reklama

Tarnów

:szok::szok::szok: O rany to Wy tak serio?
Ja działa to super :tak:

u nas stosował to wujek. My zawsze mieliśmy z niego ubaw póki moja mama nie przyszła do nich umierająca z potwornym bólem głowy. Wujek odprawił nad nią te swoje "czary" i mówiła że jak napiła się tej wody to czuła jak ona spływa w dół a z nią schodził ten ból. Wtedy przestaliśmy się z wujka śmiać.
 
reklama
mój mąż też mało śmiechem mnie nie zabił a potem miał moralniaka bo to pomogło a przecież to jest niezgodne z naszą wiarą.
jak to robię? są różne sposoby. ja biorę szklankę i napełniam 3/4 szk. zimną wodą. nad głową kruszy się trochę chleba i jak opadnie na dół to trzeba się napić a potem trzeba chlapnąć w 4 kierunkach.
stosowaliśmy to już na mojej mamie Mateuszu i Dominiku i póki co sprawdziło się w 100%.
.

popłakałam się ze smiechu:-D:-D:-D:-D
musze kiedys wypróbowac i chyba dzis bo dzien marudy jest:tak:

u nas stosował to wujek. My zawsze mieliśmy z niego ubaw póki moja mama nie przyszła do nich umierająca z potwornym bólem głowy. Wujek odprawił nad nią te swoje "czary" i mówiła że jak napiła się tej wody to czuła jak ona spływa w dół a z nią schodził ten ból. Wtedy przestaliśmy się z wujka śmiać.

placebo;-)
 
Cześć!
Po świętach i słoneczko wróciło. Szkoda, że nie było tak wcześniej:sorry:
a Krystyna z gazowni to takie powiedzonko:-D

Nie tyle powiedzonko, co reklama TV ;-) No chyba, że powiedzonko było wczesniej a potem reklama:confused:

Kasiu Agunia się objadła w niedzielę i teraz pokutuje:rofl2::rofl2::rofl2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

O, w to że pokutuje i nie będzie jadła przez tydzień to wierzę;-):-D

Amelko zdróweczka!!!
I żeby Mikołajkowi nic się nie przyplątało:no:

i to nie zeby byl trzezwy jak zmywał;-), ale zawsze zmywa po kazdej imprezie od razu o ktorej by sie nie skonczyla to zmywa:tak:

Mój tato tak ma ;-)

Ja też nie wierzę w żadne czara-mara, czerwone wstążeczki itp.;-)
 
Cześć!
Po świętach i słoneczko wróciło. Szkoda, że nie było tak wcześniej:sorry:


Nie tyle powiedzonko, co reklama TV ;-) No chyba, że powiedzonko było wczesniej a potem reklama:confused:



O, w to że pokutuje i nie będzie jadła przez tydzień to wierzę;-):-D

Amelko zdróweczka!!!
I żeby Mikołajkowi nic się nie przyplątało:no:



Mój tato tak ma ;-)

Ja też nie wierzę w żadne czara-mara, czerwone wstążeczki itp.;-)


ooo w czerwone wstążeczki tez nie wierzę i nieobcinanie włosów do roku :happy:
 
reklama
Nie wierzycie a jednak mnóstwo ludzi daje dziecku coś czerwonego żeby ktoś mu uroków nie dał więc coś w tym jest. I założę się że niejedna z Was tak robiła.

Ania gdyby tak było to przeszłoby mu znacznie wcześniej bo ja cały czas wierzyłam że herbatka ziołowa albo masaż brzuszka pomogą. A jednak tak się nie stało.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry