Dziewczyny dzięki za wsparcie i kciuki-na pewno się przydadzą!
mamoPaulinki ciesze sie,że znalazl sie ktos kto przezywa to co ja.Twoja Paulinka ważyła prawie 2x wiecej ale widze,że dużo już przeszłas.Musi byc bardzo silna...Trzymam kciuki za Ciebie i Paulinke!Oby jak najszybciej wróciła do domku!
Agnieszka_AJ2811 podniosłas mnie na duchu i to bardzo.Miedzy naszymi dziecmi jest 2 tyg roznicy,a kazdy tydzien to duzo,ale wagowo prawie sie nie róznili wiec wierze,że Szymcio też z tego wyjdzie obronna ręką.To jest bardzo niska waga urodzeniowa i wszedzie pisze ze nie daja dużo szans takim dzieciom...
Ja mam ten problem,że jestem w UK,mój angielski jest bardzo słaby,a mąż też nie mówi na tyle dobrze,żeby zrozumiec te ich medyczne okreslenia.Ogólnie nie mówią za duzo,na razie tylko tyle,że jego stan jest stabilny,ale dla mnie to bardzo duzo,że nie dzieje sie nic zlego.Cały czas jest pod respiratorem,czasami potrzebuje wiecej tlenu,czasami mniej,ale daje duzo z siebie i nie potrzebuje az tak duzo.Z tego co wiem nie robia mu na razie żadnych badan(np serduszko) bo jest za malutki i chca zeby troche przybral na wadze...W niedziele w koncu bede mogla go zobaczyc.Mam nadzieje,że powiedza cos wiecej,ale na razie dzięki Bogu nic zlego sie nie dzieje,a Szymonek walczy bardzo dzielnie!!!Mój chłopczyk....