reklama

Tarnów

reklama
Hej, hej!
Anita jakie minęły?:-DObjadania ciąg dalszy - jestem u Rodziców:-D
Ja mam nianie Angelcare, ale nie sprawdza się na duuuuże odleglości (paraset metrów) i jak po drodze jakieś zabudowanie, chaszcze ;-) Kiedyś taka była nam potrzebna, jak mieliśmy wyjazdowe spotkanie i ognicho/grill. Nasza nie dała rady, ale były takie co świetnie sobie radziły. W okolicach domu, to chyba każda sie sprawdzi:confused:

U nas Dyngusa nie było ;-)
 
Witam świątecznie. My wczoraj wstaliśmy rano i zwyczajem mojej rodziny (u Dawida czegoś takiego nie ma) podzieliliśmy się święconym jajkiem. Potem Kościół obiadek i spacerek.
Noc niestety była ciężka bo Matuś zaczyna spać cały na poduszkach i jak go przestawiam to się budzi z płaczem. Dzisiaj 1,5 godziny nie spał a potem Dominika nie usłyszałam jak płakał i teściowa go wyratowała. Z tego wszystkiego wstaliśmy o 9. a teraz Matuś nie chce nam spać.
Dyngusa oczywiście zaliczyliśmy. Rano Dawid ochlapał nas a potem poszedł z Matusiem i ochlapali resztę rodziny. Dominik na szczęście też został schlapany wodą :-)
 
Anitaa my mamy nianię firmy DORO. Zasięg ma dobry bo wyłapujemy czasami rozmowy tirowców przejeżdżających chyba przez Łęg.

o własnie takiej nie chce:no::no: zwariowałabym jakby mi mialo wyłapywac rozmowy przez cb bo mieszkam przy krakowskiej obwodnicy na kraków wiec podziekuje za taka:-) szukam wlasnie co bedzie miec czestotliwosc daleko inna niz cb

ta baby ono ma zasieg do 450m na otwartej przestrzeni ale w mieszkaniu 30m..nie wiem czemu tak malo..:baffled:
 
Witam świątecznie. My wczoraj wstaliśmy rano i zwyczajem mojej rodziny (u Dawida czegoś takiego nie ma) podzieliliśmy się święconym jajkiem. Potem Kościół obiadek i spacerek.
Noc niestety była ciężka bo Matuś zaczyna spać cały na poduszkach i jak go przestawiam to się budzi z płaczem. Dzisiaj 1,5 godziny nie spał a potem Dominika nie usłyszałam jak płakał i teściowa go wyratowała. Z tego wszystkiego wstaliśmy o 9. a teraz Matuś nie chce nam spać.
Dyngusa oczywiście zaliczyliśmy. Rano Dawid ochlapał nas a potem poszedł z Matusiem i ochlapali resztę rodziny. Dominik na szczęście też został schlapany wodą :-)

u mnie tez Tomka tradycje rodzinne roznia sie od maich i co swieta czy to wielkanocne czy Bozego narodzenia sie spieramy co jemy i kiedy jemy;-):-)

mnie T nie ochlapał ale ja ochlapałam na szczescie Oskarka;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry