Witajcie,
Podzielilam sie juz wiadomoscia na mamuskach ale jeszcze tutaj cos skrobne.
Bylam wczoraj na USG i wrocilam szczesliwa. Fasolka ma 1.5 cm i 8 tygodni

Lekarz wyliczyl mi temin na 18.12.12 i powiedzial ze jak dobrze pojdzie to na swieta bede juz z maluszkiem w domu. Co to beda za cudowne swieta :-)
Bijace serduszko pokazal mi pan doktor w kolorze. Takie pulsujace cos w kolorze niebiesko-czerwonym. I do tego wrazenia akustyczne

cudowne przezycie.
Zdjecia nie dal ale nagral plytke z badania, jak dla mnie nawet lepiej:-)
Waze malo bo 47,700, ale to moja normalna waga, wiec narazie nic nie przytylam. Ale jeszcze sie zacznie

Cisnienie mialam 115/70. Wiec chyba ok.
Oczywiscie dostalam skierowania na badania. Nie za bardzo moge sie rozczytac z tych jego gryzmolow ale widze: toxoplazmoza, hiv, poziom hormonow chyba tez i wiele innych.
Wyniki chyba zrobie jutro. Trzeba je zrobic na czczo i nie wiem jak to teraz wytrzymam. Bo jak wstaje z lozka rano to od razu musze cos zjesc. A tutaj bez jedzenia ech ciezko bedzie.
Nastepna wizyte mam 8 czerwca, w polowie 12 tygdonia. Bede miala robione USG genetyczne. Pewnie bede miala stracha, ale na razie o tym nie mysle.