reklama

terminy i wyniki badań/USG

Dla mnie sprawą priorytetową było, aby lekarz który mnie prowadzi odbierał mój poród. Jak już wcześniej wspominałam lekarza mam w Łodzi więc to logiczne, że skoro chodziłam do niego przed ciążą i teraz również chodzę do niego prywatnie to chcę, rodzić w szpitalu w którym pracuje. Dziwię się trochę jak dziewczyna chodzi prywatnie całą ciążę, płaci niemałe pieniądze a szpital wybiera zupełnie nie ten gdzie pracuje jej lekarz.

Nie ma się co dziwić, bo by nam lekarzy tych co pracują na porodówkach wszystkim nie starczyło !!
A jaką masz pewność że trafisz na jego dyżur? Chyba że sie z nim już "umówiłaś" ???
Zwykle to położna odbiera prawidłowo przebiegający poród, nie widzę potrzeby by przez cały czas był lekarz. Ja mam zamiar "wynająć" położną do porodu o ile nie zdecyduje się na cesarkę.
 
reklama
ja w Polsce przy obu porodach mialam polozna i lekarza..fakt,ze to polozna odbiera porod ,ale nie moze zrobic niczego bez zgody lekarza,a poza tym czasami w czasie porodu wystepuja komplikacje..wiec lekarz jest potrzebny :tak:
Misia fajnie masz,ze twoj lekarz ktory prowadzi twoja ciaze bedzie przy porodzie.;-)
 
uzupełniam info po badaniu czwartkowym;-) Dzidzia wygląda zdrowo, b. ruchliwa, są nóżki rąćzki, ma prawie 6 cm. Mamy zdjęcia i płytkę. Rośnij skarbie:-)
 
Nathani super:-)
Mój lekarz nie pracuje w szpitalu, zresztą ja nie chodze do niego prywatnie:-) I dla mnie naprawde nie ma znaczenia KTO odbiera poród tylko JAK:-)
Bo moim zdaniem nawet jak wystąpią (tfu tfu) jakieś komplikacje, a lekarz który prowadził całą ciążę będzie np. zwlekał czy z cc czy z czymkolwiek to sie tylko można do niego zrazić a po co jak np. do prowadzenia ciąży, badań lub czegokolwiek nie ma do niego zastrzeżeń??:-)
 
Każda moja koleżanka miała możliwość, żeby lekarz który ją prowadził był przy porodzie, byłam już dwa razy w szpitalu i zapewniam, że przynajmniej dla mnie komfortem było, że mój lekarz zaglądał do mnie, pytał co i jak i przede wszystkim uczestniczył w zabiegu. Niestety u nas realia są takie, że jeśli nie jesteś czyjąś pacjentką to w większości przypadków pozostawiają cię samą sobie i czekają na kopertę. To jest moje zdanie. Położna owszem jest bardzo ważna, ale również nie można być pewnym, kiedy dana położna będzie mieć dyżur i podobnie uważam jak madlen choć jeszcze nie rodziłam, że zawsze może zdarzyć się coś nieoczekiwanego, a wtedy żadna położna sama nie może podjąć decyzji co dalej, one wykonują polecenia lekarzy. Nawet głupiego cewnika nie chciały mi zdjąć bez pozwolenia lekarza.
 
Ja podobnie jak Ania mam dobrego, zaufanego lekarza, który nie pracuje w szpitalu. Koleżanka chodziła prywatnie do szpitalnego i tyle z tego dobrego było, że dostała skierowanie i przyjęli ją do szpitala do którego chciała na tępym dyżurze (inaczej by ją odesłali do innego na ostry dyżur).
Gdybym była pewna, gdzie chcę rodzić może też bym tak zrobiła na razie mam 2 szpitale i jeszcze nie wiem na który się zdecyduje.
 
reklama
Ja jednak słyszałam opinie od różnych dziewczyn że chodziły całą ciążę do ginekologa prywatnie który
przymuje w szpitalu a przy poorodzie jakby ich nie znał:dry:
Ja się zastanawiam nad dwoma szpitalami a jeden jest godzina jazdy od nas i co bym do gina co miesiąc tak daleko jechała, a tak mam swoją pod nosem:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry