Ja mam duzy pokoj zrobiony ''po afrykansku''

brazy,beze,odcienie pmaranczowego,zoltego..i na nowym sciany beda tez pomaranczowo-zolte,ale to pastele...w calym mieszkaniu bede miec pastele bo ja nie lubie mocnych kolorow.
przedpokoj fiolet-dwa odcienie,jasniejszy i ciemniejszy,sypialnia na zielono a u ksiezniczki oczywiscie rozowy

mam jeszcze dwa inne pokoje...jeden sluzy za tzw.biuro;-) bo bedzie stal w nim komputer i regaly z papierzyskami.I jeszcze jeden-rezerwowy;-) teraz bedzie dla gosci a kiedys moze posluzy za pokoj dla drugiego dziecka-MOZE,ale watpie;-) no i te cale biuro mezasty pomalowal na oliwkowo

A ten rezerwowy to na jakis seledyn malne.
Po szczepieniu na razie dobrze,ale lekarka postraszyla,ze moze kataru i kaszlu dostac za pare dni...oczywiscie byl wielki krzyk :-(ale juz po krzyku;-)
Ide teraz kotlety trzaskac...mala za jakas godzine pojdzie spac,to ja sie wtedy z praniem rozprawie-tez tego
Pati nienawidze...a najbardziej wieszania skarpet i sortowania ich

jeszcze planowalam dzisiaj jechac zobaczyc jak wygladaja sciany po wyschnieciu...ale to zobacze jaki ksiezniczka bedzie miec humor jak wstanie.