja tez mam ''gosci'',bo to takie goscie,nie goscie...u mnie jest samoobsluga:-p
Ale i tak im wiecej ludzi w domu tym wiecej roboty.
Jeszcze malej od niedzieli sie cos poprzestawialo,dzisiaj dopiero wstala normalnie o 7 a tak to wstawala o 8:30,przez to pora drzemki przesunieta,ciagle marudzila i w ogole...mam nadzieje,ze dzisiaj wroci wszystko do normy.
Ja sie tez od razu inaczej czuje....jak wstawalam o tej 8:30 to jakas zakrecona chodzilam,bo juz sie przyzwyczailam wczesniej wstawac.
Pogoda do bani,lata juz chyba nie bedzie :-(
 
Julka ma mlodszego brata...ale to takie madre ajjo...jakbys posluchala to jak stara gada :-D az czasami mnie zagina ;)
U nas tez taka pogoda ni w kij ni w oko.,...nic nie moge zaplanowac bo nie wiem jak sie to rozwinie...ale najpierw obiad a wtedy po obiedzie bedziemy myslec gdzie udezyc..chcialam je zabrac tu do fajnego parku...zobaczymy moze slonce sie przebije jeszcze...bo wczoraj jak wychodzilo zza chmur to calkiem cieplo bylo...czasami az za ;-)
 
Witam sie i ja po urlopie...:) bylo super:) focie wrzucilam na nasza klasa :) i na forum lipcowek :)

dzisiaj mialam troche roboty-rozpakowanie,pranie itd bo chcemy jeszcze w tym miesiacu do PL pojechac...

jutro wpadne i klikne cos wiecej bo dzisiaj padam juz na pyszczek ;):)
 
reklama
No juz niestety zdechl ...
Jakos tak malo sie pisalo,coraz mniej i teraz to juz nie ma o czym ;-)
Ja sie nie udzielalam,bo mialam gosci z polski i w ten czas tez malej szly zeby 4 na raz byla marudna na maksa, w dzien swoich urodzin miala 38,5 goraczki.
Ale goscie pojechali i wszystko wrocilo do normy.
My caly czas budowa,moj M pracuje podwojnie,bo i na naszej budowie i na innych by pieniazki zarabiac.A ja siedze cale dnie z mala,spacerki,gotowanie,sprzatanie itd. ciagle to samo...
Gdzies w pazdzierniku jedziemy na chrzciny do polski bo mam byc chrzestna.(moja siostra urodzila 16 sierpnia coreczke) A do konca wrzesnia musimy sie wyniesc z tego mieszkania...juz i tak przedluzylismy u wlascicielki budynku,bo mielismy sie wyniesc do konca sierpnia,ale nie damy rady.
Nie wiem jak ja przezyje te przeprowadzke
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry