Jolit@84
Sierpniowa mamusia 09
Mgielkusia ja rodzilam w miescinie Gummersbach,o ktorej nikt nie slyszal ;-) a Bochum to calkiem niedaleko mnie...
Co do twojej pracy to nie mozna zwolnic kobiety w ciazy...ponoc.Wiecej nie wiem.Poszukaj w necie informacji,napewno cos znajdziesz.
Ja dzisiaj zgubilam telefon
w taki to sposob,ze polozylam go na dach samochodu i pojechalam sobie...razem z telefonem przepadla paczka fajek i nowiutka zapalniczka;-)
Dzisiaj 6 pazdziernika w nasza 3 rocznice slubu taki pech
Co do twojej pracy to nie mozna zwolnic kobiety w ciazy...ponoc.Wiecej nie wiem.Poszukaj w necie informacji,napewno cos znajdziesz.
Ja dzisiaj zgubilam telefon
w taki to sposob,ze polozylam go na dach samochodu i pojechalam sobie...razem z telefonem przepadla paczka fajek i nowiutka zapalniczka;-)Dzisiaj 6 pazdziernika w nasza 3 rocznice slubu taki pech

a chce zeby jak jutro z polski wroci mial niespodzianke :-)
mialam ochote mu wpier**lic,i przez to zamieszanie z psami zapomnialam o telefonie i fajkach na dachu...kiedy w koncu udalo nam sie szybko wsiasc by psy nie zwialy to po prostu pojechalam...skapnelam sie,ze nie mam fajek juz po kawce u znajomej jak zbieralysmy sie do wyjscia,bo wychodzac chcialam zapalic a tu zonk,nie mam fajek a nagle olsnienie,ze przeciez byly na dachu razem z telefonem! i dupa...odstawilam kumpele pod dom ale po moim telefonie i fajkach juz sladu nie bylo 
przydalo by sie rzucic,ale ja lubie palic.

a rano kapec w buzi

a malowanie to chyba za tydzien bo jakos nie mamy czasu dobra uciekam na zakupy i po szymona